REKLAMA

Protest w Sejmie: PiS chce dialogu? PO odpowiada, że czeka w Sejmie

  • Autor: PAP/MN
  • 23 grudnia 2016 12:46
Protest w Sejmie: PiS chce dialogu? PO odpowiada, że czeka w Sejmie W miniony piątek w Sejmie posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę po wykluczeniu z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego posła PO Michała Szczerby. (fot.twitter.com/SchetynadlaPO)

• Jeśli politycy PiS przyjdą do Sejmu, to my tu cały czas jesteśmy - tak posłowie PO w piątek (23 grudnia) odnieśli się do propozycji dialogu, skierowanej do opozycji przez premier Beatę Szydło.
• Na sali plenarnej rotacyjnie przebywać będzie kilkudziesięcioosobowa grupa posłów PO - ustalił w czwartek klub Platformy.
• Protest opozycji ma trwać do 11 stycznia.

Premier powiedziała wywiadzie dla PAP: "Z naszej strony propozycja dialogu i rozmowy z opozycją jest otwarta". Jak dodała, to decyzja opozycji, czy chce spędzać święta w sali sejmowej, czy chce porozmawiać.

Na piątkowej konferencji rzecznik PO Jan Grabiec był pytany, czy i w jakiej formie PO wyobraża sobie takie rozmowy. "Faktem jest, że my jesteśmy w Sejmie, parlamencie, czyli miejscu, gdzie się rozmawia. Na tę rozmowę czekamy od piątku (16 grudnia), od godzin popołudniowych, czyli od kiedy marszałek Sejmu Marek Kuchciński ogłosił, że odbędzie się konwent seniorów - przypomnę, o godz. 16.45. I od tej pory ten konwent się nie odbył. Nie dlatego, że nas nie ma w Sejmie, tylko dlatego, że nie ma w Sejmie marszałka Kuchcińskiego, nie ma polityków PiS" - podkreślił Grabiec. "Jeśli oni przyjdą do Sejmu, to my tu cały czas jesteśmy" - podkreślił polityk PO.

Protest opozycji na sali plenarnej Sejmu ma trwać do 11 stycznia. Na sali plenarnej rotacyjnie przebywać będzie kilkudziesięcioosobowa grupa posłów PO - ustalił w czwartek klub Platformy. 11 stycznia, kiedy zaplanowane jest kolejne posiedzenie Sejmu, politycy opozycji mają ponownie zablokować mównicę sejmową.

W Senacie, który 11 stycznia prawdopodobnie rozpocznie prace nad budżetem na 2017 r., Platforma będzie bojkotować obrady izby. Opozycja uważa piątkowe głosowania budżetowe w Sali Kolumnowej Sejmu za nielegalne; domaga się ich powtórzenia.

Nowoczesna, której politycy również każdego dnia przebywają w Sejmie, także ma już rozpiskę "dyżurów", obejmującą najbliższe dni aż do Sylwestra. Taką informację przekazała w środę wiceprzewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. "Będziemy protestować do 11 stycznia; nie ma możliwości zawieszenia protestu na święta, bo jak wyjdziemy z tej sali, to już nas do niej nie wpuszczą" - podkreślił w czwartek lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

Czytaj też: Błaszczak: Samoobrona w porównaniu z nimi to był Wersal

W miniony piątek w Sejmie posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę po wykluczeniu z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego posła PO Michała Szczerby; wówczas została ogłoszona przerwa. Obrady Sejmu zostały wznowione przez marszałka w Sali Kolumnowej, tam odbyły się głosowania, m.in. nad budżetem na 2017 r. Niektórzy z posłów opozycji weszli do Sali Kolumnowej, ale nie brali udziału w głosowaniach, twierdzili, że nie było w nich kworum i że były one nielegalne.

Marszałek Sejmu po głosowaniu nad budżetem na 2017 r. podał, że w głosowaniu tym udział wzięło 236 posłów, za jego uchwaleniem było 234, przeciw 2, nikt się nie wstrzymał od głosu. Przed Sejmem w piątek wieczorem zebrała się manifestacja zorganizowana przez KOD. Posłowie opozycji pozostają od piątku w sali obrad Sejmu.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • POstkumuna 2016-12-25 01:25:20
    Nie mogę już patrzeć na te zakłamane złodziejskie Mordy!!! KRADLI i dalej chcieli by KRAŚĆ-OBROŃCY ZŁODZIEI i UBEKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA