REKLAMA

Sprawa zimowego wypadku Beaty Szydło w Oświęcimiu będzie dalej badana

  • Autor: PAP/GP
  • 27 lipca 2017 12:35
Sprawa zimowego wypadku Beaty Szydło w Oświęcimiu będzie dalej badana Beata Szydło była po wypadku w szpitalu, w tym czasie rząd działał normalnie a obrażenia premier z lutego nie były poważne. (fot.:KPRM/flickr.com/domena publiczna)

Śledztwo w sprawie wypadku z udziałem premier Beaty Szydło w Oświęcimiu zostanie prawdopodobnie przedłużone. Prokuratura nie otrzymała jeszcze opinii biegłych z rekonstrukcji wypadku – ustaliła w czwartek (27 lipca) Polska Agencja Prasowa w Prokuraturze Okręgowej w Krakowie.

• Przedłużenie śledztwa jest konieczne z racji trwających badań i analiz.

• W wyniku wypadku premier była hospitalizowana, podobnie jak towarzyszący jej ochroniarze, funkcjonariusze BOR.

 

Do wypadku doszło 10 lutego. W maju prokuratura przedłużyła śledztwo o trzy miesiące do 10 sierpnia, uzasadniając to koniecznością przeprowadzenia dalszych czynności procesowych, w tym przesłuchania kolejnych świadków i uzyskania opinii biegłych.

Na początku czerwca do biegłych z Zakładu Badania Wypadków Drogowych Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie trafiły akta śledztwa. Na ich podstawie ma powstać opinia dotycząca rekonstrukcji przebiegu wypadku. Do tej pory opinia taka nie powstała.

Według ustaleń PAP, nawet gdyby opinia wpłynęła w ciągu najbliższych dwóch tygodni, śledztwo będzie musiało potrwać dłużej. Konieczne będzie przeanalizowanie opinii, ocena kompletności, zweryfikowanie lub poszerzenie zarzutów, oraz przeprowadzenie czynności końcowych, w tym zapoznanie stron z materiałem dowodowym i rozpoznanie ich ewentualnych wniosków dowodowych. To spowoduje, że śledztwo nie zakończy się do 10 sierpnia.

Informacje PAP potwierdził szef Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Rafał Babiński.

- Mogę potwierdzić, że do chwili obecnej prokuratura nie otrzymała jeszcze opinii z IES. Konieczność oczekiwania na opinię i wykonywania czynności kończących postępowanie może implikować potrzebę przedłużenia śledztwa poza dotychczas zakreślony termin - powiedział.

Konsekwencje kolizji

W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż 7 dni, odnieśli Beata Szydło i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony premier. Beata Szydło do 17 lutego przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia.

14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata seicento Sebastian K. Kierowca nie przyznał się do winy, prokuratura nie podawała treści jego wyjaśnień. Śledztwo w tej sprawie prowadzi zespół trojga prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Nadzór nad śledztwem sprawuje Prokuratura Regionalna w Krakowie.

Z kolei Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu prowadzi śledztwo w sprawie "niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych biorących udział w czynnościach" na miejscu wypadku z udziałem audi i fiata seicento 10 lutego w Oświęcimiu. Chodzi o czynności wykonywane przez policjantów i prokuratorów.

Śledztwo jest wynikiem zawiadomienia, które w tej sprawie złożyli do prokuratury posłowie PO Cezary Tomczyk i Agnieszka Pomaska. Ma ono wyjaśnić okoliczności, "związane z bezpodstawnie wykonanymi - zdaniem zawiadamiających - czynnościami z udziałem kierowcy fiata, nieprawidłowym zachowaniem prokuratorów obecnych na miejscu zdarzenia oraz z kwestią dostępu adwokata do zatrzymanego w momencie zatrzymania - bezpośrednio po czynnościach na miejscu zdarzenia".

Początkowo śledztwo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Kielcach. Na wniosek Prokuratury Regionalnej w Krakowie, by sprawę przenieść poza okręg apelacji krakowskiej, sprawa trafiła do Tarnobrzega.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • plus ujemny 2017-07-27 22:48:46
    Panowie Berczyński i Binienda już są gotowi. Za kilka miesięcy dowiemy się gdzie dokładnie były miny termobaryczne które uszkodziły pancerną limuzynę p. Premier. Za pół roku PK stwierdzi kto za tym stał.
  • zatroskana 2017-07-27 22:09:25
    Czy powołani są już eksperci międzynarodowi? Czy będą obchodzone rocznice tego wypadku a może to był zamach na naszą Panią Premier. Należy to wszystko zbadać a najlepiej jak to zrobią PROFESOROWIE AMERYKAŃSCY którzy w ocenie naszego rządu i wielu Polaków są najlepsi najuczciwsi....itd



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA