REKLAMA

Sejm omawia projekt o organizacji i trybie postępowania przed TK

  • Autor: PAP/JS
  • 29 listopada 2016 20:16
Sejm omawia projekt o organizacji i trybie postępowania przed TK Sejm omawia wieczorem projekt ustawy autorstwa PiS o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (fot. Sejm/twitter)

• Sejm omawia wieczorem projekt ustawy autorstwa PiS o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym.
• Zmienia on m.in. zasady wyłaniania kandydatów na prezesa TK i wprowadza jego sześcioletnią kadencję.

Komisja sprawiedliwości zarekomendowała Izbie przyjęcie projektu. Odrzuciła poprawki zgłaszane przez opozycję, które ta ponowiła jako wnioski mniejszości.

Według PiS, projekt porządkuje organizację i tryb postępowania TK, co ma umożliwić jego sprawniejsze działanie. Opozycja twierdzi, że chodzi w nim głównie o "przejęcie kontroli nad TK przez ludzi Jarosława Kaczyńskiego".

Projekt stanowi m.in., że Zgromadzenie Ogólne TK przedstawia prezydentowi kandydatów na prezesa TK "w terminie miesiąca od dnia, w którym powstał wakat". Obecna ustawa o TK z 22 lipca br. mówi, że obrady ZO w tej sprawie zwołuje się "między 30 a 15 dniem" przed upływem kadencji prezesa.

Kadencja obecnego prezesa Andrzeja Rzeplińskiego jako sędziego TK wygasa 19 grudnia. Zwołał on na środę ZO ws. wyboru kandydatów na prezesa - według obecnych zasad. Niedawno TK orzekł, że przepisy obecnej ustawy co do wyłaniania kandydatów, są zgodne z konstytucją, a kandydaci muszą mieć poparcie większości ZO.

Warunkiem ważności uchwał ZO jest obecność na nim minimum 10 sędziów. Dziś w TK orzeka (łącznie z Rzeplińskim) dziewięcioro sędziów wybranych przez Sejmy poprzednich kadencji oraz troje wybranych przez obecny Sejm (Zbigniew Jędrzejewski, Julia Przyłębska, Piotr Pszczółkowski).

Według projektu, ZO tworzą sędziowie TK, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta. Oznacza to dopuszczenie do udziału w Zgromadzeniu trzech sędziów wybranych przez Sejm w grudniu ub.r. - Mariusza Muszyńskiego, Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha. Rzepliński nie dopuszcza ich do orzekania i do udziału w ZO. Powołuje się on na wyroki TK z grudnia ub.r., że ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku ub.r.

Projekt PiS nie precyzuje liczby kandydatów na prezesa (dziś w ustawie jest ich trzech). Według projektu, ZO ma przedstawiać prezydentowi jako kandydatów wszystkich sędziów, którzy w głosowaniu ZO otrzymali co najmniej 5 głosów. ZO ma podejmować uchwały bezwzględną większością głosów.

Według projektu, od dnia powstania wakatu na stanowisku prezesa TK do czasu powołania jego następcy, pracami TK kieruje sędzia "posiadający najdłuższy, liczony łącznie, staż pracy: jako sędzia w TK; jako aplikant, asesor, sędzia w sądzie powszechnym; w administracji państwowej szczebla centralnego". Z wyliczeń wynika, że najdłuższy taki staż ma sędzia Przyłębska.

Posłowie opozycji chcieli skreślenia tego zapisu jako niekonstytucyjnego. Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) mówiła, że "PiS chce przejąć kontrolę nad TK, zanim jeszcze narzuci nowego prezesa". PO podkreślała, że każdą instytucją, która chwilowo nie ma prezesa, kieruje wiceprezes, a nie inna osoba powoływana na mocy ustawy.

Według projektu, obradom ZO ws. wyboru kandydata na prezesa przewodniczy sędzia najmłodszy stażem (w miejsce Rzeplińskiego PiS zgłosił już w Sejmie jako kandydata na nowego sędziego Michała Warcińskiego). Według opozycji, powinien być to sędzia najstarszy stażem.

Projekt wprowadza zasadę, że kadencja prezesa i wiceprezesa TK trwa sześć lat (dziś sędzia powołany na prezesa jest nim do końca swej kadencji).

Do zadań ZO projekt dodaje uchwalenie Kodeksu Etycznego sędziego TK (jego naruszenie rodziłoby odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów TK).

Według projektu, ogłoszenie orzeczeń Trybunału zarządza prezes TK - to powrót do przepisów z wcześniejszych ustaw. Utrzymana ma być zasada, że pełny skład TK to co najmniej 11 sędziów - opozycja chciała, aby było to 9 sędziów. W projekcie opisano szczegóły postępowań w TK, w tym także w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta RP.

Projekt stanowi też, że dotychczasowe Biuro Trybunału zostaje zastąpione dwiema jednostkami organizacyjnymi: Kancelarią Trybunału oraz Biurem Służby Prawnej. "Planowana restrukturyzacja aparatu pomocniczego Trybunału i racjonalizacja zatrudnienia, polegająca m.in. na likwidacji zbędnych etatów pracowniczych - zarówno w pionie organizacyjno-administracyjnym, jak i w pionie merytorycznym, które dotychczas generowały nieuzasadnione koszty - przyczyni się do powstania oszczędności" - wskazano w uzasadnieniu. Opozycja, która chce zachowania Biura TK, mówi że to zapowiedź "czystek".

Sejm przeprowadził pierwsze czytanie projektu 4 listopada. PO, N i PSL chciały odrzucenia projektu, na co Sejm się nie zgodził.

To jeden z trzech nowych projektów posłów PiS co do TK. Ustawę o statusie sędziów TK Sejm uchwalił 4 listopada. Senat wprowadził do niej poprawki, nad którymi Sejm ma głosować w tym tygodniu.

W tym tygodniu ma się też odbyć pierwsze czytanie projektu PiS przepisów wprowadzających obie te ustawy. Zapisano tam m.in., że jeśli ZO przedstawiło prezydentowi kandydatów na prezesa TK albo wybrało ich z naruszeniem obecnej ustawy o TK, to całą procedurę przeprowadza się na zasadach określonych w tej ustawie. Według projektu, wtedy tracą moc "wszystkie czynności i akty dokonane w ramach procedury przedstawienia prezydentowi RP kandydatów na stanowisko prezesa".

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA