REKLAMA

Tusk o sprawie TK: przestrzegałbym przed łatwym optymizmem

  • Autor: PAP/AS
  • 02 kwietnia 2016 21:37
Tusk o sprawie TK: przestrzegałbym przed łatwym optymizmem Zdaniem byłego premiera zupełnie niezrozumiałe, także w Europie, są działania prokuratury wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego (fot. Twitter)

Jako doświadczony polityk, jeśli chodzi o polskie sprawy i relacje pomiędzy władzą i opozycją, przestrzegałbym przed łatwym optymizmem - powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, pytany przez dziennikarzy o komentarz do sytuacji związanej z TK.

"Jako doświadczony polityk, jeśli chodzi o polskie sprawy i relacje pomiędzy władzą i opozycją, przestrzegałbym przed łatwym optymizmem. Nie sądzę, żeby to był moment przełomowy, raczej polityczna gra. Nie wypada może w tym miejscu i w mojej roli komentować w detalach zachowań władzy i także opozycji. Nie jestem optymistą, jeśli chodzi o rozwój zdarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego i chyba postawa, i także komentarze płynące ze strony lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego, nie są obiecujące, w mojej ocenie. Nie mam żadnych wątpliwości, i nie jest to tylko moja opinia, że krok należy tutaj do władzy i powinien być to krok w tył. To znaczy władza powinna się tutaj cofnąć przed niepotrzebnymi w mojej ocenie działaniami wobec Trybunału Konstytucyjnego" - powiedział Donald Tusk dziennikarzom polskim w USA, którzy rozmawiali z nim po jego sobotniej wizycie na Cmentarzu Wojskowym Arlington pod Waszyngtonem. Tusk uczestniczył w stolicy USA w Szczycie Bezpieczeństwa Nuklearnego.

Zdaniem byłego premiera zupełnie niezrozumiałe, także w Europie, są działania prokuratury wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego i te - jak mówił - wymagałyby szczegółowych wyjaśnień. "Nie znam uzasadnienia, ale wiem, i nie chcę tego komentować zbyt szczegółowo, ale wiem na pewno, że robi to fatalne wrażenie nie tylko w Europie, ale na całym świecie" - powiedział.

Na pytanie dziennikarzy, co musiałoby się stać w Polsce, by nastąpił przełom, były szef rządu odpowiedział: "Byłem także premierem i też musiałem, przepraszam za ten cudzysłów, trochę się męczyć z Trybunałem Konstytucyjnym. To dla każdej władzy wykonawczej jest jakieś ograniczenie. Ale dobro państwa tak, jak je rozumiem, wymaga właśnie takich ograniczeń nawet od najbardziej wybitnych przywódców i polityków. Takie ograniczenia są czymś pożytecznym. Może nawet szczególnie dla tych bardzo ambitnych takie ograniczenia konstytucyjne i ustrojowe są w jakimś sensie zabezpieczeniem dla obywateli. Dlatego nie mam wątpliwości, że przywrócenie rangi Trybunałowi i zaniechanie działań, które miałyby obniżyć czy osłabić Trybunał wobec władzy wykonawczej, to jest absolutnie niezbędne i mówię to też znając tę najtrwalszą i najwyraźniejszą tradycję ustrojową w Europie".

Jak mówił, "generalnie istota politycznej Europy zasadza się na zasadzie 'check and balance' i w tym konkretnym przypadku chodzi tu o równowagę między Trybunałem a władzą wykonawczą". Według niego, inne rozwiązanie niż wycofanie się z agresywnej polityki wobec Trybunału - będzie ze szkodą dla Polski.

Tusk był pytany, czy Amerykanie interesowali się sytuacją w Polsce. "Miałem kilka takich rozmów i spotkań nie tylko z Amerykanami. Nie będę komentował mojej krótkiej rozmowy z prezydentem Obamą, bo zobowiązaliśmy się obaj do dyskrecji, ale oczywiście pytał o moją ocenę sytuacji i w Europie w związku z sytuacją w Europie, ale także z sytuacją w Polsce. Nie będę tego komentował" - powiedział.

Pytany, czy jego rozmowa z Barackiem Obamą odbyła się w podobnych warunkach jak rozmowa prezydenta Andrzeja Dudy, Tusk odpowiedział: "Ja nie rozumiem tego niemądrego pojedynku w mediach na to, kto się z kim spotyka, kto u kogo zamawiał spotkanie i jak długo ono trwało, bo to jest po prostu niepoważne. Niestety muszę powiedzieć, że tutaj Polska jest jakimś wyjątkowym miejscem na mapie. Nikogo nie spotkałem, a było tam 60 liderów z całego świata, kto zajmowałby się tego typu sprawami, jak liczenie czasu, czy ktoś był dłużej, czy krócej z prezydentem Obamą. Był zajęty bardzo organizacją tego szczytu i tak naprawdę te krótkie rozmowy przy okazji robienia zdjęć miał każdy lider i to nie były żadne bilateralne spotkania. Każdy z prezydentem Obamą zamienił po kilka zdań i to wszystko".

Jak mówił Tusk, podczas jego rozmów z innymi premierami i prezydentami największe zainteresowanie budziły dwie sprawy. "Byłem trochę tym zaskoczony, ale po chwili zrozumiałem dlaczego. To były pytania o Puszczę Białowieską i o stadninę koni. Może dlatego, że to ma też wymiar symboliczny. Muszę powiedzieć, że dla mnie jako Polaka ktoś, kto wycina starodrzew albo doprowadza do śmierci koni i to w takiej stadninie jak Janów, robi straszne rzeczy. Zastanawiam się, czy nie zaczną też strzelać do bocianów" - powiedział Donald Tusk.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Inspektor Pracy 2016-04-03 09:49:17
    ..Do Tuska: ….....Rudy ćpunie --kiedy My pracowaliśmy od 15 roku Życia (umowy o prace dla małoletnich -nie mieliśmy wakacji ani ferii - całe wolne to urlop pracowniczy ) i dodatkowo oprócz długiego stażu pracy nadpracowaliśmy 1000 (dni - nie godzin ) w czasie ponad ustawowym bez dni zamiennie wolnych - na wszystkich zmianach -7dni w tygodniu -gdyż tak się pracowało za komuny i postkomuny w energetyce, do tego dodajmy, że do 1998r (do chwili wstecznej zmiany Ustawy o Emeryturach POdmostowych) mieliśmy więcej niż 15 lat pracy w warunkach szkodliwych i niebezpiecznych (ukradłeś Nam wstecznie prawa do emerytury pomostowej -cofnięto już to na co zapracowaliśmy--gdy na dzień wyznaczony w nowej ustawie nie posiadaliśmy często 25 lat w ogóle a wiec zostaliśmy okradzieni tylko dlatego ,że gż byliśmy młodsi wiekiem. *-- to Ty Rudy Ćpunie kiedy My tak zasuwaliśmy w pracy ty robiłeś burdy kibolskie na stadionach a POtem tak POtwornie okradłeś Nas -spracowanych. Powiedziałeś do TV ,że nikt wówczas za Nas nie płacił dodatkowych składek na nasz przywilej a coś Ty wyprzedawał ja narkoman rodowe srebra, jak nie firmy które budowaliśmy?,u i ty się jeszcze odzywasz w jakiś kwestiach Trybunalskich Wykształciuchów. Ci tzw wykształciuchy -moralne dno --powinni zapłacić za nielegalne zajmowanie sali budynku Trybunału i powinni mieć odebrane prawa dożywotnio wraz z Ich emeryturami. Oni nie bronią Konstytucji RP ,Oni legalizują bezprawne złodziejstwo Twoich POlitycznych złodziei i bronią własnego StatusQwo. A na budowę z nimi do pracy za fizycznych i to w zimę do 67 roku życia. Czyż nie powiedziałeś:” Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących " a co zrobił z robotnikami zmuszając do 52 lat pracy nie licząc nadgodzin i pracy w szkodliwych.. !Wszystko to klepnęli sprzedajni wykształciuchy z TK ,że to nie wyzysk zakazany Konstytucją RP i w ten sposób udowodnili że jest to Trybunał Antykonstytucyjnie nie spełniający swojej roli. Nie ma nic gorszego dla Narodu jak sprzedajni sędziowie . Dlatego to gremium wzajemnej adoracji należy najszybciej rozwiązać



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA