REKLAMA

Przesłuchanie Prok. Barbary Kijanko: Sprawa Amber Gold przerosła prokuraturę

  • Autor: PAP/AT
  • 04 lipca 2017 13:55
Przesłuchanie Prok. Barbary Kijanko: Sprawa Amber Gold przerosła prokuraturę Sprawa Amber Gold przerosła moje możliwości - powiedziała Barbara Kijankopodczas przesłuchania przed komisją śledczą (fot.twitter.com/KancelariaSejmu)

Prok. Barbara Kijanko podczas przesłuchania przyznała przed komisją śledczą, że sprawa Amber Gold przerosła możliwości zarówno jej jak i prokuratury rejonowej.

• Sprawa Amber Gold przerosła zarówno moje możliwości, jak i możliwości prokuratury rejonowej - przyznała  Barbara Kijanko.

• Zapewniła też, że prowadziła sprawę Amber Gold na miarę swoich możliwości i wiedzy.

• Nie jestem (jednak) na dzień dzisiejszy w stanie powiedzieć, jakiego rodzaju miałam przemyślenia, wnioski, ani plany związane z pracą w tym postępowaniu - podkreśliła.

"Z perspektywy czasu oczywiście stwierdzam, że ta sprawa przerosła zarówno moje możliwości, jako szeregowego funkcjonariusza prokuratury, jak myślę, że również prokuratury rejonowej" - zeznała prok. Kijanko odpowiadając na pytanie Jarosława Krajewskiego (PiS).

Jednocześnie świadek zaprzeczyła, aby w tej sprawie były wobec niej stosowane jakieś naciski ze strony przełożonych lub wysuwano wobec niej sugestie dotyczące kierunku postępowania odnoszącego się do Amber Gold.

Kijanko zapewniła też, że prowadziła sprawę Amber Gold na miarę swoich możliwości i wiedzy.

Czytaj też: Prokurator Barbara Kijanko nie pomoże ws. Amber Gold?

W miarę jej możliwości starała się zweryfikować treść zawiadomienia, złożonego przez KNF. "Nie jestem (jednak) na dzień dzisiejszy w stanie powiedzieć, jakiego rodzaju miałam przemyślenia, wnioski, ani plany związane z pracą w tym postępowaniu" - podkreśliła.

Poseł Jarosław Krajewski (PiS) pytał, czy jej zdaniem, postępowanie w sprawie Amber Gold, przerosło możliwości i kompetencje prokuratury rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz.

"To nie jest tak, że prokurator działa w jakiejś próżni i po prostu robi, to co mu się podoba. Istnieje coś takiego, jak wewnętrzna organizacja, system pracy, są przełożeni, (...) to stanowi jakąś formę nadzoru nad pracą prokuratora (...) do momentu, kiedy przyszedł sierpień 2012 roku, w jakiś sposób ta sprawa (Amber Gold) nie budziła we mnie szczególnych przemyśleń, czy emocji, które byłabym w stanie zapamiętać i odtworzyć minuta po minucie, w dniu dzisiejszym " - powiedziała Kijanko.

"Sprawa była również kontrolowana w ramach wizytacji, zdaje się, że to Prokuratura Apelacyjna nawet to wizytowała, a więc prokuratura dwa szczeble wyższa od prokuratury rejonowej. Rozumiem, że kontrolujący, gdyby mieli inni pogląd i stwierdzili, że tę sprawę należy w jakiś inny sposób ukierunkować, bądź zmienić referenta, to myślę, że takie decyzje by zapadły" - dodała świadek.

Kijanko powiedziała też, że nie miała pełnej świadomości skali "przedsięwzięcia i nie była w stanie zrozumieć wszystkich mechanizmów". Jak dodała, akta w sprawie Amber Gold przechodziły przez ręce wszystkich jej przełożonych i oni również w żaden sposób, nie wskazali jej na jakiś inny kierunek działania.

Pytana, czy kiedykolwiek informowała, że potrzebuje wsparcia ws. postępowania, dotyczącego Amber Gold, Kijanko powiedziała, że prowadziła tę sprawę na miarę swoich możliwości, wiedzy i doświadczenia. "Nie miałam sygnałów od swoich przełożonych, że robię coś nieprawidłowo" - zapewniła. "Działałam w dobrej wierze" - zapewniła. Jak dodała, nigdy nie lekceważyła obowiązków związanych z jej pracą.

Pytana, czy brała udział w szkoleniach w zakresie prawa bankowego, czy prowadzenia działalności bankowej bez zezwolenia, świadek powiedziała, że nie.

Prok. Kijanko to pierwsza prokurator, która - w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz - zajmowała się sprawą spółki Amber Gold po złożeniu pod koniec 2009 r. zawiadomienia przez Komisji Nadzoru Finansowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • qwert 2017-07-04 17:34:21
    W Stanach Madoff zrobil aferę na 50 miliardów dolarów. Po pół roku wlepili mu 150 lat odsiadki. Gdyby to było w Polsce to papraliby się z tym 15 lat i to bez efektu! Nie wiem jak długo jeszcze nasze władze (także sądownicze) będą się zabawiać na nasz koszt. W międzyczasie wszyscy już o tym zapomną!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA