REKLAMA

Siemoniak o Macierewiczu: Pamiątki po szefach MON chcą schować do szafy

  • Autor: GP
  • 21 marca 2016 14:28
Siemoniak o Macierewiczu: Pamiątki po szefach MON chcą schować do szafy Minister MON w rządzie Donalda Tuska i Ewy Kopacz, Tomasz Siemoniak na manifestacji KOD.(fot.:facebook.com/TomaszSiemoniakPL)

• Tomasz Siemoniak atakuje nową politykę resortu obrony, w której zapowiadane jest usuwanie pamiątek po niechlubnej przeszłości Wojska Polskiego.
• Polityk nazywa to przyczynkiem do czystki ideologicznej, a nie dbaniem o historię kraju.
• Siemoniak zwraca uwagę, że w ocenie opozycji takie działanie ma na celu usuwanie z wojskowych miejsc czci i pamięci przedmiotów (portretów etc.) przedstawiających oponentów politycznych PiS.

W poniedziałek (21 marca) były szef MON, obecnie poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak odniósł się do nowych propozycji resortu obrony. Propozycja MON zakłada wdrożenie w najbliższych miesiącach nowej "polityki historycznej" w jednostkach podległych ministerstwu.

Wiceminister MON Wojciech Fałkowski mówił, że resort pracuje nad zmianami od pewnego czasu:

- Będziemy szli krok po kroku, województwo po województwie, jednostka po jednostce. Życzliwie i spokojnie będziemy oglądając izby pamięci rugować stamtąd treści, które promują bohaterów reżimu komunistycznego, siewców terroru i osoby, które niczym się nie zasłużyły.

Tomasz Siemoniak podkreślił, że takie podejście do pamięci, która jest kultywowana w jednostkach wojskowych i miejscach, nad którymi MON piastuje pieczę, jest bardzo niebezpieczne. Polityk PO i od niedawna wiceszef tej partii obawia się działań nowego rządu, które mogą w jego opinii, być "wysyłaniem policji ideologicznej, a nie inspekcją historyczną."

Przeczytaj: RPO chce zmian w traktowaniu więźniów. Czy jego postulaty są uzasadnione?

- Efektem tych działań z wojskowych sal tradycji znikną zdjęcia byłych prezydentów, począwszy od Lecha Wałęsy, na prezydencie Bronisławie Komorowskim skończywszy - mówił Siemoniak. - Do magazynów trafią też pamiątki po ministrach obrony, którzy po 1990 roku odwiedzali jednostki wojskowe. Taką praktykę zainicjował zresztą sam Antoni Macierewicz, zdejmując portrety poprzedników z holu ministerstwa - zwraca uwagę były szef MON.

Kończąc, Siemoniak podkreślił, że dygnitarze wojskowi PRL już od wielu lat nie są honorowani w żaden sposób w Wojsku Polskim.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA