REKLAMA

Przed Sejmem pikieta przeciw reformie edukacji i za referendum

  • Autor: PAP/JS
  • 21 czerwca 2017 20:59
Przed Sejmem pikieta przeciw reformie edukacji i za referendum Uczestnicy pikiety wystawili minister Annie Zalewskiej świadectwo szkolne, na którym widniała ocena "niedostateczna" (FOT. znp/TWITTER)

Dzień przed czwartkowym (22 czerwca) głosowaniem nad wnioskiem o referendum ws. zmian w edukacji przed Sejmem pikietowali przeciwnicy reformy. "Nie chcemy szkoły, jaką proponuje minister Zalewska. To są nasze dzieci i mamy prawo, żeby walczyć o ich dobro" – przekonywali uczestnicy.

• Uczestnicy pikiety wystawili minister Annie Zalewskiej świadectwo szkolne, na którym widniała ocena "niedostateczna".

• Jak mówił lider partii Razem Adrian Zandberg "prawie milion głosów zebranych przeciwko tej reformie to jest głos, którego rządowi nie wolno ignorować".

Inicjatorami pikiety organizowanej pod hasłem: "Żądamy referendum!" było stowarzyszenie "Rodzice Przeciwko Reformie Edukacji" oraz ZNP. W demonstracji wzięło udział kilkadziesiąt osób. Uczestnicy trzymali transparenty z hasłami: "Razem brońmy edukacji" i "PiS - zgłoście nieprzygotowanie!".

"Dlaczego pani minister kłamała mówiąc, że reforma jest skonsultowana, że nasze dzieci nie zauważą różnicy. Jak nasze dzieci mają nie zauważyć różnicy, jeżeli ich plany i marzenia właśnie legną w gruzach przez nieprzemyślane pomysły Anny Zalewskiej?" - pytała przewodnicząca stowarzyszenia Dorota Łoboda.

Jak przypomniała, pod wnioskiem o referendum podpisało się 910 tys. obywateli. "Nie chcemy szkoły, jaką proponuje minister Zalewska. Chcemy szkoły demokratycznej, wolnej od przemocy, od ideologizacji i od wszelkiej propagandy" - podkreśliła. "To są nasze dzieci i my jesteśmy dla nich najlepszymi rodzicami, mamy prawo, żeby walczyć o ich dobro" - dodała.

"Jak pani premier trzeba być naiwnym, żeby wierzyć bezkrytycznie w to, co mówi pani minister Anna Zalewska?" - zwracał się do premier Beaty Szydło szef ZNP Sławomir Broniarz. "O tym, że szkoły są gotowe, że jest aplauz rodziców, aplauz nauczycieli, że dziecko, rodzic nie zauważy tej zmiany. Trzeba być albo człowiekiem głębokiej wiary albo bardzo naiwnym, żeby w bezkrytyczny sposób do tego podejść" - ocenił.

Zdaniem posłanki PO Urszuli Augustyn czwartkowe głosowanie nad wnioskiem będzie "sprawdzianem dla partii rządzącej". "Nawet jeśli jutro podczas głosowania Prawo i Sprawiedliwość nie zda egzaminu, to będziemy umocnieni w tym przekonaniu, które już mamy - oni po prostu kłamią, kłamali wtedy, kiedy obiecywali słuchanie Polaków w referendach" - powiedziała.

Czytaj więcej tutaj. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA