REKLAMA

Sąd Najwyższy: Grzegorz Schetyna grozi posłom PiS

  • Autor: GP
  • 14 lipca 2017 09:22
Sąd Najwyższy: Grzegorz Schetyna grozi posłom PiS Wieszanie na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości projektów o 23. lider PO ocenia bardzo źle. Tak się nie prowadzi polityki w demokratycznym kraju? (fot.:twitter.com/Platforma_org)

Ocena lidera PO jest kategoryczna. - Jeśli pozwolimy aby posłuszni, powołani przez ministra sprawiedliwości, sędziowie mieli decydować o wyborach w Polsce, to zdecydują, że będzie trzeba akceptować wyniki np. wyborów sfałszowanych - mówił w piątek (14 lipca) polityk opozycji.

• Schetyna nie poprzestaje na tym. Zapewnia, że działanie posłów PiS znajdzie finał i karę nawet jeśli działali w Sejmie.

• PO w komunikacji w mediach społecznościowych wylicza nazwiska popierających projekt o SN. Określa podpisanych pod tym projektem mianem "zamachowców".

• W związku z intensyfikacją projektów o sądach w piątek (14 lipca) zbiera się nadzwyczajny zarząd PO.

 

Sytuacja polityczna, którą w Sejmie tworzy PiS lider PO uważa za przymiarkę do "zamachu stanu". Tak od czwartku (13 lipca) nazywa politykę PiS wobec sądów opozycja. Lider PO o tym, do czego próbuje doprowadzić PiS mówił w piątek (14 lipca) w Polskim Radiu. Wydźwięk jego słów jest bardzo ostry. Schetyna sięgał po najostrzejsze działa, bo sugerował politykom opcji rządzącej, że czeka ich odpowiedzialność karna.

- To sytuacja jest anormalna. Może wejść w życie dyktatura - padło w audycji "Sygnały Dnia" w piątek. Dla polityka opozycji i byłego ministra spraw zagranicznych zapisy, w myśl których minister sprawiedliwości mógłby delegować sędziów do Sądu Najwyższego, to jawny gwałt na zasadach konstytucyjnego podziału władz.

Czytaj też: Rzepliński o polityce PiS wobec sądów

Schetyna jednocześnie nie neguje, że można sądy usprawniać, ale na pewno nie robi tego PiS propozycją, którą właśnie wprowadzono pod obrady Sejmu.

Sędziowie decydują o legalności wyborów

Za najbardziej niebezpieczny element projektu o Sądzie Najwyższym opozycja uznaje współdecydowanie o nadaniach członkostwa w tym ciele. Schetyna także zaznaczył tę kwestię.

- Jeśli pozwolimy aby posłuszni, powołani przez ministra sprawiedliwości, sędziowie decydować o wyborach w Polsce, to zdecydują, że będzie trzeba akceptować wyniki np. wyborów sfałszowanych, a to koniec demokracji - konkludował.

Taki wpływ polityczny dla Schetyny to jasna ingerencja w pracę sądów, kolejny element walki PiS z elitą wymiaru sprawiedliwości, którą powinno się odsuwać od polityki, a nie do niej włączać, czy wręcz nią sterować. - Wpływ polityczny będzie bezpośredni - ostrzegał lider opozycji.

Czytaj też: Schetyna widzi w polityce Kaczyńskiego zapędy dyktatorskie

Schetyna nie daruje

W konsekwencji Schetyna sięgnął po najbardziej ciężki element swojej wypowiedzi, czyli o jasne zagrożenie, że politycy (posłowie), którzy poparli projekt z Ministerstwa Sprawiedliwości, będą pociągnięci do odpowiedzialności karnej za ingerowanie w podstawowy podział władz. 

- To będą zarzuty karne - padło w studiu Polskiego Radia. - Złamali zasady konstytucyjne. To zagrożenie dla fundamentalnych zasad i wolności. Zapłacą za łamanie prawa, także w sali parlamentarnej.

Wtórowała mu w takiej ocenie komunikacja partii, w której pojawił się film z nazwiskami polityków PiS, którzy sygnowali poparcie dla propozycji zmian w SN. To przekaz niezwykle mocny, bo operuje oceną, że posłowie większości wymienieni na grafikach PO, to "zamachowcy".

źródło: twitter.com/Platforma_org

PO gotowa do debaty

Dla opozycji projekty o znaczeniu ustrojowym i konstytuujące działanie instytucji rangi Sądu Najwyższego powinny przechodzić konsultacje i być obiektem debaty miedzy środowiskami społecznymi i politycznymi. Projekt o SN, który trafił w nocy ze środy na czwartek do Sejmu, to dla polityków PO praktycznie "zamach stanu".

Partia w piątek (14 lipca) chce znaleźć odpowiedź no to, jak walczyć z PiS, i jak wytykać łamanie zasad konstytucyjnych w nowej propozycji. Dlateg politycy PO spotkają się na nadzwyczajnym zarządzie partii.

Więcej o tym spotkaniu tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • ewa15713 2017-07-14 13:06:42
    Panie Grzegorzu nie gadać tylko działać, zapytać Pana Wałęsy jak on to widzi i przemyśleć co już można zrobić
  • Arek 2017-07-14 10:29:11
    Do jan: Własnie o to chodzi żeby sędziowie byli posłuszni narodowi a nie rządzącej partii jak chce PIS. Zmiany są potrzebne ale nie takie!!!
  • jan 2017-07-14 10:12:42
    Polska po wizycie Trumpa Prezydenta urasta do roli potęgi, nikt nie chce z Polską zadzierać!!! Poza tym oni zdają sobie sprawę, że w Niemczech, Francji i wielu innych krajach unijnych sędziowie nie wybierają ani prezesów sądów, ani innych władz sądowniczych. W krajach unijnych wyboru na te funkcje dokonuję POLITYCY!!!. Polska wersja jest znacznie łagodniejsza dla sędziów, bo tylko u nas ktoś ich pyta o opinie. W Niemczech sędziowie są posłusznymi narodowi pieskami, a nie kastą nadludzi.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA