REKLAMA

Tomasz Siemoniak o ordynacji wyborczej: PiS próbuje zwiększyć swoje szanse w wyborach samorządowych

  • Autor: PAP/AT
  • 05 października 2017 09:20
Tomasz Siemoniak o ordynacji wyborczej: PiS próbuje zwiększyć swoje szanse w wyborach samorządowych PO Ogłosi kandydatów do wyborów samorządowych na początku 2018 r. Po zmianach w ordynacji wyborczej (fot.twitter)

Patrzymy, czekamy na to i liczymy, że te pomysły nie będą rujnowały samorządu i nie będą na korzyść jednego ugrupowania - powiedział wiceszef PO Tomasz Siemoniak o planowanych przez PiS zmianach w ordynacji wyborczej.

• Kandydaci PO w wyborach samorządowych zostaną przedstawieni na początku przyszłego roku, a być może wtedy, gdy pojawią się zmiany w prawie wyborczym - powiedział Siemoniak.

• Coraz głośniej o pomysłach rządzących w tej kwestii i będzie to rzutowało na taktykę wyborczą - dodał.

• Dziś PiS ma bardzo słabą pozycję, jeśli chodzi o prezydentów miast - bodaj ze 100 miast prezydenckich kilku zaledwie pochodzi z PiS - zaznaczył.

• Widzę w takim myśleniu raczej próbę powiększenia swoich szans, a nie szukanie najlepszego rozwiązania dla samorządów - ocenił

W radiowej Jedynce Siemoniak powiedział, że 21 października, prawie rok przed wyborami samorządowymi odbędzie się konwencja samorządowa PO. "Miną też dwa lata od wyborów parlamentarnych, więc będzie to taki ważny politycznie moment" - dodał.

"Jeśli chodzi o kandydatów - tak jak zapowiadaliśmy, będziemy czekali do początku roku, a być może będziemy czekali na to, gdy pojawi się nowelizacja ordynacji" - powiedział Siemoniak. "Co raz głośniej z obozu rządzącego słychać o takich pomysłach i te pomysły będą rzutowały na taktykę wyborczą" - podkreślił.

Czytaj też: Samorządy podzielone wobec nowej ordynacji wyborczej

"Patrzymy, czekamy na to i liczymy, że te pomysły nie będą rujnowały samorządu i nie będą na korzyść jednego ugrupowania" - powiedział Siemoniak.

Według wiceprzewodniczącego PO, PiS nie prowadzi dyskusji w tej kwestii w sposób otwarty i przejrzysty. "To nie powinno być tak, że dziennikarze uzyskują przecieki z różnych zamkniętych spotkań PiS i to jest potem przedmiotem jakiejś dyskusji. To są balony próbne, które mają sprawdzić reakcję" - stwierdził.

Siemoniak oczekiwałby od obozu rządzącego jasnego stanowiska, które będzie można ocenić.

Czytaj też: Napięcia w Platformie Obywatelskiej?

"Ważne jest, żeby zachować demokratyczne zasady, żeby nie było jakichkolwiek wątpliwości, że te wybory będą przeprowadzone w sposób sprawiedliwy i rzetelny, że różne rozwiązania ordynacyjne nie będą faworyzowały jednego ugrupowania" - mówił.

Siemoniak zaznaczył, że propozycja, by o obsadzie stanowisk w samorządach decyzja zapadała w pierwszej turze - bez wymogu uzyskania 50 proc. głosów na pewno zachowuje demokrację, bo są kraje, w których jest stosowane. "Natomiast jest pytanie o intencje - czy chodzi o zaoszczędzenie drugiej tury, czy PiS kalkuluje, że to rozwiązanie będzie najkorzystniejsze dla tego ugrupowania" - dodał.

"Dziś PiS ma bardzo słabą pozycję, jeśli chodzi o prezydentów miast - bodaj ze 100 miast prezydenckich kilku zaledwie pochodzi z PiS. Widzę w takim myśleniu raczej próbę powiększenia swoich szans, a nie szukanie najlepszego rozwiązania dla samorządów" - ocenił.

Według niego, najważniejsze, żeby "debata nie była prowadzona w ostatniej chwili, czyli na pół roku przed wyborami, żeby projekty nie wpłynęły w nocy i miały być przyjęte w ciągu kilku godzin".

Siemoniak powiedział, że być może prezydent Andrzej Duda będzie chciał w tej sprawie zaprezentować swoje stanowisko.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA