REKLAMA

Rada NFOŚ spotka się wygodnie w domu ministra środowiska

  • Autor: GP/PAP
  • 06 września 2016 13:37
Rada NFOŚ spotka się wygodnie w domu ministra środowiska Minister Szyszko ugości radę NFOŚ na własny koszt. (fot.:flickr.com/CC)

• Po tym jak ujawniono plan wyjazdowego posiedzenia rady NFOŚ, podniosły się głosy krytyki pod adresem ministra środowiska.
• Powodem jest posiłek, który rada będzie odbywać w posiadłości ministra w Tucznie.
• Resort precyzuje, że za tę część wyjazdowego posiedzenia zapłaci sam minister, z własnej kieszeni.

Wedle ustaleń radia ZET najbliższe, wyjazdowe posiedzenie rady nadzorcza Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚ) odbędzie się w Tucznie. Informację tę potwierdził na Twitterze Stanisław Gawłowski (poseł PO z Zachodniopomorskiego, były wiceminister środowiska).

We wpisie referuje - Rada Nadzorcza NFOŚ w stodole ministra Szyszko w Tucznie! Jakie to standardy?

Program posiedzenia, który Gawłowski też opublikował, a wcześniej do którego dotarli dziennikarze, przewiduje spotkanie rady na dni 7, 8, 9 września. Członkowie rady będą zakwaterowani w hotelu, który mieści się na terenach pośredniowiecznych i w otoczeniu zielonego parku o powierzchni 15,28 ha.

Zastanawiające są jednak kolejne punty, w których pojawia się grillowanie z ministrem 7 września ok. godziny 19.30.

Rzecznik ministerstwa środowiska Paweł Mucha, zapewnia portal Onet.pl że minister Szyszko będzie gościł członków rady na własny koszt.

Minister środowiska w sporze z ekologami

Tematem, który w ostatnich miesiącach najbardziej odbił się na reputacji ministra Szyszki, a także prowadzonego przez niego resortu, była awantura o wycinkę drzew w Puszczy Białowieskiej. Las jest rezerwatem przyrody, jednym z najbardziej dziewiczych terenów w całej Europie.

Sprawą wycinki, na którą zezwolił minister Szyszko, a której sprzeciwiali się ekolodzy i miłośnicy przyrody w całej Polsce, zainteresowała się Komisja Europejska.

Pod naporem krytyki ministerstwo zapowiedziało nowe rozwiązania dla Puszczy.

- Zgodnie z rekomendacjami Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) oraz UNESCO naszym celem jest przygotowanie zintegrowanego planu zarządzania Puszczą Białowieską jako obiektem światowego dziedzictwa. To zadanie, z którego chcemy się wywiązać. Chcemy chronić cenne przyrodniczo z punktu widzenia Wspólnoty siedliska - powiedział pod koniec lipca wiceminister środowiska Andrzej Konieczny.

Konieczny ocenił, że kiedy wpisywano puszczę na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 2014 r., popełniono kilka błędów. Nie przeprowadzono m.in. konsultacji i analiz nt. tego, jak taki obiekt wpłynie na otoczenie społeczno-gospodarcze wokół puszczy.

- To było podnoszone m.in. przez IUCN, że nie przygotowano otoczenia społeczno-gospodarczego, nie przeprowadzono konsultacji społecznych ze wszystkimi zainteresowanymi stronami przed wpisaniem obiektu na listę. To zadanie teraz stoi przed nami i rozpoczniemy ten proces konsultacji. Poprzednia ekipa rządowa to zaniedbała w sposób wyraźny, my chcemy to nadrobić - dodawał przedstawiciel ministerstwa.

W lipcu można było też oglądać wystawę poświęconą puszczy w korytarzach Sejmu RP.

Skomentuj (5 komentarzy)

  • podgrzybek 2016-09-09 11:15:38
    Minister Szyszko jest profesorem nauk leśnych i przyrodniczych. W swoich działaniach pomaga przyrodzie i lasom gdyż nie ma innego wyjścia. Człowiek może tylko pomagać przyrodzie, która nie zna barw i partii politycznych. A więc pseudopolitycy i "zieloni" mogą sobie tylko pogadać.
  • Anna Wieczorkowska, Gdans 2016-09-08 08:28:54
    stodoła w Tucznie to nabytek rodowy czy okresu demokracji tj. po 1989r.?
  • w.potega@neostrada.pl 2016-09-07 09:49:59
    Politycy zamienili bolszewizm na kapitalizm pozostawiając sobie decydowanie, bez wykonywania przyzwoitych profesjonalnych analiz siłami apolitycznych specjalistów, analiz poprzedzających projektowanie zmian. Mocnej gospodarki i sprawnego państwa tą metodą na pewno nie zbudujemy, nawet wtedy gdy ministrem środowiska jest leśnik. Właśnie leśnik partycypował w tworzeniu przekrętu gospodarowania w Polsce odpadami komunalnymi. Rodzina jest najważniejsza, a zaraz za nią jest w Polsce grillowe kolesiostwo, niestety.
  • rzeszowianka 2016-09-06 17:48:37
    Jeżeli ktoś zajmuje się ekologią powinien mieć pewną wiedzę , którą nabywa się przez edukacje.Całkowicie popieram pana ministra i nie zgadzam się z pseudo ekologami wydaje mi się że jest to już partia a nie znawcy przyrody. Zresztą w Niemczech jest taka partia" Zielonych ". Kojarzy mi się ona z powiedzeniem ,że ktoś ma" zielono w głowie"



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA