REKLAMA

SLD zapowiedziało kongres lewicy

  • Autor: PAP/GP
  • 02 lutego 2016 19:25
SLD zapowiedziało kongres lewicy Zarys planów SLD dotyczący kwestii programowych przedstawił Jerzy Wenderlich. Zapowiadał powołanie zespołów programowych i współpracę z b. członkami rządów SLD. (fot.wikimedia.org/CC)

• W marcu SLD planuje dużą konwencję samorządową.
• Partia zapowiada też w październiku kongres polskiej lewicy.
• Formacja chce pokazać, że w programie partii jest siła i alternatywa dla PiS.
• Zapowiedzi padły na wtorkowej (2 lutego) konferencji prasowej.

Podczas konferencji przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty mówił m.in. o podziale obowiązków w nowym kierownictwie partii. Jak poinformował, Jerzy Wenderlich zajmie się sprawami programowymi, Krzysztof Gawkowski będzie odpowiadał za współpracę SLD z innymi podmiotami na lewicy, zaś Karolina Pawliczak i Tomasz Trela, którzy pełnią równolegle funkcje wiceprezydentów - odpowiednio - Kalisza i Łodzi, mają koordynować współpracę partii z samorządami. Za stanowiska SLD w sprawach bieżących - prezentowane, jak zapowiedział szef partii, co najmniej raz w tygodniu - odpowiadać będzie natomiast Wincenty Elsner.

Przedstawiając zarys planów SLD dotyczących kwestii programowych Wenderlich zapowiadał m.in. powołanie zespołów programowych i współpracę z b. członkami rządów SLD.

- Był dobry czas, kiedy mieliśmy dobre pomysły, kiedy pracowało kilkadziesiąt zespołów programowych, w których wykorzystywaliśmy największe w Polsce autorytety w danej branży. Chcemy do tego wrócić - mówił.

Do problematyki samorządowej odniosła się z kolei w swoim wystąpieniu Pawliczak, która zapowiedziała m.in. organizację konwencji związanych z lewicą samorządowców.

- SLD chce oprzeć swoją działalność - w dużej części czy przede wszystkim - na samorządowcach, a jak wiemy samorządowców w Polsce z ramienia lewicy, z ramienia SLD, mamy kilka tysięcy. W marcu będziemy organizować taki duży kongres, dużą konwencję samorządową - dodała.

Wtórował jej Czarzasty, który podkreślał, że do konwencji, która odbędzie się w Łodzi, kierownictwo SLD przywiązuje bardzo dużą wagę.

- Chcemy tam zaprosić wszystkich naszych prezydentów, naszych wszystkich radnych i pokazać (...), że możliwe, że dwóch albo trzech samorządowców od nas odeszło, ale kilkuset, nawet powyżej tysiąca zostało - zaznaczył.

Kongres nowego lewicowego stowarzyszenia opartego na samorządowcach zapowiedział wcześniej - na luty - wiceburmistrz warszawskich Bielan Grzegorz Pietruczuk, który w zeszłym tygodniu poinformował o swoim - i ok. 40 innych członków z dzielnicowych struktur SLD - odejściu z partii. W rozmowie z PAP wtorek dodał, że w zakładaniu nowej organizacji weźmie udział szefowa Twojego Ruchu Barbara Nowacka. Odnosząc się do zapowiedzi nowego szefostwa SLD dotyczących współpracy z samorządowcami powiedział, że w nie nie wierzy.

- Samorządowcy już są w większości poza SLD - podkreślił.

O planach dotyczących współpracy SLD z innymi ugrupowaniami mówił z kolei Gawkowski.

- SLD to partia otwarta i, przede wszystkim, partia przyjazna. Dlatego składamy deklarację, że SLD nie będzie na lewicy szukał wrogów, tylko będzie szukał przyjaciół. Chcemy kontynuować projekt konsolidacji lewicy, bo w zgodzie i w gromadzie szansa na dobre wyniki - mówił.

B. sekretarz generalny Sojuszu zapowiedział, że w październiku planowana jest organizacja kolejnego kongresu polskiej lewicy, który pokaże, że w programie jest siła i alternatywa, która może przegonić z pałacu prezydenckiego, ale i z kancelarii prezesa rady ministrów siły PiS-u.

Dopytywany przez dziennikarzy o szczegóły kongresu, Gawkowski podkreślał, że będzie on otwarty dla wszystkich lewicowych środowisk.

- Wszyscy są mile widziani - czy Barbara Nowacka, czy Adrian Zandberg, czy inne partie, które chciałyby w tym kongresie uczestniczyć, powinniśmy razem się tam spotkać i porozmawiać o tym, jaka jest lewicowa programowa alternatywa dla rządów prawicy, jaka ta alternatywa ma być, żeby przekonać wyborców. Żeby nie walczyć o milion wyborców w 2019 roku, tylko 3 czy 4 miliony - mówił.

- Jest kilka haseł, z którymi my będziemy szli na kongres, jak płaca minimalna 15 złotych godzinowa, jak 2,5 tys. złotych miesięcznego wynagrodzenia, jak narodowy program budowy mieszkań - to są nasze postulaty. Ale chcemy też innych postulatów, z innych partii. I Zieloni, i Unia Pracy, i stowarzyszenia, i fundacje - niech wszyscy przyniosą to, co chcieliby na tych sztandarach, ale z drugiej strony nikogo tam nie będziemy wykluczali - dodał.

Podczas konferencji przedstawiono też nową rzeczniczkę prasową SLD. Została nią Anna Maria Żukowska, która dotychczas piastowała funkcję rzeczniczki mazowieckich struktur Sojuszu. Przedstawiając ją Czarzasty mówił, że jest absolwentką dwóch kierunków - prawa i anglistyki - na Uniwersytecie Warszawskim i że była jednym z rzeczników prasowych sztabu wyborczego SLD w ostatnich wyborach. Zastąpiła na tym stanowisku Dariusza Jońskiego, który w poniedziałek poinformował o swojej rezygnacji z funkcji.

Szef SLD był też pytany o plany na najbliższe miesiące.

- Najpierw zrobimy porządki wewnętrzne (...), co zresztą wynika z planu przyjętego na kongresie. My jesteśmy w kampanii wyborczej w tej chwili. Ta kampania musi objąć powiaty w tej chwili, gminy i województwa. Ta kampania będzie trwała do 15 maja - mówił.

Czarzasty zapowiedział również przeprowadzenie audytu struktur SLD oraz reprezentantów ugrupowania w samorządach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA