REKLAMA

Senackie komisje omawiają nowelizację ustawy o TK

  • Autor: PAP
  • 23 grudnia 2015 08:44
Senackie komisje omawiają nowelizację ustawy o TK Budynek Senatu (fot. Katarzyna Czerwińska/Senat Rzeczypospolitej Polskiej/CC BY-SA 3.0 pl)

W środę rano 23 grudnia dwie senackie komisje zaczęły omawiać nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS, którą we wtorek 22 grudnia uchwalił Sejm. "Istotne zastrzeżenia konstytucyjne" do części jej zapisów ma Biuro Legislacyjne Senatu.

Po tym posiedzeniu komisji ustawodawczej oraz praw człowieka, praworządności i petycji, nowelizacją ma się zająć cały Senat. PiS zapowiadało uchwalenie jej jeszcze przed świętami.

Po burzliwych obradach, Sejm uchwalił nowelę we wtorek późnym wieczorem. Za jej przyjęciem, wraz z poprawkami PiS, było 235 posłów, 181 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu. Sejm nie zgodził się na wniosek PO i Nowoczesnej o odrzucenie projektu. Odrzucono też poprawki złożone przez opozycję.

PO zapowiedziało już zaskarżenie noweli do TK, wraz z wnioskiem, by TK wstrzymał jej wejście w życie do czasu jej zbadania. Nowoczesna apeluje do prezydenta Andrzeja Dudy o prewencyjną kontrolę noweli. Według opozycji sparaliżuje ona TK, bo wydłuży średni czas badania spraw w TK oraz spowoduje, że w wielu sprawach nie zapadnie wyrok - wobec niemożności uzyskania większości 2/3 sędziów.

Swój projekt PiS zgłosił w ubiegłym tygodniu, argumentując, że ma usprawnić działanie TK i podwyższyć standardy orzekania. Potem PiS zgłosiło wiele poprawek, które - według opozycji - wykraczały poza pierwotny projekt.

Nowelizacja stanowi, że TK co do zasady ma orzekać w pełnym składzie, liczącym co najmniej 13 na 15 sędziów TK (dziś pełny skład to co najmniej 9 sędziów; generalnie TK bada dziś sprawy w składzie 5 sędziów). W składzie 7 sędziów będą zaś badane m.in. skargi konstytucyjne i pytania prawne sądów. Orzeczenia pełnego składu będą zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak dziś - zwykłą.

Terminy rozpatrywania wniosków wyznaczane będą w TK według kolejności wpływu

W postępowaniu wszczętym, a niezakończonym przed wejściem w życie noweli, rozprawa nie może odbyć się wcześniej niż po 45 dniach od doręczenia uczestnikom zawiadomienia o jej terminie, a w sprawie, w której orzeka pełny skład - po 3 miesiącach.

Co do zasady rozprawa w TK nie mogłaby się odbyć wcześniej niż po 3 miesiącach od doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie, a w pełnym składzie - po 6 miesiącach. Prezes TK mógłby skrócić te terminy o połowę m.in. w przypadku skargi czy pytania prawnego odnoszących się do bezpośredniego naruszenia wolności, praw i obowiązków człowieka i obywatela.

Ponadto przyjęto, że Zgromadzenie Ogólne TK nie będzie już stwierdzać wygaśnięcia mandatu sędziego (jak dziś), lecz przygotowywać dla Sejmu wniosek o jego złożenie "w szczególnie rażących przypadkach", a postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego TK można będzie wszczynać także na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości (dziś nie mają takiego prawa). Nowi sędziowie TK ślubowanie będą składać - jak dziś - przed prezydentem.

Z ustawy wykreślono rozdział pt. "Postępowanie w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta RP". Skreślono również zapis ustawy, że sędzia TK odpowiada dyscyplinarnie także za postępowanie sprzed objęcia urzędu oraz te przepisy ustawy, które są już w konstytucji lub regulaminie Sejmu. W ustawie ostatecznie pozostawiono zaś zapis, że siedzibą TK jest Warszawa.

Nowelizacja ma wejść w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw

W uwagach do nowelizacji Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu napisało, że zapisu o wygaszaniu mandatu sędziego TK przez Sejm nie da się pogodzić z konstytucyjną zasadą niezawisłości sędziów TK. Wskazano również, że ze względu na wymóg większości 2/3 sędziów, TK może nie być zdolny do podejmowania decyzji. Rozpatrywanie spraw w kolejności ich wpływu nie uwzględnia tego, że niektórym "należy przyznać priorytet" - oceniło biuro.

Ponadto według biura żadne "obiektywne względy" nie przemawiają za wydłużeniem czasu oczekiwania na rozprawę (3 lub 6 miesięcy), co "znacząco wydłuży czas oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy". Zdaniem biura zmiany wprowadzają niespójność przepisów regulujących tryb postępowania przed TK. Biuro kwestionuje też brak adekwatnego vacatio legis w nowelizacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA