REKLAMA

Sławomir Neumann: Partia młodych, starych, łysych czy grubych to absurdalne rzeczy

  • Autor: PAP/AT
  • 14 września 2017 09:55
Sławomir Neumann: Partia młodych, starych, łysych czy grubych to absurdalne rzeczy Według Neumanna słowa posłanki Muchy o nowej partii są wyrazem naiwnego myślenia o polityce (Sławomir Neumann, fot.Michał Józefaciuk/wikipedia.org/CC BY-SA 3.0 PL)

Politycy opozycji jako alternatywę dla PiS powinni budować nie nową partię, a wspólny blok wyborczy i dobrą ofertę programową - uważa szef klubu PO Sławomir Neumann.

• Wszyscy, którzy opowiadają historię o powstaniu nowej partii, pracują dla PiS - ocenił Neumann.

• Według niego alternatywą opozycji dla partii rządzącej jest wspólny blok wyborczy.

• Istniejące partie polityczne muszą wziąć odpowiedzialność za to, co się dzieje w polityce po stronie opozycyjnej - zaznaczył.

Neumann skomentował  w "Kwadransie politycznym" w TVP 1 wywiad posłanki Joanny Muchy(PO) z początku sierpnia dla portalu wyborcza.pl. Mucha pytana, czy przed wyborami powstanie nowa partia, powiedziała: "Nie wiem, czy tak się stanie, jestem natomiast przekonana, że jest potrzeba, jest takie oczekiwanie ze strony ludzi, żeby sformułować nowe postulaty, nowe przesłanie i żeby jednak zwrócić się, czy pokazać młodych ludzi i nowych ludzi, tych którzy pojawili się na scenie debaty publicznej w ostatnim czasie".

Według Neumanna słowa posłanki są wyrazem "naiwnego myślenia o polityce". "Partia młodych, partia starych, partia łysych, chudych, grubych - to są absurdalne rzeczy" - mówił polityk. "Istniejące partie polityczne muszą wziąć odpowiedzialność za to, co się dzieje w polityce po stronie opozycyjnej" - podkreślił Neumann.

Czytaj też: Wybory samorządowe to test

Jego zdaniem politycy opozycji jako alternatywę dla PiS powinni budować nie nową partię, a wspólny blok wyborczy i dobrą ofertę programową. "Ci wszyscy, którzy opowiadają tę historię, że coś nowego powstanie, tak naprawdę pracują dla PiS" - ocenił polityk.

Neumann przyznał, że pojawiają się "marzenia o jakimś prostym rozwiązaniu, że może przyjedzie do Polski nowy polski Macron i zbuduje z niczego coś, co wygra z PiS". Jego zdaniem ta się nie stanie. Jak podkreślił, "szukanie Macrona" to "alibi po to, żeby nie robić nic".

Pytany, czy "nowym Macronem" mógłby zostać szef Rady Europejskiej Donald Tusk, Neumann wskazał, że były premier do polskiej polityki wróci najwcześniej w 2020 r. na wybory prezydenckie, jeżeli - jak dodał - "będzie miał taką ochotę".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA