REKLAMA

Trump: Ameryka kocha Polskę i Ameryka kocha Polaków

  • Autor: pt/pap
  • 06 lipca 2017 13:42
Trump: Ameryka kocha Polskę i Ameryka kocha Polaków Donald Trump (fot.prezydent.pl)

Przybywamy do waszego kraju, aby przekazać bardzo ważną wiadomość: Ameryka kocha Polskę i Ameryka kocha Polaków, dziękujemy wam - mówił w czwartek na pl. Krasińskich w Warszawie prezydent USA Donald Trump.

• To ogromny zaszczyt, że mogę stanąć w tym mieście, pod pomnikiem na cześć Powstania Warszawskiego - mówił prezydent USA.

• Wbrew wszelkim próbom zmiany was, ucisku albo zniszczenia przetrwaliście i zwyciężyliście, jesteście dumnym narodem - dodawał Donald Trump.

"Stany Zjednoczone mają wielu wspaniałych dyplomatów, ale nie ma lepszego ambasadora dla naszego kraju niż nasza pierwsza dama Melania" - rozpoczął swoje przemówienie Trump, nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi jego żony.

"Przybywamy do waszego kraju, aby przekazać bardzo ważną wiadomość: Ameryka kocha Polskę i Ameryka kocha Polaków, dziękujemy wam" - mówił Trump.

Jak dodał, Polacy nie tylko "wzbogacili ten region, ale Amerykanie polskiego pochodzenia wzbogacili Stany Zjednoczone". "Byłem naprawdę dumny, ciesząc się ich wsparciem, ciesząc się ich wsparciem w wyborach 2016 r." - powiedział prezydent USA.

"Jest to ogromny zaszczyt, że mogę stanąć w tym mieście, pod tym właśnie pomnikiem na cześć Powstania Warszawskiego, zwracając się do Polaków, których tak wiele pokoleń marzyło o Polsce, która będzie bezpieczna, silna i wolna" - powiedział Trump.

"Pan prezydent Duda, jego cudowna pierwsza dama pani Agata przyjęli nas z ogromnym ciepłem i otwartością, z których Polska jest znana na całym świecie, dziękuję" - powiedział prezydent USA.

"I szczerze, naprawdę szczerze dziękuję im obojgu oraz pani premier Szydło również bardzo szczególnie" - dodał Trump.

"W imieniu wszystkich Amerykanów chcę również podziękować całemu polskiemu narodowi za wielkoduszność, która pokazaliście witając i przyjmując naszych żołnierzy w waszym kraju" - powiedział Trump.

"Ci żołnierze są nie tylko dumnymi obrońcami wolności, ale również symbolem zaangażowania Ameryki na rzecz waszego bezpieczeństwa i waszego miejsca w silnej, demokratycznej Europie" - zaznaczył prezydent USA. "Przyłączają się do nas tutaj amerykańscy, polscy, brytyjscy i rumuńscy żołnierze - dziękujemy im również. Świetna robota" - dodał.

Jak odbył wcześniej "doskonałe" spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą i z liderami państw Trójmorza. "Ameryka jest gotowa rozszerzyć nasze partnerstwo z wami. Cieszymy się na już bliższe więzi handlu i gospodarki w miarę rozwoju waszych państw. Jesteśmy gotowi zagwarantować dostęp do alternatywnych źródeł energii" - podkreślił Trump.

Prezydent USA zwrócił również uwagę, że wśród zgromadzonych pojawił się b. prezydent Lech Wałęsa. "Jesteśmy bardzo zadowoleni, że były prezydent Lech Wałęsa, słynny lider Solidarności również dołączył do nas dzisiaj. Dziękujemy" - powiedział Trump. Część zebranych na placu zareagowała na to gwizdami i buczeniem; słychać też było oklaski. 

"Jest to ogromny zaszczyt, że mogę stanąć w tym mieście, pod tym właśnie pomnikiem na cześć Powstania Warszawskiego, zwracając się do Polaków, których tak wiele pokoleń marzyło o Polsce, która będzie bezpieczna, silna i wolna" - powiedział Trump.

"Pan prezydent Duda, jego cudowna pierwsza dama pani Agata przyjęli nas z ogromnym ciepłem i otwartością, z których Polska jest znana na całym świecie, dziękuję" - powiedział prezydent USA.

"I szczerze, naprawdę szczerze dziękuję im obojgu oraz pani premier Szydło również bardzo szczególnie" - dodał Trump.

"Przez 200 lat Polska ciągle cierpiała od nieustannych napaści, natomiast jakkolwiek można było najechać i okupować Polskę, a jej granice wymazać z mapy, to nigdy nie można było wymazać jej z kart historii ani z waszych serc" - mówił Trump.

"W tych ciemnych czasach utraciliście swą ziemię, ale przenigdy nie utraciliście dumy" - dodał.

Amerykański prezydent podkreślił, że we wszystkich miastach, miasteczkach i wsiach "Polska żyje, Polska kwitnie i Polska tryumfuje".

"Wbrew wszelkim próbom zmiany Was, ucisku albo zniszczenia was przetrwaliście i zwyciężyliście, jesteście dumnym narodem" - podkreślił prezydent USA. 

"To moja pierwsza wizyta w Europie Środkowo-Wschodniej jako prezydenta, bardzo cieszę się, że jestem właśnie tutaj, w tym jakże cudownym, pięknym kraju - jest tu naprawdę pięknie" - powiedział Trump.

"Polska jest geograficznym sercem Europy, ale - co jeszcze ważniejsze - w Polakach postrzegamy duszę Europy, wasz naród jest wielki, ponieważ wielkim jest wasz duch i jest to duch silny" - podkreślił. 

"W imieniu wszystkich Amerykanów chcę również podziękować całemu polskiemu narodowi za wielkoduszność, która pokazaliście witając i przyjmując naszych żołnierzy w waszym kraju" - powiedział Trump.

"Ci żołnierze są nie tylko dumnymi obrońcami wolności, ale również symbolem zaangażowania Ameryki na rzecz waszego bezpieczeństwa i waszego miejsca w silnej, demokratycznej Europie" - zaznaczył prezydent USA. "Przyłączają się do nas tutaj amerykańscy, polscy, brytyjscy i rumuńscy żołnierze - dziękujemy im również. Świetna robota" - dodał.

Jak odbył wcześniej "doskonałe" spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą i z liderami państw Trójmorza. "Ameryka jest gotowa rozszerzyć nasze partnerstwo z wami. Cieszymy się na już bliższe więzi handlu i gospodarki w miarę rozwoju waszych państw. Jesteśmy gotowi zagwarantować dostęp do alternatywnych źródeł energii" - podkreślił Trump.

Prezydent USA zwrócił również uwagę, że wśród zgromadzonych pojawił się b. prezydent Lech Wałęsa. "Jesteśmy bardzo zadowoleni, że były prezydent Lech Wałęsa, słynny lider Solidarności również dołączył do nas dzisiaj. Dziękujemy" - powiedział Trump. Część zebranych na placu zareagowała na to gwizdami i buczeniem; słychać też było oklaski. 

"Polska to kraina wielkich bohaterów, zaś wy jesteście ludźmi, którzy znają prawdziwą wartość tego, o co walczycie" - mówił Trump. "Triumf polskiego ducha po stuleciach trudów daje nam wszystkim nadzieję na przyszłość, w której dobro zatriumfuje nad złem, zaś pokój da radę pokonać wojnę" - dodał.

"Dla Amerykanów Polska jest symbolem nadziei. Od samego zarania naszego kraju polscy bohaterowie, amerykańscy patrioci walczyli ramię w ramię w naszej wojnie o niepodległość i w wielu innych wojnach później" - wskazywał prezydent USA.

Trump podkreślał, że polscy i amerykańscy żołnierze służą razem dziś w Afganistanie i Iraku, "walcząc z wrogami wszystkich cywilizacji".

"Z naszej strony nigdy nie zrezygnowaliśmy z wolności i niepodległości, jako prawa i prawdziwego losu Polaków i nigdy, przenigdy tego nie zrobimy" - oświadczył.

"Nasze dwa kraje łączy specjalna więź wykuta w ogniach historii i charakteru narodowego. Jest to braterstwo, które istnieje tylko pomiędzy narodami, które walczyły, krwawiły i ginęły o wolność" - mówił.

"Zaledwie kilka kroków od Białego Domu wznieśliśmy pomnik ludziom, takim jak Puławski i Kościuszko" - dodał.

"Jestem tu dzisiaj nie tylko po to, by odwiedzić starego sojusznika ale też pokazać was jako przykład wolności innym, którzy poszukują wolności i którzy chcą zebrać w sobie odwagę i gotowość, aby bronić naszej cywilizacji" - powiedział prezydent USA.

Trump mówił, że "historia Polski to historia ludzi, którzy nigdy nie utracili nadziei; których nigdy nie dało się złamać i którzy nigdy, przenigdy nie zapomnieli kim są". Jego słowa nagrodzono oklaskami; skandowano "Donald Trump".

Amerykański prezydent wskazał, że Polacy to naród liczący ponad tysiąc lat. "Wasze granice zniknęły na ponad wiek i pojawiły się ponownie sto lat temu. W 1920 roku poprzez cud nad Wisłą Polska dała radę powstrzymać Armię Czerwoną, która chciała podpalić całą Europę" - powiedział. 

Trump nawiązał do jednego z kazań, które wygłosił w Polsce Jan Paweł II. "Milion Polaków - mężczyzn, kobiet i dzieci - nagle wzniosło głosy w jednej modlitwie; milion Polaków, którzy nie prosili o bogactwo, nie prosili o przywileje; zamiast tego milion Polaków powie trzy proste słowa: my chcemy Boga" - mówił Trump.

Według amerykańskiego prezydenta w tych trzech słowach Polacy przypomnieli sobie o lepszej przyszłości, znaleźli odwagę, aby stawić czoła "swoim ciemiężcom".

"Stojąc tu dzisiaj przed tym niesamowitym zgromadzeniem, jakże wiernym narodem, nadał słyszę te głosy odbijające się echem w historii. Ich przesłanie jest tak samo aktualne dzisiaj jak kiedykolwiek - Polacy, Amerykanie, Europejczycy nadal wołają wielkim głosem: +my chcemy Boga+" - podkreślił prezydent USA.

Według Trumpa razem z Janem Pawłem II Polacy przypomnieli sobie o swojej tożsamości, jak o narodzie poddanym Bogu. "Dzięki tej potężnej deklaracji, tego, kim jesteście, pojęliście, co macie zrobić, jak macie żyć" - mówił.

"Stanęliście solidarnie przeciwko ciemiężcom, przeciwko barbarzyńskiej esbecji, przeciwko okrutnemu systemowi, który doprowadził do ruiny wasze miasta i dusze, i wygraliście. Polska zatryumfowała, Polska zawsze zatryumfuje" - dodał Trump. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA