REKLAMA

Szydło apeluje do Dudy o trzy dodatkowe pytania w referendum

  • Autor: PAP
  • 08 sierpnia 2015 15:32
Szydło apeluje do Dudy o trzy dodatkowe pytania w referendum Kandydatka PiS na premiera Beata Szydło. Fot. PTWP (Piotr Waniorek)


Kandydatka PiS na premiera Beata Szydło zaapelowała do prezydenta Andrzeja Dudy, aby do wrześniowego referendum dopisał trzy pytania, które już wcześniej zgłaszała. Chodzi o pytania dotyczące wieku emerytalnego, obowiązku szkolnego 6-latków i Lasów Państwowych. - Rozważę sprawę - odpowiada Duda.

Beata Szydło spotkała się wyborcami w sobotę na wiecu w Stalowej Woli (Podkarpackie).

"Polacy mają prawo decydować o swoich emeryturach, o przyszłości swoich dzieci, mają prawo decydować o swoim państwie. I dzisiaj powtarzam raz jeszcze, zapytajmy Polaków o te sprawy w tym referendum" - mówiła.

Kandydatka PiS na premiera argumentowała, że chce poszerzyć referendum o te pytania dlatego, że są to ważne pytania dla wszystkich Polaków. "Chcę, aby zadano te pytania dlatego, że słucham was i chcę dla was dobrze pracować. Uczę się być z wami i chcę być mądra waszą mądrością" - mówiła.

Wiceprezes PiS podkreśliła, że wiele się uczy podróżując po Polsce i słuchając Polaków. "Uczę się tego, czego Polsce potrzeba i jaka Polska ma być" - dodała.

Szydło powiedziała, że to właśnie w czasie tych podróży narodził się program, który prezentuje.

"Na spotkaniach mówicie o tym, co was boli i wszędzie słychać jedno: +dzisiaj władza nas nie słucha, dziś władza żyje swoim życiem i zostawiła nas samych sobie+. Dziś trzeba bardzo głośno upominać się o to, żeby nie tylko słuchać obywateli, ale też i słyszeć, co oni mówią" - zaznaczyła.

W jej ocenie, dzisiaj jest "stalowa wola w narodzie polskim naprawy polskiego państwa i zmiany". Zdaniem Szydło, Polacy potrzebują dziś pracy, godnej płacy, szacunku i "władzy, która jest mądra ich mądrością i która ich słucha".

Nawiązując do piątkowych zmian, jakie wprowadziła na swoich listach wyborczych PO, Szydło podkreśliła, że nie mają one znaczenia dla m.in. rolników, którzy - według niej - sprzedają mleko po 70 gr za litr.

"Jak te zmiany (na listach-PAP) mają wpłynąć na emerytów, którzy mają niecałe 1 tys. zł emerytury i nie wiedzą czy stać ich na wykupienie leków? Wiara i wspólnota to jest to, czego dzisiaj Polska potrzebuje. Dziś musimy myśleć o tych, którzy są najsłabszymi, do tych trzeba wyciągnąć rękę, im trzeba pomóc, państwo polskie musi stanąć za swoimi obywatelami" - mówiła.

Wiceprezes PiS zaznaczyła, że obecny rząd nie jest wiarygodny. Jako przykład podała m.in. porozumienie z górnikami, które było podpisywanie na początku tego roku. Według niej rządzący zapewniali wówczas, że górnicy nie będą zwalniani. "A dziś dzieje się inaczej" - mówiła.

Szydło zadeklarowała, że upomina się o wszystkich obywateli, którzy mają poczucie tego, że są pozostawieni sami sobie, że składano wobec nich deklaracje, których nigdy nie spełniono.

"Władza musi być wiarygodna. Jak wierzyć premierowi, który co innego deklaruje tylko dlatego, że jest kampania wyborcza, a potem co innego się dzieje. Kiedy słyszycie dziś zapewnienia, że są dziś z wami, że to wy - obywatele jesteście właścicielami ich partii, a nie pamiętali o tym, kiedy wasze podpisy zostały wyrzucone do kosza, bez refleksji" - zaznaczyła.

Chodzi m.in. o odrzucony w pierwszym czytaniu, głosami PO i PSL, obywatelski projekt znoszący obowiązek szkolny dla 6-latków i przywracający rodzicom prawo do decydowania, kiedy dziecko rozpocznie naukę.

* * *

Prezydent Andrzej Duda powiedział w sobotę PAP, że rozważy wniosek Beaty Szydło, by do wrześniowego referendum dopisać trzy pytania: o wiek emerytalny, obowiązek szkolny 6-latków i Lasy Państwowe.

"Jeśli chodzi o te inicjatywy - powiedział PAP prezydent - na pewno jest to godne ze wszech miar rozważenia, ponieważ pamiętajmy, to nie były żadne inicjatywy partyjne. Sprawa 6-latków, obniżenia wieku emerytalnego i ochrona lasów - to są trzy sprawy, które były przedmiotem wniosków obywatelskich. Tam były miliony podpisów, o ile pamiętam prawie 6 milionów, gdyby to zsumować. W związku z tym z całą pewnością te sprawy są godne rozpatrzenia" - zadeklarował.

Jak dodał, jeżeli społeczeństwo ma się 6 września wypowiadać w sprawach jednomandatowych okręgów wyborczych i innych kwestii, które są już ujęte w referendum, to wniosek ws. dodania kolejnych pytań "co najmniej trzeba bardzo dobrze rozważyć".

Pytany o opinie, według których dołączenie kolejnych pytań do referendum jest już niemożliwe, odparł, że dziś nie jest w stanie zapoznać się z wnioskiem i trudno mu zająć stanowisko jednoznacznie. Po przeanalizowaniu tej sprawy ze współpracownikami - podejmę decyzję - zadeklarował prezydent.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA