REKLAMA

Trybunał Konstytucyjny: Niełączenie funkcji przez sędziów budzi kontrowersje

  • Autor: GP/PAP
  • 30 listopada 2016 13:53
Trybunał Konstytucyjny: Niełączenie funkcji przez sędziów budzi kontrowersje Stanisław Piotrowicz (PiS) prowadzi prace Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Jest najczęściej adresatem pytań opozycji, która atakuje go za pomysły PiS zmieniające prawo wokół TK. (fot.:youtube.com)

• Stanisław Piotrowicz (PiS) uzasadniał, dlaczego sędzia Trybunału Konstytucyjnego (TK) w nowej ustawie ma ograniczone prawo zatrudnienia.
• Poseł przytoczył analogiczną sytuację prokuratora w stanie spoczynku. O tym mówił w wyroku Sąd Najwyższy.
• Opozycja uważa takie zapisy za próbę wpływania na sędziów.
• Poseł Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz mówiła, że w jej ocenie PiS tworzy państwo bez konstytucyjnych ograniczeń.

W środę (30 listopada) Sejm procedował projekty dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. Po głosowaniu, w którym przyjęto ustawę o postępowaniu przed TK, posłowie debatowali i głosowali nad ustawą o statusie sędziego Trybunału.

Była to kolejna odsłona sporu o TK, który trawi polską politykę od roku.

Ustawa proponowana przez PiS (wróciła do Sejmu z Senatu) stanowi, że sędziowie TK w stanie spoczynku nie będą mogli pracować w innych instytucjach niż uczelnie, a tam tylko w charakterze wykładowcy. Politycy opozycji postrzegają takie zapisy, jako kolejne ograniczenia nakładane na sędziów, a nie próbę usprawnienia ich pracy.

Piotrowicz odwołał się do analogii

Poseł Stanisław Piotrowicz (PiS), szef Komisji Sprawiedliwości uzasadniał ten artykuł.

- Z części pytań (zadanych przez opozycję) bije ignorancja - po czym odwołał się do posłów PO. - To sędziowie TK, w korespondencji wytykali wam, że łamaliście Konstytucję - mówił nawiązując do listów upublicznionych przez portal informacyjny Telewizji Polskiej.

- Jeśli realizujemy wasze postulaty to wywołuje to wasze oburzenie - mówił Piotrowicz, po czym odwołał się do analogicznego do stanu spoczynku sędziego TK, stanu spoczynku prokuratora. - Sąd Najwyższy stwierdził, że stanowiska prokuratora w stanie spoczynku nie może łączyć z innymi funkcjami.

Piotrowicz przytoczył szereg przywilejów, z jakich korzysta były sędzia TK i zapewnił, że PiS chciało rozmawiać z PO i Nowoczesną na ten temat. - Wyciągamy rękę w waszą stronę i znowu źle.

Czytaj: Borys Budka (PO) ostrzegał gimnazjalistów przed PiS

Po tych słowach posłowie głosowali jedną z poprawek do projektu. Po głosowaniu na mównicę weszła poseł Nowoczesnej, Kamila Gasiuk-Pihowicz. Poseł opozycji przyznała, że część propozycji opozycji uwzględniono, ale podtrzymała swoje krytyczne zdanie o projekcie. Nowoczesna atakuje projekty PiS kierowane wobec TK za niekonstytucyjność.

- Kierowanie państwem pozbawionym konstytucyjnych ograniczeń to prowadzenie samochodu bez hamulców - podsumowała poseł.

Nowe zapisy o sędziach TK

W swojej oryginalnej formie projekt PiS o sędziach TK zakładał wprowadza jawność oświadczeń majątkowych sędziów Trybunału.

"Prezes Trybunału publikuje oświadczenia majątkowe sędziów Trybunału, włącznie z oświadczeniem złożonym przez siebie Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego, w Biuletynie Informacji Publicznej Trybunału Konstytucyjnego co roku, w terminie do dnia 30 czerwca" - czytamy w projekcie ustawy. "Projektodawca jest świadomy, że obowiązek podania przez sędziów TK informacji o swoim stanie majątkowym i jego upublicznienie ingeruje w prawo do prywatności, obejmującej autonomię informacyjną. Należy jednak pamiętać, że art. 61 ust. 1 Konstytucji gwarantuje obywatelom prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne" - pisali posłowie PiS w uzasadnieniu.

Proponują, aby sędzia TK zyski z tytułu posiadania akcji lub udziałów w spółce prawa handlowego przekazywał na wskazane przez siebie cele publiczne w terminie do 31 marca roku następującego po roku, w którym je uzyskał. Zapisano, że niewykonanie tego obowiązku jest równoznaczne ze zrzeczeniem się przez sędziego Trybunału urzędu.

"Ma to być wyrazem współuczestnictwa sędziów TK w realizacji dobra wspólnego, a także zapobiegać pokusie kierowania się dobrem prywatnym w sytuacji potencjalnej kolizji interesów spółki, której akcje sędzia posiada, i interesu państwa i obywateli" - napisano w uzasadnieniu.

Czytaj: Nowoczesna widzi w nowych ustawach o TK walkę o prezesurę tego ciała

W projekcie określono, że stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania wobec prezydenta RP.

Sędzią TK jest się de facto do końca życia, choć pracę w Trybunale ogranicza Konstytucja do 9 lat orzekania, źródło: wikipedia.org/CC

Określono także krąg podmiotów uprawnionych do złożenia zawiadomienia do prezesa TK o popełnieniu przez sędziego Trybunału przewinienia; byliby to w myśl projektu: sędziowie TK, a także prezydent na wniosek Prokuratora Generalnego.

Sędziom TK w stanie spoczynku będzie przysługiwało uposażenie w wysokości 75 proc. ostatnio pobieranego wynagrodzenia miesięcznego z wyłączeniem dodatku funkcyjnego; uposażenie to będzie waloryzowane - zakłada projekt. Politycy PiS podczas prac nad zmianami zapowiadali, że obecni i przyszli sędziowie TK mogliby nie otrzymywać uposażenia po przejściu w stan spoczynku.

W projekcie zaproponowano, aby sędzia TK przechodził w stan spoczynku po osiągnięciu 70. roku życia, chyba że na sześć miesięcy przed ukończeniem 70. roku życia sędzia złoży prezesowi Trybunału zaświadczenie, że jest zdolny ze względu na stan zdrowia do pełnienia obowiązków sędziego. Jest to nowe rozwiązanie w przypadku sędziów TK, obowiązuje natomiast w przypadku sędziów Sądu Najwyższego.

"Ponadto projektodawca wzorem Sądu Najwyższego zastrzegł, że sędzia TK, który nie przeszedł w stan spoczynku, po 70. roku życia nie może pełnić funkcji prezesa lub wiceprezesa Trybunału" - czytamy w uzasadnieniu.

Czytaj: Borys Budka oskarżał Jarosława Kaczyńskiego o ataki na TK

W projekcie zapisano, że sędzia Trybunału w stanie spoczynku "nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów, oraz musi dochować godności statusu sędziego Trybunału w stanie spoczynku".

Posłowie PiS proponują, aby sędzia Trybunału w stanie spoczynku odpowiadał dyscyplinarnie przed Trybunałem za "naruszenie przepisów prawa, uchybienie godności sędziego Trybunału w stanie spoczynku, naruszenie Kodeksu Etycznego Sędziego Trybunału Konstytucyjnego lub inne nieetyczne zachowanie mogące podważać zaufanie do jego bezstronności lub niezawisłości".

Zgodnie z projektem kary dyscyplinarne, które mogą dotknąć sędziego TK w stanie spoczynku to: upomnienie, nagana, obniżenie uposażenia od 10 do 20 proc. na okres do 2 lat oraz pozbawienie statusu sędziego w stanie spoczynku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • To już było 2016-12-01 13:46:25
    Stary komuch wprowadza zwyczaje ze swoich czasów. Niedługo dowiemy się że PIS jest przewodnią siła narodu a przyjaźń z Watykanem wpiszemy do konstytucji. Wstyd, hańba, żenada, obciach., kompromitacja. Niech już lepiej broni księży pedofili i nie uszczęśliwia narodu.
  • drugi sort, ale myślący 2016-11-30 22:04:08
    tego gościa odstrzeliłbym bez sądu, nawet konstytucyjnego...
  • by 2016-11-30 17:58:09
    Jak Pan śmie wypowiadać się na ten temat. że też Pan nie spalił się ze wstydu. Co za FAŁSZ i jescze jest w komisji Praw Człowieka. Komunistyczny prokurator poucza a



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA