REKLAMA

Rzecznik Andrzeja Dudy upomina wiceministrów sprawiedliwości. Patryk Jaki ostro odpowiada

  • Autor: GP/PAP
  • 26 lipca 2017 13:05
Rzecznik Andrzeja Dudy upomina wiceministrów sprawiedliwości. Patryk Jaki ostro odpowiada Krzysztof Łapiński do niedawna był kolegą klubowym m.in. posła i wiceministra Patryka Jakiego. Gdy trafiłdo Kancelarii Prezydenta złożył mandat posła PiS. (fot.:youtube.com)

- Nie wypada, żeby wiceministrowie pouczali prezydenta - powiedział Krzysztof Łapiński, rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy. Po czym dodawał - Mam nadzieję, że politycy Solidarnej Polski nie będą rozbijać Zjednoczonej Prawicy - dodał, odnosząc się do wypowiedzi wiceministrów sprawiedliwości dotyczących prezydenckich wet ws. ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

• Krzysztof Łapiński odniósł się do krytyki prezydenta Dudy, jaką w środę (26.07) rano wygłosił wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

• Rzecznik prezydenta przypomniał wiceszefom resortu sprawiedliwości, że to zwycięstwo Andrzeja Dudy w 2015 roku dało im piastowane stanowiska.

 • Słowa Krzysztofa Łapińskiego zdenerwowały Patryka Jakiego. To właśnie Jaki krytykował Andrzeja Dudę najmocniej spośród wszystkich członków kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości.

Wiceminister Jaki skomentował słowa Łapińskiego na Twitterze. Stwierdził m.in., że ludzie od "PR-u" nie będą dla niego partnerem do dyskusji. Określił też wypowiedź Łapińskiego mianem "zaczepki", która daje szanse na "rozgrywanie obozu".

Wiceministrowie sprawiedliwości i zarazem politycy Solidarnej Polski - Patryk Jaki i Michał Wójcik - skrytykowali we wtorek (25 lipca) decyzję o podwójnym wecie prezydenta ws. ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS. Jaki powiedział wręcz, że jest bardzo zawiedziony decyzją prezydenta.

- Nie tak się z nim umawiałem jako jego wyborca - podkreślił. Wójcik uznał, że prezydent, wetując ustawy, złamał publicznie złożoną obietnicę.

- Mam nadzieję, że rozemocjonowani politycy trochę ostudzą swoje emocje, ostudzą ton swoich wypowiedzi - odniósł się do tego w środę w TVN24 Łapiński. - Mam też nadzieję, że politycy Solidarnej Polski nie będą ponownie rozbijać Zjednoczonej Prawicy, bo to nie jest dobry czas, żeby takie działania przeprowadzać, obecny rząd cieszy się niewielką większością w parlamencie, więc nie można ryzykować tego, żeby w jakikolwiek sposób utracił większość i to jest czas na ochłodzenie emocji - mówił.

 

Wpisy na Twitterze Patryka Jakiego, w których polemizuje z prezydenckim ministrem, źródło: twitter.com

 

- Ja mogę panu Jakiemu powiedzieć jedno: zwycięstwo wyborcze Andrzeja Dudy otworzyło drogę Prawu i Sprawiedliwości do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych i też dzięki zwycięstwu Andrzeja Dudy pan wiceminister Jaki jest dzisiaj wiceministrem - dodał rzecznik prezydenta. Według niego, bez tego zwycięstwa Jaki byłby poza parlamentem, albo siedział w ławach opozycji.

- Nie wypada, żeby wiceministrowie pouczali prezydenta, czy mówili to w takich słowach - podkreślił. - Jeśli któryś z wiceministrów osiągnie taki wynik wyborczy jak prezydent, zdobywając ponad 8,5 mln głosów wyborców, to wtedy będą partnerami do dyskusji z prezydentem - zaznaczył rzecznik prezydenta.

- Panowie Jaki i Wójcik są wiceministrami także dzięki temu, że prezydent Andrzej Duda i jego zwycięstwo uruchomiło falę, dzięki której potem prawica mogła wygrać w wyborach - mówił Łapiński.

Przypomniał oświadczenie prezydenta, który zapowiadając zawetowanie dwóch ustaw podkreślił jednocześnie, że jest za reformą wymiaru sprawiedliwości i w odpowiednim terminie przedstawi nowe projekty ustaw. Łapiński mówił, że reformę na początku popierało 80 proc. Polaków, a działania w ostatnich tygodniach w Sejmie doprowadziły do tego, że ponad 50 proc. chciało trzech wet i codziennie po kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy osób protestowało przeciwko reformie na ulicach miast.

- Ja gratuluję sprawnego przeprowadzenia tej reformy - ironizował.

Łapiński mówił, że prezydent nie stał się hamulcowym reformy sądownictwa, lecz zdecydował, że sam przygotuje projekty, by nie budziły one emocji społecznych i nie rodziły zarzutów o upartyjnianie sądownictwa i zamach na demokrację.

- To było bardzo odpowiedzialne. Prezydent nie patrzy pod kątem tego, czy ktoś go wystawi w następnych wyborach, lecz pod kątem tego, czy dobrze wykonuje swoje obowiązki jako prezydent - powiedział rzecznik prezydenta.

Dodał, że przygotowywane są uzasadnienia do wet prezydenta, które następnie zostaną skierowane do Sejmu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Banan 2017-07-27 11:04:34
    Nie znając wszystkich argumentów rządu i prezydenta można mieć tylko zbyt powierzchowny pogląd na cale zamieszanie wokół reformy sądownictwa. Fakty bowiem są takie: sądy pracują przewlekle, drogo i zdarza się, że wydają krzywdzące wyroki, bo prawo jest złe, a sędziowie mają swoją korporację, która może mieć w nosie nie tylko władzę ustawodawczą, wykonawczą, ale głównie klientów. W USA sędziów S N mianuje prezydent, w Niemczech minister sprawiedliwości, ale jak min. Ziobro chciał się do tego zbliżyć, to pan prezydent się sprzeciwił, dając pożywkę tym, którzy nie mając nad sobą kontroli podorabiali się ze swych rzekomo niskich pensyjek horrendalnych fortun. Właśnie "taka jedna" ma być mentorem prezydenta w jego "sanacji" sądownictwa. Przecież to rozumowi bluźni! Jak widzę, popełniłem błąd oddając głos na Dudę.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA