REKLAMA

Reforma sądownictwa wg Kazimierza Ujazdowskiego: Ścisła współpraca prezydenta z KRS

  • Autor: PAP/MN
  • 18 września 2017 15:37
Reforma sądownictwa wg Kazimierza Ujazdowskiego: Ścisła współpraca prezydenta z KRS Kazimierz Michał Ujazdowski przedstawił swoje propozycje na temat reformy sądownictwa. (fot. Facebook)

Współpraca prezydenta RP oraz niezależnej Krajowej Rady Sądownictwa powinna być filarem reformy systemu sądownictwa w Polsce – uważa europoseł Kazimierz Michał Ujazdowski. Polityk przedstawił w poniedziałek (18 września) we Wrocławiu autorskie pomysły reformy wymiaru sprawiedliwości.

• KRS miałaby być - według propozycji Ujazdowskiego - wyłaniana bez ingerencji władzy politycznej.

• Zgodnie z propozycją Ujazdowskiego, KRS byłaby zobligowana do powołania stałej komisji konkursowej.

• Współpraca pomiędzy KRS, a prezydentem RP miałaby polegać na współdecydowaniu o powoływaniu oraz awansach sędziowskich.

Ujazdowski podkreślił, że Polacy oczekują reformy systemu sądownictwa. "Mamy przewlekłość postępowań sądowych, niefunkcjonalność sądów, wreszcie mamy prawo myśleć o tym, by zawód sędziego został otwarty i był zawodem, w którym swoje miejsce znajdą najbardziej kompetentni i profesjonalni przedstawiciele wszystkich zawodów prawniczych" - mówił polityk.

Dodał, że jego zdaniem obywatele nie oczekują upolitycznienia sądownictwa. "Nie chcą, by władza polityczna uzyskała kontrolę nad sądownictwem. Chorobą polskiego sądownictwa jest zamknięcie zawodu sędziowskiego, które polega na tym, że sędziowie sami powołują się na stanowiska, czyli korporacjonizm. Ale nie można jednej choroby leczyć inną; zastąpienie korporacjonizmu polityzacją zawodu sędziowskiego jest szkodliwe dla obywateli i kraju" - mówił Ujazdowski.

Filarem założeń reformy sądownictwa przedstawionej przez europosła ma być więc współpraca prezydenta RP oraz niezależnej Krajowej Rady Sądownictwa.

KRS miałaby być - według propozycji Ujazdowskiego - wyłaniana bez ingerencji władzy politycznej. "Sędziowie sami mogliby wybierać swoich przedstawicieli do KRS-u, ale w nieco zmienionym składzie, to znaczy z silniejszym udziałem sędziów sądów rejonowych" - mówił.

Czytaj też: Prezydent liczy, że rząd poprze propozycje ustaw ws. SN i KRS

Zgodnie z propozycją Ujazdowskiego, KRS byłaby zobligowana do powołania stałej komisji konkursowej, w której obok delegatów samej Rady zasiadaliby reprezentanci radców prawnych, adwokatów, notariuszy oraz rad wydziałów prawa. W konkursie byliby wyłaniani kandydaci na stanowiska sędziowskie.

Współpraca pomiędzy KRS, a prezydentem RP miałaby polegać - według europosła - na współdecydowaniu o powoływaniu oraz awansach sędziowskich. "KRS na podstawie oceny komisji konkursowej, przedstawiałaby prezydentowi co najmniej dwóch kandydatów, co czyniłoby prezydenta instytucją współdecydującą o kluczowych decyzjach w tych sprawach" - powiedział.

Europoseł postuluje też otwarcie zawodu sędziego dla radców prawnych, notariuszy, adwokatów czy pracowników naukowych.

Ujazdowski dodał, że reforma sądownictwa w Polsce nie może przekroczyć "czerwonych linii" wyznaczonych przez dwie zasady - zasadę nieusuwalności sędziów do momentu osiągnięcia wieku emerytalnego oraz zasadę niezależności KRS, jako instytucji konstytucyjnej z własną odpowiedzialnością.

Czytaj też: W projekcie prezydenta wybór KRS większością 3/5 głosów?

24 lipca prezydent Andrzej Duda poinformował, że podjął decyzję o zawetowaniu ustaw: o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa; zapowiedział też przygotowanie swoich projektów ustaw o SN i KRS w ciągu dwóch miesięcy. Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski poinformował w poniedziałek, że prace trwają i będą ukończone zgodnie z harmonogramem, który prezydent założył. Dodał, że termin ich prezentacji - 25 września - "nie wydaje się być zagrożony".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Cyborg28 2017-09-18 18:12:21
    Zanim uwaga, najpierw cytata z wypowiedzi pana Ujazdowskiego: "Współpraca pomiędzy KRS, a prezydentem RP miałaby polegać - według europosła - na współdecydowaniu o powoływaniu oraz awansach sędziowskich. "KRS na podstawie oceny komisji konkursowej, przedstawiałaby prezydentowi co najmniej dwóch kandydatów, co czyniłoby prezydenta instytucją współdecydującą o kluczowych decyzjach w tych sprawach" - powiedział." A dlaczego pan prezydent miałby wybierać członków KRS tylko spośród co najmniej dwóch kandydatów? Wszak już Rzymianie zauważyli, że: "Omne trinum perfectum" - wszystko potrójne jest doskonałe, o czym świadczy też fakt, iż nasz Bóg istnieje w trzech osobach, czyli Trójcy Świętej. A skoro tak, to należałoby panu prezydentowi przedstawiać co najmniej 3 (słownie: trzech) kandydatów do wyboru, a nie co najmniej dwóch.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA