REKLAMA

Reprywatyzacja: Działacz z Warszawy, Jan Śpiewak chce komisji śledczej

  • Autor: GP/PAP
  • 15 września 2016 11:39
Reprywatyzacja: Działacz z Warszawy, Jan Śpiewak chce komisji śledczej Jan Śpiewak jest przewodniczącym stowarzyszenia „Miasto jest Nasze” w Warszawie. (fot.:youtube.com)

• Jan Śpiewak (działacz społeczny z Warszawy) popiera pomysł komisji śledczej ds. reprywatyzacji.
• Wśród osób zamieszanych w działania reprywatyzacyjne wymienia senatora Aleksandra Pocieja.
• Brak stanowczych kroków PiS Śpiewak uzasadnia "uwikłaniem" w reprywatyzację wszystkich polityków, od prawa do lewa.

W czwartek (15 września) w TOK FM działacz warszawski i przewodniczący stowarzyszenia „Miasto jest Nasze” Jan Śpiewak tłumaczył stanowisko swojego środowiska wobec kwestii reprywatyzacji. Temat ten wybuchł w Warszawie i popchnął PO od złożenia projektu ustawy reprywatyzacyjnej dla całego kraju.

- Trzeba powołać komisję śledczą, natychmiast - Śpiewak skłonił się do pomysłu zaproponowanego przez Kukiz'15. Trzeba też zacząć zastanawiać się nad Trybunałem Stanu (TS). Myślę, że tu jest paru polityków, którzy powinni się wytłumaczyć, dlaczego uchwalono takie ustawy.

Śpiewak widzi jednego z winnych i wymienia go z nazwiska:

- Senator Pociej powinien wytłumaczyć, dlaczego sam zajmuje się reprywatyzacją, a z drugiej strony pisze ustawy reprywatyzacyjne. To jest naprawdę szokujące.

Senator Aleksander Pociej jest warszawskim adwokatem.

- Mam nadzieję, że teraz zacznie się ruch oczyszczania zawodów prawniczych, bo to nie są tylko adwokaci, to są też radcy prawni, notariusze, no i niestety sędziowie, którzy brali udział w tym procederze - kontynuował swoją linię argumentacji Śpiewak. - Jeśli chcą obronić się przed zmianami ze strony obecnego rządu, to sami muszą pokazać wolę, że są gotowi i potrafią się samooczyszczać.

- W tym momencie, jeśli środowiska prawnicze czegoś nie zrobią, to zrobią się cichym sojusznikiem Prawa i Sprawiedliwości w rozjeżdżaniu naszego wymiaru sprawiedliwości.

Śpiewak podkreśla, że temat reprywatyzacji to bolączka klasy politycznej, bez względu na przynależność partyjną.

-To tłumaczy rezerwę PiS do tej afery. Tłumaczy, dlaczego PiS nie chce ustawy reprywatyzacyjnej. W końcu tłumaczy, dlaczego PiS nie chce komisji śledczej - oceniał bierność PiS Śpiewak.

- Tutaj wszyscy są uwikłani, wszyscy mają powody bać się tej afery. Myślę, że najbardziej demokratycznym, najbardziej transparentnym sposobem wyjaśnienia tej sprawy jest komisja śledcza. Nie wierzę w to, że prokuratura cokolwiek ustali - dodał.

Aferę reprywatyzacyjną w Warszawie rozpętał artykuł poświęcony działce ziemi przy ul. Chmielnej 70. Tę działkę warszawscy urzędnicy mieli zwrócić (tj. oddali jej równowartość) handlarzowi roszczeń, gdy działka należąca do duńskiego spadkobiercy było już zwracana. Ratusz Warszawy następnie oskarżał i przerzucał się oskarżeniami o bałagan w dokumentach z Ministerstwem Finansów.

W konsekwencji prezydent Warszawy dokonała poważnych dymisji w ratuszu (zdymisjonowała swoich wiceprezydentów). Sama zrezygnowała z funkcji partyjnych, by poświecić się wyjaśnieniu reprywatyzacyjnych nieścisłości.

Trwa w ratuszu warszawy poszukiwanie audytora, który sprawdzi procedury reprywatyzacyjne.

Działania Hanny Gronkiewicz-Waltz jednogłośnie krytykują politycy PiS.

- Afera, która jest udziałem pani prezydent i jej administracji, jest aferą bez precedensu w dziejach Warszawy - podkreślił Jacek Sasin na konferencji prasowej w Sejmie 14 września. Stwierdził, że "dzisiaj żadne decyzje kadrowe, które są podejmowane w Warszawie, a które nie dotyczą samej prezydent, nie mogą mieć żadnego wpływu na ocenę sytuacji w Warszawie". Ocenił, że "mamy do czynienia z prezydent Warszawy, która jest całkowicie skompromitowana".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA