REKLAMA

Słowami Kaczyńskiego o "zdradzieckich mordach" i "kanaliach" zajmie się prokuratura

  • Autor: PAP/GP
  • 26 lipca 2017 11:45
Słowami Kaczyńskiego o "zdradzieckich mordach" i "kanaliach" zajmie się prokuratura Emocjonalne wystąpienie lidera PiS zdaniem niektórych zapisze się w historii polskiego parlamentaryzmu. (fot.:Marek Suski/facebook.com)

Warszawska prokuratura okręgowa prowadzi postępowanie sprawdzające ws. ubiegłotygodniowej wypowiedzi w trybuny sejmowej lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego. Trafiło do niej pięć zawiadomień od osób prywatnych.

• Prokuratura zajmuje się wypowiedzią z trybuny sejmowej z zawiadomienia osób prywatnych. Badane są tez słowa Krystyny Pawłowicz.

• Badane jest, czy Jarosław Kaczyński nie dokonał zniesławienia.

 

Jak poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Łukasz Łapczyński, wszystkie zawiadomienia złożyły osoby prywatne, nie będące parlamentarzystami. Jedno z nich trafiło do prokuratury okręgowej, cztery do śródmiejskiej i stamtąd zostały przekazane. Pierwsze dotyczy art. 216 Kk mówiącego o znieważeniu, pozostałe art. 212 dotyczącego zniesławienia.

Do prokuratury trafiło też zawiadomienie dotyczy wypowiedzi posłanki PiS Krystyny Pawłowicz, będącej nawiązaniem do słów Kaczyńskiego.

W nocy z wtorku na środę podczas drugiego czytania projektu ustawy o SN, prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił z trybuny sejmowej m.in.:

- Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata; zamordowaliście go, jesteście kanaliami.

Do tej wypowiedzi nawiązała podczas Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Pawłowicz, zwracając się do posłów opozycji domagających się rozpoczęcia posiedzenia powiedziała:

- Macie mordy, tak jak prezes powiedział. Zdradzieckie mordy. Nawet teraz nie potraficie się grzecznie zachować.

Czytaj też: Jarosław Kaczyński zdecydował się pozwać byłego prezydenta

Lider PiS odniósł się do swoich słów w środę, w "Gościu Wiadomości". Powiedział, wówczas, że twardych, ostrych słów skierowanych do opozycji nie wycofuje.

- Gdyby nie krzyk na sali sejmowej być może byłoby to powiedziane łagodniej, ale sens byłby ten sam: po prostu nie można przekraczać pewnych granic - dodał. - Po prostu nie miałem innego wyjścia, to był imperatyw moralny - tak bym to określił i w dalszym ciągu jest tak, iż uważam, że uczyniłem dobrze, a to, co robi druga strona, próbująca się przedstawić jako ofiara, no to jest po prostu szczyt hipokryzji - ocenił Kaczyński.

Wystąpienie na drogę prawną w tej sprawie zapowiedziała też opozycja. Posłowie PO, Nowoczesna i PSL zapowiedzieli wspólne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia funkcjonariusza publicznego w czasie służby oraz nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Roman Kafel 2017-07-26 20:54:43
    Najwyzszy czas, wylapac wszystkie kanalie i .....skopac im zdradliwe mordy...na krwawa miazge! Jesli tego sie nie zrobi...nadla bedzie wokol sam zdradfliwa morda tych samych kanalii.
  • !!! 2017-07-26 16:24:50
    Powyższe słowa wypowiedziane ogólnie z trybuny sejmowej przez Jaroslava Kaczyńskiego szczególnie utkwiły w moim sercu, nie można stać spokojnie patrząc jak samozwańcze samorządy terytorialne niszczą Nasz kraj, te kanalie skurwysy.y dotychczas zmusili do Wynarodowienia Naszych dzieci z kraju, szkoda że nie poszliśmy przykładem demokratycznych jak w USA w przedmiocie dostępu do broni palnej w obronie własnych dóbr majątkowych jak największej w historii powojennej Polski afera gruntowa za władztwa SLD i postkomunistycznego PO-PSL nigdy niedopuszczona zostałaby do obrotu prawnego.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA