REKLAMA

Sejm: komisja regulaminowa zajmie się sprawą Burego

  • Autor: PAP
  • 22 września 2015 08:53
Sejm: komisja regulaminowa zajmie się sprawą Burego Szef klubu PSL jest numerem jeden na liście ludowców w Rzeszowie. Fot. janbury.pl

W czwartek sejmowa komisja regulaminowa i spraw poselskich zajmie się wnioskiem Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach o uchylenie immunitetu Janowi Buremu. Szef klubu PSL jest numerem jeden na liście ludowców w Rzeszowie w październikowych wyborach do Sejmu.

Pod koniec sierpnia prokurator generalny Andrzej Seremet skierował do Sejmu wnioski Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach o uchylenie immunitetów prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego (ma go jako szef NIK) oraz Burego (jako posła). Bez uchylenia immunitetu prokuratura nie może postawić zarzutu osobie nim objętej.

Do 3 lat więzienia

Prokuratura chce przedstawić Buremu i Kwiatkowskiemu zarzuty z art. 231 kodeksu karnego, czyli przekroczenia uprawnień - co jest zagrożone karą do 3 lat więzienia.

W przypadku posła PSL chodzi o zarzuty nakłaniania wysokich rangą funkcjonariuszy publicznych do niezgodnego z prawem wpływania na wyniki konkursu na stanowiska szefów delegatury NIK w Rzeszowie i wpływania na wyniki kontroli prowadzonej przez NIK w jednej z podkarpackich gmin.

Po tym, jak Prokurator Generalny przesłał Sejmowi wnioski o uchylenie immunitetu Bury mówił, że ma czyste sumienie, a jego zachowanie będzie stosowne do zaistniałej sytuacji. Pytany wówczas przez dziennikarzy w Sejmie, czy zrzeknie się immunitetu odparł, że podejmie decyzję po zapoznaniu się z wnioskiem prokuratury, gdy będzie miał "pełną wiedzę". Dodał, że nie będzie podejmował decyzji "pośpiesznie ani pod presją mediów".

"Uzyskanie realnego wpływu na niektóre decyzje"

Według katowickiej prokuratury, szef klubu PSL podżegał do popełnienia przestępstw "nadużycia władzy", wpływając na decyzje w NIK. W uzasadnieniu wniosku napisano, że Bury wykorzystując stanowisko szefa klubu PSL i funkcję posła, przyczynił się do powołania na stanowisko prezesa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego.

Z poparciem ówczesnego posła Platformy - jak podała prokuratura we wniosku - polityk PSL "wiązał uzyskanie realnego wpływu na niektóre decyzje" podejmowane przez niego jako prezesa NIK, a w szczególności dotyczące obsady stanowisk kierowniczych, jak pozostawienie w 2013 r. na stanowisku wiceprezesa NIK b. senatora PSL Mariana Cichosza. We wniosku prokuratury podkreślono, że Bury - po objęciu funkcji szefa NIK przez Kwiatkowskiego - przekazywał mu dyspozycje konsultowane wcześniej z Marianem Cichoszem, który z kolei "przekazywał mu informacje, jakie uzyskał w związku z pełnioną funkcją wiceprezesa NIK".

W ocenie prokuratury te informacje zwiększyły wpływ szefa klubu ludowców na decyzje podejmowane w Izbie. "Jan Bury był szczególnie zainteresowany obsadzaniem stanowisk dyrektora i wicedyrektora delegatury NIK w Rzeszowie, gdyż ta delegatura, zgodnie z właściwością miejscową, realizuje kontrole w instytucjach publicznych, gdzie stanowiska kierownicze zajmują osoby powiązane z Janem Burym, a przedmiot kontroli niejednokrotnie dotyczy działalności tych osób - podano w dokumencie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA