REKLAMA

Sejm: Ustawa o efektywności energetycznej trafi do prac w komisji

  • Autor: PAP/GP
  • 29 kwietnia 2016 07:47
Sejm: Ustawa o efektywności energetycznej trafi do prac w komisji W projekcie ustawy określono zasady opracowania tzw. krajowego planu działań dotyczącego efektywności energetycznej. (fot.:Nicholas Petrone/flickr.com/CC BY 2.0)

W czwartek (28 kwietnia) późnym wieczorem posłowie przeprowadzili pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o efektywności energetycznej, której celem jest m.in. zmniejszenie zużycia energii i strat podczas jej przesyłania. Projekt trafił do dalszych prac w komisji.

Wiceminister energii Andrzej Piotrowski ocenił podczas debaty w Sejmie, że po wdrożeniu rozwiązań zawartych w projekcie poprawi się efektywność energetyczna i innowacyjność polskiej gospodarki.

- Realizacja przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej, poza wymierną oszczędnością energii, będzie stymulować również wzrost konkurencyjności polskich przedsiębiorstw na rynku europejskim, szczególnie tych, które są zaliczane do kategorii wysoko energochłonnych - zaznaczył wiceszef resortu energii.

Piotrowski zwrócił uwagę, że projekt znosi obowiązek przeprowadzenia przetargu, w wyniku którego prezes URE dokonuje wyboru przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej, za które można uzyskać świadectwa efektywności energetycznej.

- Będzie to stanowić znaczne uproszczenie procedury wydawania świadectw efektywności energetycznej. Rezygnacja z przetargów jest wynikiem negatywnych doświadczeń związanych z ich wprowadzeniem w 2013, 2014 i 2015 roku - podkreślił.

Zdaniem Marka Suskiego (PiS) projekt jest niezbędny.

- Są rozwiązania unijne, które nakładają na nas pewne obowiązki, które muszą być skonsumowane w tej regulacji - mówił. Poinformował, że chęć udziału w pracach sejmowej komisji nad tym projektem zgłosili przedstawiciele kilku stowarzyszeń zajmujących się m.in. energetyką i ochroną praw konsumenta. Suski wyraził poparcie dla projektu, a także nadzieję na twórczą pracę opozycji w komisji nad tą regulacją.

Andrzej Czerwiński (PO) zapewnił, że PO będzie pracować dalej nad projektem. Poparcie regulacji uzależnił jednak od jej ostatecznej redakcji.

- W zależności od tego, jaki końcowy kształt przyjmie ta ustawa, będziemy podejmować decyzję o jej poparciu lub nie - podkreślił.

Krzysztof Sitarski (Kukiz'15) zauważył, z kolei że projekt jest konsekwencją wprowadzenia do polskiego prawa (…) kolejnych etapów pakietu klimatyczno-energetycznego.

- Grozi nam spadek konkurencyjności europejskiej gospodarki względem innych państw. Mamy do czynienia z wysokim poziomem energochłonności w Polsce- zaznaczył. Zapewnił, że klub Kukiz'15 popiera regulację i opowiada się za skierowaniem jej do dalszych prac w komisji.

Pozytywnie o projekcie mówił Zbigniew Gryglas (Nowoczesna).

- Projekt ustawy wydaje się dobrze przygotowany, uwzględnione zostały obowiązki nałożone na nasz kraj dyrektywą. W uzasadnieniu do projektu w sposób właściwy dokonano oceny sytuacji bieżącej - podkreślił.

Również Monika Rosa (Nowoczesna) mówiła, że projekt to "dobra inicjatywa, która może łączyć, a nie dzielić". Jak oceniła, otwartym pytaniem pozostaje jednak to, jakiej efektywności energetycznej chcemy w Polsce. I na to pytanie nie ma odpowiedzi.

- Wydaje się, że cały czas przyjmujemy bardzo zachowawczy model - dodała.

Zachęcamy i apelujemy, by postawić na efektywność energetyczną jako najtańsze paliwo polskiej gospodarki, by stała się ona trwałym elementem działań publicznych w wymiarze makro, tj. polityki rządowej, ale i mikro- podkreśliła Rosa. Nowoczesna opowiedziała się za skierowaniem projektu do dalszych prac w komisji.

Mieczysław Kasprzak (PSL) zwrócił uwagę, że dobra polityka w zakresie energetyki oznacza również efektywność energetyczną.

- Polskie Stronnictwo Ludowe będzie wspierać te działania - zaznaczył.

Projekt ma pozwolić na pełne wdrożenie unijnej dyrektywy z 2012 r., zgodnie z którą państwa członkowskie muszą osiągnąć do 2020 r. określony poziom oszczędności energii. W październiku 2015 r. KE wezwała Polskę do pełnego wdrożenia jej zapisów. Miała ona być wdrożona do prawa krajowego już wcześniej, do 5 czerwca 2014 r.

Unijna dyrektywa zobowiązuje państwa członkowskie do opracowania krajowych, długoterminowych strategii dotyczących wspierania inwestycji w renowację krajowych zasobów budynków mieszkaniowych i użytkowych, zarówno publicznych, jak i prywatnych.

W projekcie ustawy określono zasady opracowania tzw. krajowego planu działań dotyczącego efektywności energetycznej i przeprowadzania audytu energetycznego przedsiębiorstwa. Projekt zawiera też zadania jednostek sektora publicznego dla poprawy efektywności energetycznej oraz sposoby, jak zaoszczędzić energię.

Krajowy plan działań minister energii będzie opracowywał co 3 lata. Plan ma zawierać opis programów poprawienia efektywności energetycznej w poszczególnych sektorach gospodarki, określenie krajowego celu tej efektywności, informacje o oszczędnościach energii w przesyłaniu lub dystrybucji, dostarczaniu, wreszcie w końcowym zużyciu energii. Ponadto znajdzie się w nim strategia wspierania inwestycji w renowację budynków. Pierwszy raz taki plan minister energii będzie musiał przekazać Komisji Europejskiej do 30 kwietnia 2017 r.

Przeczytaj: Wywiad z prezesem PGZ, a w nim rakiety i broń dla armii

Projektowana ustawa wprowadza też regulację, zgodnie z którą jednostka sektora publicznego może realizować i finansować przedsięwzięcia na podstawie umowy o poprawę efektywności energetycznej. Wszystkie polskie organy władzy publicznej będą miały obowiązek kupowania efektywnych energetycznie produktów i usług. Będą też musiały kupować czy też wynajmować efektywnie energetyczne budynki oraz wypełnić zalecenia dotyczących efektywności energetycznej w budynkach modernizowanych i przebudowywanych należących do skarbu państwa.

Z projektu ustawy wynika też, że zostanie zachowany - funkcjonujący od 2013 r. obecnie system świadectw efektywności energetycznej (tzw. białe certyfikaty). Polega on na tym, że przedsiębiorstwa, które sprzedają prąd, ciepło lub gaz odbiorcom końcowym, by spełnić wymogi ustawy o efektywności energetycznej, muszą pozyskać i przedstawić do umorzenia prezesowi URE określoną liczbę białych certyfikatów. Jeśli ich nie mają, są zobowiązane do tego, by wnieść tzw. specjalną opłatę zastępczą. Jednak nowe przepisy zakładają stopniowe odchodzenie od opłaty zastępczej za możliwość nie podejmowania działań inwestycyjnych - zwiększenia efektywności energetycznej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA