REKLAMA

PSL chce badać psychiatrycznie kandydatów na parlamentarzystów

  • Autor: PAP/MN
  • 04 marca 2017 19:07
PSL chce badać psychiatrycznie kandydatów na parlamentarzystów Projekt ustawy jest na etapie konsultacji i powinien być gotowy za dwa, trzy miesiące. (fot. Twitter)

• PSL chce badać psychiatryczne kandydatów na parlamentarzystów.

• Posłem czy senatorem nie mogłaby zostać osoba, która ma np. schizofrenię, urojenia czy zaburzenia osobowości.

• Pomysłodawcą tego projektu jest poseł Paweł Bejda.

Prezes ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował na sobotniej konferencji po Radzie Naczelnej PSL, że projekt ustawy jest na etapie konsultacji i powinien być gotowy za dwa, trzy miesiące. Wyjaśnił, że trwają na ten temat rozmowy w regionach oraz, że jest on omawiany z najważniejszymi ekspertami zajmującymi sprawami psychiatrii w Polsce.

"Te wariactwa, które działy się na przełomie roku, ta zabawa w chowanego w Sali Kolumnowej lub w berka na Sali Plenarnej doprowadziła do tego, że wśród naszych rodaków jest poczucie wariactwa, które się dzieje w Sejmie" - mówił Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, określenie "cyrk" stało się określeniem powszechnym w odniesieniu do Sejmu nie tylko ze względu na jego kształt.

Poseł Bejda powiedział, że wśród chorób, które będą wykluczały ewentualnego kandydata z pracy posła czy senatora znalazły się m.in. otępienia takie, jak w chorobie Alzheimera, organiczny zespół amnestyczny czy majaczenia niewywołane alkoholem i innymi substancjami psychoaktywnymi, czynne psychozy w przebiegu np. schizofrenii, uporczywe zaburzenia urojeniowe, ostre przemijające zaburzenia psychotyczne, zaburzenia schizoafektywne.

Czytaj też: PSL chce zorganizować Zgromadzenie Narodowe

Parlamentarzystą - zdaniem PSL - nie będzie mogła też zostać osoba cierpiąca na paranoiczne czy schizoidalne zaburzenia osobowości, antyspołeczne zaburzenia osobowości, zaburzenia osobowości typu borderline oraz obsesyjno-kompulsywne czy narcystyczne.

Bejda podkreślił, że badani mają być kandydaci na posłów i senatorów, a nie sami posłowie. Badania mają się odbywać dyskretnie, by nikogo nie stygmatyzować. "Jeżeli ktoś nie przejdzie tych badań, może się w ogóle nie przyznać, że był badany" - zaznaczył poseł PSL. Wskazał, że zgodnie z projektem, podstawą do startowania w wyborach będzie pozytywne zaświadczenie o stanie zdrowia psychicznego. "Chodzi o to, żeby ludzie mieli 100 proc. pewności, że głosują na człowieka zdrowego psychicznie, który potem będzie tworzył prawo i decydował o ich życiu" - uzasadnił Bejda.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Nadzieja Kowalska 2017-03-05 15:01:33
    Czy na pierwszy ogień pójdą pomysłodawcy, no i "I-SZY strażak"?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA