REKLAMA

Szydło: minimum 12 zł za godzinę. Kopacz odpowiada

  • Autor: PAP
  • 02 października 2015 08:09
Szydło: minimum 12 zł za godzinę. Kopacz odpowiada To test na wiarygodność dla pani premier Kopacz – powiedziała Szydło. Fot. facebook.com

Kandydatka PiS na premiera zapowiedziała, że "w ciągu kilku godzin" złoży w Sejmie projekt ustawy wprowadzającej minimalną stawkę za godzinę pracy w wysokości 12 złotych. Jeśli PO po wyborach będzie rządzić, to jeszcze w tym roku zostanie przegłosowana taka stawka - zapewniła Ewa Kopacz.

Możemy to zrobić jeszcze w tej kadencji - przekonywała Beata Szydło.

"Test na wiarygodność"

Premier Ewa Kopacz na konwencji PO złożyła wyborczą obietnicę wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej 12 złotych. Propozycję taką ma w swym programie wyborczym także PiS.

To sprawdzenie, czy jest to pusta obietnica. To test na wiarygodność dla pani premier Kopacz - powiedziała Beata Szydło.

Jeszcze w tej kadencji

Jej zdaniem projekt można przyjąć na posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu.

W tej kadencji Sejmu przyjmowaliśmy już inne projekty bardzo szybko i jeżeli będzie potrzeba, można zwołać kolejne posiedzenie - powiedziała wiceprezes PiS.

Pani Ewa Kopacz również obiecywała, że taka stawka godzinowa przez PO będzie wprowadzona, więc ja dzisiaj chcę jej ułatwić zadanie. Jest gotowy projekt ustawy, możemy nad nim pracować, sprawdzany Ewę Kopacz, sprawdzamy wiarygodność premier Rzeczypospolitej Polskiej Ewy Kopacz, test na wiarygodność pani premier, praca, praca, a nie obietnice - mówiła Szydło.

Kopacz: będzie 12 zł

Jeśli Platforma Obywatelska po wyborach będzie rządzić, to jeszcze w tym roku zostanie w Sejmie przegłosowana minimalna stawka godzinowa nie mniejsza niż 12 zł - zapewniła w Warszawie premier Ewa Kopacz.

Kopacz na konferencji prasowej przed Stadionem Narodowym skomentowała poranną deklarację Beaty Szydło.

Kopacz powiedziała, że Beata Szydło

Kopacz powiedziała, że Beata Szydło jeździ po Polsce i albo apeluje, albo testuje, a sama kandydatka PiS na premiera "nie zdała testu jako parlamentarzystka", bo powinna znać regulamin Sejmu. Regulamin mówi, że nawet projekt poselski wymaga konsultacji i oceny poprawności legislacyjnej, a do końca kadencji pozostało jedno dwudniowe posiedzenie Sejmu - wyjaśniła premier. Złożenie projektu Kopacz oceniła jako gest wyborczy.

Pani Beata Szydło wykorzystuje ten ostatni moment, nie mając do powiedzenia nic przez ostatnie tygodnie, powiedziałabym nawet miesiące, poza tymi obietnicami bez pokrycia i apelowaniem do mnie; dzisiaj próbuje na finiszu powiedzieć: kogokolwiek sprawdzam - mówiła premier.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA