REKLAMA

PSL i Nowoczesna zagłosują przeciw szefowi MSWiA

  • Autor: PAP/GP
  • 16 marca 2016 13:23
PSL i Nowoczesna zagłosują przeciw szefowi MSWiA Zdaniem posła Jarubasa szefa MSWiA, ministra Błaszczaka powinno oceniać się na podstawie efektów jego działań. (fot.:sejm.gov.pl)

• Państwo, które generuje strach, niepewność, ryzyko dla każdego z nas, to jest złe państwo - mówił podczas debaty nad wotum nieufności wobec szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz. Zapowiedział, że N zagłosuje za wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra.
• Klub PSL opowie się za odwołaniem Mariusza Błaszczaka z funkcji szefa MSWiA - poinformował podczas debaty sejmowej poseł ludowców Krystian Jarubas.

Poseł podkreślał, że od ministra SWiA "należy oczekiwać, że będzie osobą odpowiedzialną, o mocnych nerwach, osobą, która przedkłada interes państwa nad interes partyjny, oraz taką, która będzie otwarta na dialog z opozycją".

Ocenił, że "bardzo złą decyzją szefa MSWiA było m.in. odwołanie kilkunastu komendantów wojewódzkich, często z zastępcami". Wymienił przy tym dymisję komendanta małopolskiej policji. "Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że pan generał Dąbek (Mariusz) był w ocenie wielu specjalistów najbardziej kompetentną osobą, jeśli chodzi o zabezpieczenie masowych imprez. Odwołanie pana komendanta, w sytuacji gdy był zaangażowany w zabezpieczenie Światowych Dni Młodzieży, budzi przerażenia" - mówił.

Dodał, że polityka kadrowa to największa bolączka obecnej władzy. Odniósł się przy tym do rezygnacji szefa policji insp. Zbigniewa Maja. Jak zaznaczył, "niepokojące jest m.in. to, że koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński poinformował, że informacje o zastrzeżeniach wobec Maja służby przekazały prawie dwa miesiące przed decyzją o jego odwołaniu". "Nasuwa się więc pytanie, czy wiedząc o tych niejasnościach, nie wykorzystano tego, aby komendant Maj był osobą bardziej sterowalną. Ja myślę, ze to jest taka cecha charakterystyczna dla wielu nominacji PiS-u, że na wysokie stanowiska nie są powoływane osoby najbardziej kompetentne, tylko osoby, które rzeczywiście są lojalne i będą wykonywać każde polecenie swoich przełożonych" - podkreślił.

"Kolejnym zarzutem są kłopoty z liczeniem" - mówił poseł Meysztowicz, odnosząc się do ostatniej manifestacji KOD. Podkreślił, że według raportu policji uczestniczyło w niej 15 tys. osób. "Ale proszę państwa wszyscy widzieliśmy w Telewizji Publicznej, że tam było maksymalnie 200 osób. Skąd te 15 tys. się wzięło? A szczerze, było tam 50 tys. ludzi, ludzi, którzy dobrowolnie, nieopłacani przez nikogo, przyszli, żeby demonstrować" - powiedział. Dodał, że zbulwersowały go "słowa pana ministra Zielińskiego (wiceszefa MSWiA), że te osoby będą sprawdzane - kto zapłacił za ich przyjazd, kto ich namawiał do tego, i że będzie to działanie policyjne". "Ja zgłosiłem deklarację, że ja mogę dobrowolnie powiedzieć panu ministrowi, kto mnie namówił, za jakie pieniądze tam pojechałem" - powiedział.

"Zapowiadaliście państwo, że waszym rządom będzie towarzyszyć +dobra zmiana+, minister Mariusz Błaszczak postanowił jednak zrobić to szybko, za szybko. W efekcie w MSWiA od początku mamy do czynienia z szybką zmianą, pytanie jednak czy szybko znaczy dobrze?" - zastanawiał się poseł PSL, zwracając się do większości parlamentarnej.

"Minister udowodnił wiele razy, że jednak nie, a przykład kierownictwa w policji pokazuje to najlepiej. Szybkie zmiany komendantów pogłębiają chaos w tej formacji, o czym mówią już sami policjanci" - dodał Jarubas.

Poseł wskazywał też na "kulejącą" współpracę pomiędzy poszczególnymi służbami. "Każdy z ministrów pilnuje swojego podwórka i kompletnie nie pamięta o tym, co jest niezbędne w tych działaniach" - oświadczył.

W jego ocenie Polscy widzą, że obiecywana "dobra zmiana" polega tylko na tym, że "toniemy w chaosie, poczuciu braku bezpieczeństwa wśród Polaków". "Zajmujemy się dziś wszystkim innym niż tym, co obiecywał przed wyborami PiS" - mówił.

"Jednym z symboli nieudolności tego rządu jest szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Pod jego kierownictwem udało się zawłaszczyć służbę cywilną, służby specjalne, wprowadzono ustawę inwigilacyjną (...), i to wszystko zaledwie w cztery miesiące" - podkreślił.

Zdaniem Jarubasa szefa MSWiA powinno oceniać się na podstawie efektów jego działań, a także podjętych reform i ich skutków. Tymczasem - w ocenie PSL - cztery miesiące rządów PiS i ministra Błaszczaka "uderzyły w podwaliny państwa demokratycznego". "Nie może więc tu być jakiejkolwiek mowy o pozytywnych działaniach, którymi miałby się wykazać resort kierowany przez ministra Błaszczaka" - zwrócił uwagę.

Poseł ludowców odniósł się również do kwestii zbliżających się wydarzeń w naszym kraju, którymi "chcemy się chwalić na całym świecie", czyli lipcowe: szczyt NATO i Światowe Dni Młodzieży. "Oby się nie okazało, że jedyny sukces ministra Błaszczaka, to szybki zakup nowych limuzyn dla prezydenta i rządu, bo to byłoby po prostu smutne" - stwierdził Jarubas.

"Minister Błaszczak musi sam odpowiedzieć sobie, czy nadaje się na szefa tego resorty; zdaniem PSL ostatnie 100 dni pokazały, że tego resortu po prostu nie ogarnia i nic nie wskazuje na to, by coś w tym względzie się zmieniło" - ocenił.

"Klub PSL będzie głosował za odwołaniem ministra Błaszczaka" - podkreślił.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA