REKLAMA

Śledztwo w sprawie awantury w biurze poselskim PO

  • Autor: aw/PAP
  • 27 lipca 2017 20:02
Śledztwo w sprawie awantury w biurze poselskim PO

Prokuratura Rejonowa w Opolu wszczęła śledztwo ws. zdarzenia, do jakiego doszło w środę (26 lipca) w biurze posła PO Tomasza Kostusia – poinformowała Anna Zimoląg z Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu. Do biura wszedł mężczyzna krzyczący, że "należy zrobić porządek z PO i Budką".

Śledztwo dotyczy zajścia, do którego doszło w opolskim biurze posła PO Tomasza Kostusia. Do sekretariatu, w którym przebywało dwóch pracowników biura, wszedł 56-letni Wilhelm R. Mężczyzna zachowywał się agresywnie, krzycząc m.in. należy "zrobić porządek z PO i Budką" i że jak trzeba będzie, przyjdzie to zrobić z "nożem lub maczetą". Na koniec mężczyzna kazał przekazać tę wiadomość parlamentarzyście i wyszedł z biura.

Poinformowana o zajściu policja zatrzymała podejrzanego. W trakcie doprowadzania do prokuratury, mężczyzna powiedział dziennikarzowi regionalnego radia, że jego czyn był wywołany działaniami "totalnej opozycji".

W czwartek prokuratur przedstawił Wilhelmowi R. zarzut popełnienia przestępstwa z art. 119 paragraf 1 Kodeksu karnego, poprzez kierowanie gróźb bezprawnych wobec grupy osób z powodu ich przynależności politycznej. Wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakazu zbliżania się do wskazanych osób i biur poselskich PO. Zarzucone podejrzanemu przestępstwo dyskryminacji, jest przestępstwem ściganym z urzędu. Zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Poseł Tomasz Kostuś poinformował, że ani on, ani poseł Borys Budka nie oczekują ukarania napastnika.

"To ofiara języka nienawiści, który obecnie funkcjonuje w polityce i naszym życiu społecznym. Naszym zdaniem, kara niczego nie zmieni. My nie będziemy domagali się kary wobec tego mężczyzny. Ten człowiek wymaga opieki, a życie polityczne naprawy. Dobrze pamiętamy sytuację, gdy ofiarą padł pracownik biura PiS. Nikomu chyba nie zależy do powtórzenia podobnej tragedii. Eskalacja oskarżeń i używanie takich określeń w życiu publicznym jak +agenci+, +mordercy+, +zdrajcy+ wobec adwersarzy politycznych w końcu doprowadzi do jakiegoś nieszczęścia" - uważa poseł Kostuś.

W październiku 2010 r. do łódzkiej siedziby PiS wtargnął z bronią w ręku mężczyzna - Ryszard Cyba. Zastrzelił jednego z pracowników biura i ranił nożem drugiego. Według świadków tragedii Cyba krzyczał, iż chce zabić Jarosława Kaczyńskiego i "powystrzelać pisowców". Został skazany na dożywocie. Wyrok jest prawomocny. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Czeslaw 2017-07-28 14:32:38
    Jakieś jest dziwne zachowanie tych z PO. Nie chcą kary. Czyżby następna ustawka?
  • ZatroskanyObywatel 2017-07-28 14:03:35
    Kto wiatr sieje - ten lecącym konarem oberwie... :-) Pan Budka niedługo nie będzie mógł wyjść ze swojej budki... :-)
  • oPOozycjonistadoPO 2017-07-28 03:53:35
    Zaczyna się proces społeczny pod nazwą: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie." A POkrętacze, już nie są "totalną" opozycją, tylko GŁUPIĄ. Ostro podcinają gałąź na której siedzą. Pozdrawiam NORMALNĄ opozycję.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA