REKLAMA

"Rząd do żłobka". Protest rodziców w Warszawie

  • Autor: PAP/JS
  • 13 maja 2017 17:26
"Rząd do żłobka". Protest rodziców w Warszawie Postulaty protestujących to: ustalenie, że jedna opiekunka może dobrze opiekować się maksymalnie 5 dzieci; określenie, że maksymalna liczba dzieci w grupie to 25 oraz utrzymanie konieczności posiadania dwóch pomieszczeń do prowadzenia placówki (fot. commons.wikimedia.org)

Protestujący w stolicy pod hasłem "Rząd do żłobka", opiekunowie i rodzice krytycznie oceniający zmiany, jakie objąć mają opiekę nad małymi dziećmi, złożyli petycje w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

• MRPiPS zapewnia, że dzięki zaproponowanym zmianom w tzw. ustawie żłobkowej przybędzie nowych placówek opieki i miejsc w już istniejących.

• Ministerstwo podkreśla, że w projekcie nowelizacji dużą wagę przywiązano do kwestii bezpieczeństwa i poprawy warunków przebywania maluchów w żłobkach.

• Protestujący postulowali o ustalenie jednakowych przepisów i wymogów niezbędnych do założenia żłobka i klubu dziecięcego, utrzymania standardów zatrudniania nowych pracowników oraz określenie obowiązków opiekunek.

Resort zapewnia, że bezpieczeństwo maluchów będzie zagwarantowane.

Protest dotyczył proponowanych zmian w ustawie o opiece nad dziećmi w wieku do lat trzech, które - zdaniem organizatorów - będą zagrażały bezpieczeństwu i prawidłowemu rozwojowi małego dziecka powierzanemu opiece w żłobku.

Manifestacja wyruszyła z pl. Defilad, przeszła do siedziby Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a stamtąd przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów; w obu miejscach przekazano petycję.

"Trzeba odnotować fakt, że zostałyśmy przyjęte w obu miejscach - w kancelarii premiera i w ministerstwie. To jest wyraz szacunku dla nas. W obu miejscach przedstawicielem był Bartosz Marczuk" - powiedziała organizatorka protestu Agata Bartosik. Podkreślała, że opiekunki czują się oszukane, bo w projektowanej ustawie nie zostały uwzględnione żadne z przedstawianych przez nie postulatów.

Postulaty protestujących to: ustalenie, że jedna opiekunka może dobrze opiekować się maksymalnie 5 dzieci; określenie, że maksymalna liczba dzieci w grupie to 25 oraz utrzymanie konieczności posiadania dwóch pomieszczeń do prowadzenia placówki. Wśród oczekiwań jest także ustalenie jednakowych przepisów i wymogów niezbędnych do założenia żłobka i klubu dziecięcego, utrzymania standardów zatrudniania nowych pracowników oraz określenie obowiązków opiekunek.

"W poniedziałek odbędzie się Rada Dialogu Społecznego, zobaczymy, co się zadzieje" - powiedziała Bartosik.

Uczestnicy, jako symbol protestu, mieli ze sobą smoczki - prawdziwe, ale także wykonane np. z papieru i materiału. Wśród manifestujących były osoby m.in. z Warszawy, Wrocławia, Białegostoku i Olsztyna. Na transparentach, które trzymali przeczytać można było: "Nie dla kołchozu w żłobkach", "Chcemy wychowywać, a nie przechowywać", "Opieka, wychowanie a nie sprzątanie", "Żłobek to nie przechowalnia, walczymy o godne warunki dla nas i naszych dzieci" oraz "Dzieci to nie pudełka".

Wśród haseł widniały także: "więcej dzieci na głowę, a pensje głodowe", "żłobki to nie magazyn", "nie puszkujcie naszych dzieci" oraz "dobre warunki pracy opiekunki = dobre warunki opieki nad dziećmi". Skandowano m.in. "opiekunka to nie robot". "Liczy się bezpieczeństwo dzieci" - podkreślali organizatorzy manifestacji. "Nie zgadzamy się na zabieranie sypialni", "Żłobki nie są z gumy" - podkreślali manifestujący.

Pod koniec kwietnia resort rodziny, pracy i polityki społecznej skierował do konsultacji projekt nowelizacji niektórych ustaw związanych z systemami wsparcia rodzin - zaproponowane w nim rozwiązania są efektem przeglądu systemu wsparcia rodzin, do którego zobowiązała rząd ustawa wprowadzająca program "Rodzina 500 plus". W projekcie zaproponowano m.in. zmiany w ustawie o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3.

MRPiPS zapewnia, że dzięki zaproponowanym zmianom w tzw. ustawie żłobkowej przybędzie nowych placówek opieki i miejsc w już istniejących. Ministerstwo podkreśla, że w projekcie nowelizacji dużą wagę przywiązano do kwestii bezpieczeństwa i poprawy warunków przebywania maluchów w żłobkach. Na zwiększenie komfortu pobytu najmłodszych w placówkach opieki wpłynie między innymi ustalenie standardów dotyczących jakości żywienia, a także wprowadzenie wobec opiekunów wymogu odbycia co dwa lata szkolenia z pierwszej pomocy. Do tej pory te kwestie były poza wszelką regulacją - wskazuje MRPiPS. Resort podkreśla, że warunki, w jakich przebywają najmłodsi, będą podlegać z jednej strony kontroli instytucjonalnej, a z drugiej rodzicielskiej

Ministerstwo proponuje m.in. zniesienie przepisu dotyczącego dwóch obowiązkowych sal, z zastrzeżeniem, że w żłobku i klubie dziecięcym zapewnia się miejsce na odpoczynek dla dzieci. Zwiększona ma zostać też liczba dzieci pod opieką opiekuna w żłobku lub klubie dziecięcym - obecnie może mieć pod opieką ośmioro dzieci, a w przypadku, gdy w grupie znajduje się dziecko niepełnosprawne, dziecko wymagające szczególnej opieki lub dziecko, które nie ukończyło 1 roku życia - pięcioro dzieci; resort chce, by opiekun mógł mieć pod opieką 10 dzieci, jeżeli wszystkie te dzieci miałyby ukończone 2 lata i w grupie tej nie znajdowało się dziecko niepełnosprawne lub wymagające szczególnej opieki.

MRPiPS planuje też zmianę polegającą na zrównaniu żłobków i klubów dziecięcych, przy czym kluby dziecięce miałyby ograniczenia w liczbie dzieci - do maksymalnie 30. Zarówno żłobek, jak i klub dziecięcy objęte byłyby wymogiem zapewnienia minimum jednego pomieszczenia przeznaczonego na pobyt dzieci oraz zapewnienia miejsca do wypoczynku. Klub dziecięcy byłby prostszy do założenia z uwagi na brak konieczności uzyskania decyzji sanepidu. Kontroli spełniania warunków sanitarnych dokonywać będzie wójt, burmistrz lub prezydent miasta (tak jak w przypadku dziennego opiekuna).

Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak w wystąpieniu generalnym do minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej zwrócił uwagę, że nie wszystkie propozycje zawarte w projekcie są korzystne dla dzieci. "Dostrzegam problem braku wystarczającej liczby miejsc opieki nad małymi dziećmi, jednak metodą na jego rozwiązanie absolutnie nie może być obniżenie standardów opieki i warunków bezpieczeństwa w żłobkach oraz klubach dziecięcych" - wskazał RPD. Szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska zapewnia, że proponowane zmiany nie obniżą standardów bezpieczeństwa opieki nad dziećmi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA