REKLAMA

Prokuratura: koniec śledztwa w sprawie afery podsłuchowej

  • Autor: PAP
  • 18 września 2015 10:11
Prokuratura: koniec śledztwa w sprawie afery podsłuchowej Po zakończeniu tych prac akt oskarżenia miał trafić do mokotowskiego sądu. Fot. Flickr

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga zakończyła śledztwo w sprawie tzw. afery podsłuchowej - poinformowała rzeczniczka prasowa prokuratury Renata Mazur. Nie ujawniła szczegółów aktu oskarżenia.

Informację o akcie oskarżenia w tej sprawie Mazur podała w czwartek, który był formalnie ostatnim dniem śledztwa. Trwało wtedy opracowywanie techniczne dokumentów.

Po zakończeniu tych prac akt oskarżenia miał trafić do mokotowskiego sądu - zapowiadała prokurator.

Praska prokuratura prowadziła śledztwo ws. podsłuchiwania od lipca 2013 r. w dwóch restauracjach kilkudziesięciu osób z kręgu polityki, biznesu oraz byłych i obecnych funkcjonariuszy publicznych.

Do dwóch lat więzienia

Zarzuty w nim postawiono czterem osobom - biznesmenowi Markowi Falencie, który według śledczych miał zlecić wykonanie nagrań, jego współpracownikowi Krzysztofowi Rybce oraz wykonującym nagrania dwóm pracownikom restauracji - Łukaszowi N. i Konradowi L.

Grozi za to do 2 lat więzienia. Falenta nie przyznaje się do zarzutów.

Prokuratura Generalna podawała w czerwcu, że nagranych zostało przeszło 100 spotkań, w których uczestniczyło około 90 osób. Część czynności w śledztwie prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

"Nie udało się odczytać ich zawartości"

Prokurator Generalny Andrzej Seremet informował wtedy, że w śledztwie zabezpieczono nośniki informacji, na których zarejestrowane zostały nagrania łącznie 21 spotkań. Pliki z nagraniami rozmów prokuratura otrzymała od dziennikarzy, część pochodziła od CBA, a kilka znaleziono podczas przeszukania u podejrzanych.

W lutym prokuratura poinformowała, że nie udało się odczytać zawartości nośników informatycznych wyłowionych z Wisły. 

Z uwagi na stopień uszkodzenia nośników nie udało się odczytać ich zawartości - oświadczyła wówczas prokuratura. Nie podano szczegółów. Według mediów nośnik miał zniszczyć i wrzucić do wody jeden z podejrzanych w całej sprawie.

240 świadków

PG informowała również, że w sprawie przesłuchano 240 świadków, dokonano 35 przeszukań i przeprowadzono trzy eksperymenty procesowe. Uzyskano także 19 opinii kryminalistycznych.

Po zakończeniu śledztwa strony będą miały dostęp do całości akt prokuratorskich. W połowie czerwca było ich 37 tomów, w tym trzy z materiałami tajnymi.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi inne śledztwo - w sprawie upublicznienia w czerwcu legalnie wykonanych fotokopii tych akt i postawiła zarzut Zbigniewowi S.

Po nielegalnym upublicznieniu tych akt, z funkcji w rządzie zrezygnowały osoby, które - jak mówiła premier Ewa Kopacz - "pojawiają się na taśmach"; zrezygnował też marszałek Sejmu Radosław Sikorski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • wielki sukces prokuratury 2015-09-18 11:49:38
    Brawo dla prokuratury. Po dwuletnim intensywnym śledztwie prokuratura ogłosiła że Polską nie rządzi rząd tylko dwóch biznesmenów za pomocą dwóch kelnerów. Odpisz



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA