REKLAMA

Szydło: robimy wszystko, aby marynarze wrócili do swoich rodzin

  • Autor: PAP
  • 01 grudnia 2015 16:42
Szydło: robimy wszystko, aby marynarze wrócili do swoich rodzin Konferencja prasowa (fot. Twittrer)

MSZ, polski rząd i armator robią wszystko, aby uprowadzeni przez nigeryjskich piratów marynarze wrócili do swoich rodzin - zadeklarowała premier Beata Szydło podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Na wtorkowej konferencji premier była pytana przez dziennikarzy o działania rządu w związku z porwaniem polskich marynarzy, do jakiego doszło w piątek na nigeryjskich wodach terytorialnych. Szydło zapewniła, że sytuacja marynarzy "jest pod kontrolą". "Ministerstwo spraw zagranicznych cały czas monitoruje (sytuację), dbamy o to, żeby przepływ informacji - szczególnie informowanie rodzin - był jak najlepszy" - dodała.

Jednocześnie szefowa rządu zaznaczyła, że nie może mówić o szczegółach operacji podejmowanych na rzecz uwolnienia uprowadzonych Polaków. "W tej chwili to jest ten moment, w którym musimy zachować przede wszystkim spokój" - przekonywała.

"Dzisiaj mogę powiedzieć, że robimy wszystko - nie tylko ministerstwo spraw zagranicznych, polski rząd, ale również armator - żeby marynarze wrócili cało i zdrowo do swoich rodzin. To jest dzisiaj dla nas najważniejsze" - podkreśliła premier.

Dopytywana, czy wszyscy porwani żyją, Szydło odpowiedziała: "w tej chwili wszystko jest w porządku".

W piątek MSZ poinformowało, że pięciu polskich marynarzy - czterech oficerów i jeden marynarz - z 16 osobowej załogi statku "Szafir" zostało uprowadzonych w nocy z czwartku na piątek ze statku u wybrzeży Nigerii. W niedzielę resort informował, że uprowadzeni Polacy skontaktowali się z rodzinami, informując je, że są cali i zdrowi. Jedenastu pozostałych członków załogi znajdujących się na pokładzie "Szafira" w poniedziałek - pod eskortą łodzi patrolowej nigeryjskiej marynarki wojennej - dopłynęło bezpiecznie do portu w Onne.

Według informacji podanych w piątek przez Spółkę Euroafrica, do której należy "Szafir", statek został zaatakowany z dwóch łodzi przez uzbrojonych piratów; miało to miejsce w odległości ok. 35 mil morskich od wybrzeży Nigerii.

W centrali MSZ działa od piątku międzyresortowy zespół kryzysowy. Śledztwo w sprawie porwania polskich marynarzy prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Szczecinie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA