REKLAMA

Rzekome włamanie na serwery MON było manipulacją

  • Autor: GP
  • 15 lipca 2016 09:48
Rzekome włamanie na serwery MON było manipulacją MON dementuje rzekome włamanie hakerów. (fot.:mon.gov.pl)

● Pojawiły się informacje o włamaniu grupy hakerskiej na serwery MON. Hakerzy mieli żądać wypłaty 50 tysięcy dolarów okupu. Ministerstwo dementuje, jakoby miało dojść do jakiegokolwiek włamania.
● Dane, które miały uwiarygodnić podawane informacje są nieaktualne i jednostkowe.

W czwartek wieczorem (14 lipca) portal niebezpiecznik.pl poinformował, że grupa hakerów pod nazwą "Pravyy Sector" zagroziła upublicznieniem informacji z serwerów Ministerstwa Obrony Narodowej. Hakerzy sugerowali, że udało im się pozyskać kluczowe dane i żądają za ich niepublikowanie 50 tysięcy dolarów.

- To ostatnie ostrzeżenie dla polskiego rządu. Zapłaćcie 50 tysięcy dolarów, albo opublikujemy wszystkie dane w ciągu kilku godzin - pisali. Grupa podała nawet numer konta, na które ma zostać wpłacony okup.

Portal, który zamieścił informacje o ataku na MON jako pierwszy, błyskawicznie zdiagnozował, że opublikowane przez domniemanych hakerów dane, które miałyby dowodzić autentyczności ataku są fałszywe.

Głos w sprawie zabrał również MON. W piątek (15 lipca) sprostował informację w jasnym i klarownym komunikacie zamieszczonym na stronie ministerstwa:

- W związku z informacjami o włamaniu się do sieci komputerowej MON, wyjaśniamy, że była to manipulacja mającą stworzyć wrażenie groźnego ataku cybernetycznego. W istocie opublikowane dane personalne pochodziły z jawnej sieci MON. Nie zawierały informacji tajnych, były nieaktualne (2012 r.) i ograniczały się do jednej osoby.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA