REKLAMA

Rząd chce przeprowadzić reformę sądownictwa do końca roku

  • Autor: PAP/AT
  • 02 października 2017 07:31
Rząd chce przeprowadzić reformę sądownictwa do końca roku Zmiany muszą być stanowcze i głębokie - powiedział marszałek (Stanisław Karczewski, fot.twitter.com/StKarczewski)

Aby zmiany były faktyczne, muszą być stanowcze i głębokie. W pewnych momentach trzeba bardzo zdecydowanych ruchów, by osiągnąć szybciej oczekiwany efekt - powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski pytany o prace nad projektami prezydenta o SN i KRS.

• Nie ma decyzji co do temp - wyjaśnił marszałek.

• Chcemy te reformy przeprowadzić, mam nadzieję, do końca roku. Czy tak będzie? Nie wiem - dodał.

• Wydaje się, że to realna data, chociaż jest to jedynie moja ocena - zaznaczył.

Na pytanie czy zgadza się z poglądem, że nadal jest różnic zdań z prezydentem odparł: "Każde spotkanie i każda rozmowa przybliżają nas do osiągnięcia porozumienia. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. Mamy ciekawe propozycje".

Karczewski został poproszony w "Rzeczpospolitej" o skomentowanie słów prezydenta, który powiedział, że "Polacy nie chcą rewolucji, lecz dobrej zmiany". "Prezydent nie oceniał dotychczasowych zmian jako "rewolucyjnych". Być może odniósł się tylko do ustaw dotyczących wymiaru sprawiedliwości. Aby zmiany były faktyczne, muszą być stanowcze i głębokie. (...) W pewnych momentach trzeba bardzo zdecydowanych ruchów, by osiągnąć szybciej oczekiwany efekt" - podkreślił.

"Nie chodzi jedynie o głębokość zmian, ale również o tempo. My np. mówiliśmy o kadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów. Tu byliśmy zgodni, że to dobre rozwiązanie służące Polakom i samorządom, a także potrzebne. Ale problemem było tempo, czy zrobić to szybciej czy wolniej" - powiedział Karczewski.

Dopytywany, czy jego zdaniem zastrzeżenia prezydenta mogą dotyczyć tempa odparł: "To nie tylko kwestia tempa wprowadzenia zmian. To np. pytanie, czy zakończyć kadencje sędziów aktem prawnym czy nie. I wtedy ma nastąpić zmiana. Co do tego czy mamy ją wprowadzić jesteśmy zgodni. Chodzi również o tempo".

Czytaj też: Kik: Skarga nadzwyczajna to prospołeczny bukiecik na tle projektu reformy sądownictwa

Marszałek był też pytany o kontrowersje związane z mechanizmem, który ma uniemożliwić paraliż przy wyborze członków KRS i proponowany przez niego udział Senatu, a nie mechanizm: jeden poseł, jeden głos. "Trzeba szukać mechanizmów, które nawet w teoretyczny sposób uniemożliwiają pat. Jeden poseł, jeden głos - w taki sposób możemy wybrać teoretycznie jednego sędziego. To rozwiązanie jest obarczone ryzykiem. Trzeba się nad nim mocno zastanowić. jeśli takie głosowanie nie rozwiązuje rzeczywiście problemu, to trzeba się nad nim pochylić. Mamy pewne propozycje. Wielu zapomina, że w zawetowanych ustawach był zapis o 3/5."

"Sytuacja w parlamencie może się zmienić. W przyszłym Sejmie i Senacie PiS może mieć 3/5 albo nawet 2/3, to trzeba ponownie zmieniać ustawy?" - pytał retorycznie marszałek. "Nie można odnosić zapisów prawa do obecnej sytuacji politycznej. Nie może to być wyznacznik i bariera" - ocenił.

Dopytywany, czy uważa, że prezydent jest opozycją odparł: "Prezydent nie jest opozycją. Prezydent ma inne zadania wynikające również ze sprawowanego urzędu. Ale my posunęliśmy się już dalej, bo różnice dotyczą tylko wspomnianego mechanizmu. Jestem przekonany, że znajdziemy dobre rozwiązanie".

Marszałek został również zapytany o pomysł prezydenta dot. przeprowadzenia referendum konstytucyjnego 11 listopada. "W przypadku skierowania wniosku o referendum decyzja Senatu jest zero-jedynkowa i nie można zmienić ani daty, ani liczby i zakresu pytań, więc rozmawiamy z panem prezydentem o wszystkich szczegółach, w tym również o dacie. Do mnie zgłaszają się różne środowiska i do tej pory żadne nie stało na stanowisku, że 11 listopada 2018 roku to dobry termin na referendum i wybory" - powiedział Karczewski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • eugeniusz 2017-10-02 11:55:02
    O jakie zmiany chodzi w wymiarze sprawiedliwości? Póki co mamy propozycję aby PiS wybrał całą KRS, następnie nową IZBĘ w SN-ym, a potem cały skład SN? Gdzie tu ZMIANA? Warto zapytać KTO by mógł kandydować, skoro - zdaniem PiS - o całości "środowiska" PiS w całości wypowiada się, najdelikatniej mówiąc: bardzo negatywnie. Nie wiem czy można puszczać w niepamięć OPINIE szeregowych Posłów i Senatorów PiS, o polskich Sędziach wygłaszane na spotkaniach lokalnych, szczególnie tych w Rodzinie Radia "M". Na pewno jakiś ETYK miał by okazję do napisania "opasłej" pracy w tym zakresie. Celowo nie piszę: Sądach; bowiem to margines wypowiedzi "dobrej zmiany", większość to obelgi (pomówienia, wyszydzanie oraz inne równie "wysublimowane treści"). Gdzie tu Zmiana? Gdzie "dobra"? A tak na koniec: jak jakaś Pani, jakiś Pan, po uruchomieniu "słowotoku" argumentacji w sprawie, nie dostrzega różnić między zmianami ustaw, kodeksów, praw lub Konstytucji, to niech... jak mawiał jeden nauczyciel-wychowawca: nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. A jak jeszcze nie można... odnosić zapisów prawa do aktualnej sytuacji politycznej... to faktycznie, zostaje... wycie na ulicy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA