REKLAMA

Stanisław Piotrowicz: Dwa punkty sporne ws. reformy sądownictwa

  • Autor: PAP/AT
  • 06 listopada 2017 12:57
Stanisław Piotrowicz: Dwa punkty sporne ws. reformy sądownictwa Chcieliśmy, by dziewięciu sędziów do KRS wybrała większość, ugrupowanie rządzące, a sześciu opozycja. To jednak nie zadowala prezydenta - powiedział Stanisław Piotrowicz (fot.shutterstock)

Drugie spotkanie ws. sądownictwa pokazało że trudno o porozumienie w kwestiach zasadniczych - powiedział poseł PiS Stanisław Piotrowicz.

• Po rozmowach w Pałacu Prezydenckim są dwa punkty sporne - powiedział Piotrowicz.

• Jeden dotyczy wyboru sędziów do KRS, drugi - sprawy kadencji sędziów SN - wyjaśnił.

• Teraz prezydent ma przedstawić swoją propozycję, by mogła się odbyć kolejna tura rozmów - dodał.

W piątek (3 listopada) doszło w Pałacu Prezydenckim do spotkania wiceszefa Kancelarii Prezydenta Pawła Muchy z szefem sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisławem Piotrowiczem (PiS). Trwało blisko cztery godziny; było to drugie takie spotkanie tych polityków nt. sądownictwa.

Piotrowicz powiedział w poniedziałek (6 listopada) w telewizji wPolsce.pl, że drugie spotkanie pokazało "że trudno o porozumienie w kwestiach zasadniczych".

Pytany, czy to wybór sędziów do KRS i warunek prezydenta dot. wyboru przez Sejm większością 3/5 głosów jest barierą, Piotrowicz potwierdził. "Chcieliśmy, by dziewięciu sędziów do KRS wybrała większość, ugrupowanie rządzące, a sześciu opozycja. To jednak nie zadowala prezydenta" - powiedział poseł PiS. Wskazywał, że PiS było też gotowe do zgody w przypadku, gdyby - w razie klinczu w Sejmie - sędziów do KRS wybierał Senat większością 2/3 głosów.

Piotrowicz poinformował, że żadna z tych propozycji nie uzyskała akceptacji prezydenta.

Pytany, czy Mucha zgłaszał jakieś inne propozycje, Piotrowicz powiedział: "Nie było takiej rozmowy, samo rozwiązanie się nie spodobało". Dodał, że w tej sytuacji ustalono, że teraz "prezydent przedstawi swój wariant, nowy". Podkreślił, że w jego ocenie, nie jest "do końca zgodny z prawem" wariant, że w przypadku klinczu, każdy poseł mógłby głosować w imiennym głosowaniu tylko na jednego kandydata spośród zgłoszonych.

Piotrowicz pytany, kiedy zaplanowano kolejną turę rozmów na linii PiS-Pałac Prezydencki, oparł, że zanim zostanie wyznaczony termin kolejnego spotkania, PiS musi zapoznać się z nową propozycją prezydenta. Wyraził też rozczarowanie, że do porozumienia ws. ustaw dotyczących sadownictwa nie doszło w ubiegłym tygodniu. Wtedy - zaznaczył - Sejm, mógłby rozpocząć nad nimi pracę już w tym tygodniu.

Polityk PiS był pytany o drugi punkt sporny - czyli sprawę sędziów SN. Piotrowicz zaznaczył, że PiS chciał "całkowitego resetu" - jeśli chodzi o sędziów, ale uwzględnił postulat prezydenta, by w stan spoczynku przechodzili sędziowie, którzy uzyskali wiek emerytalny. Natomiast - wskazywał - wątpliwości PiS budzi zapis, by sędziowie SN, którzy taki wiek osiągną, mogli wystąpić do prezydenta z prośbą, by mogli kontynuować pracę na tym samym stanowisku. "Tu nie wiemy, jaka może być skala tego zjawiska" - podkreślał Piotrowicz.

Mówił, że chodzi o to, by w SN nastąpiła wymiana kadr i "napływ ludzi o zupełnie innej mentalności". Dlatego - poinformował - PiS proponował, by w ustawie o SN "zapisać, że w następstwie reorganizacji, Sąd Najwyższy będzie liczył co najmniej 120 stanowisk sędziowskich, co wymusi nowy nabór". Pytany, jak odniósł się do tej propozycji prezydencki minister, Piotrowicz powiedział, że "tu spór dotyczy tego, że prezydent chce to określić w regulaminie (SN)".

Piotrowicz podkreślił, że po rozmowach w Pałacu może powiedzieć, że "prezydent jest zainteresowany głęboką reformą dot. sądownictwa, natomiast w szczegółach nie ma porozumienia". Wskazał, że jego klub liczy na to, że do konsensusu dojdzie do stycznia.

"Jeżeli ustawa (ws. KRS) nie wejdzie w życie do stycznia, to istnieje niebezpieczeństwo, że styczniu sędziowie powybierają się do KRS na dotychczasowych zasadach. I będzie jeszcze większy problem" - powiedział poseł PiS.

Prezydent Andrzej Duda pod koniec września zaprezentował projekty ustaw dotyczące Sądu Najwyższego i KRS. Następnie zostały one przekazane do Sejmu a 3 października zostały skierowane do konsultacji.

Po czterech spotkaniach prezydenta Dudy i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, rozmowy o prezydenckich projektach zeszły na "poziom ekspercki". Ostatnia rozmowa, do której doszło 20 października, dotyczyła poprawek zaproponowanych przez PiS do prezydenckich projektów. Prezydent, który ma zastrzeżenia do części z nich, przekazał wówczas liderowi Prawa i Sprawiedliwości na piśmie swoje uwagi.

Prezydencki projekt ustawy o SN wprowadza m.in.: możliwość wniesienia do SN skargi na prawomocne orzeczenie każdego sądu, przepis by sędziowie SN przechodzili w stan spoczynku w wieku 65 lat z możliwością wystąpienia do prezydenta o przedłużenie orzekania oraz utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników. Skargę nadzwyczajną do SN wnosiłoby się w terminie 5 lat od uprawomocnienia skarżonego orzeczenia; przez 3 lata mogłaby ona być też wnoszona w sprawach, które uprawomocniły się po 17 października 1997 r. Skargi nadzwyczajne miałyby być generalnie badane przez dwóch sędziów SN i jednego ławnika SN.

Projekt nowelizacji ustawy o KRS zakłada m.in., że obecni członkowie KRS-sędziowie pełnią swe funkcje do dnia rozpoczęcia wspólnej kadencji wszystkich członków Rady-sędziów, wybranych na nowych zasadach przez Sejm (dotychczas wybierały ich środowiska sędziowskie - red.). Sejm wybierałby nowych członków KRS-sędziów większością 3/5 głosów na wspólną czteroletnią kadencję; w przypadku klinczu każdy poseł mógłby głosować w imiennym głosowaniu tylko na jednego kandydata spośród zgłoszonych. Kandydatów na członków KRS-sędziów mogłyby zgłaszać Sejmowi tylko: grupa co najmniej 2 tys. obywateli oraz grupa co najmniej 25 czynnych sędziów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Madera 2017-11-06 18:12:57
    Za Prezydentem stoi prawda i tu go poprę......a dlaczego to ma Sędziów wybierać ugrupowanie a nie cały SEJM , kto ma być wybierany kolesie, czy uczciwi rzetelni SĘDZIOWIE ? Ten Sejm i Politycy to okupanci i nie mają żadnych praw do jakiejkolwiek REFORMY, BO TO JEST ZAWŁASZCZANIE PAŃSTWA A NIE REFORMA !
  • Mieszko 2017-11-06 15:43:58
    Jestem bardzo ciekaw kto stoi za Prezydentem szopka



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA