REKLAMA

Prokuratura: Będą zarzuty dla Andrzeja B. za nieprawdziwe oświadczenia majątkowe

  • Autor: PAP/JS
  • 29 lutego 2016 10:39
Prokuratura: Będą zarzuty dla Andrzeja B. za nieprawdziwe oświadczenia majątkowe Były minister sportu i b. sekretarz generalny PO Andrzej B. usłyszy sześć zarzutów podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych (fot. cba.gov.pl )

• Były minister sportu i b. sekretarz generalny PO Andrzej B. usłyszy sześć zarzutów podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.
• Ma stawić się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.
• Według mediów wątpliwości kontrolerów CBA budził kupiony kilka lat temu przez byłego posła luksusowy samochód B. i kwestia, skąd miał na niego środki

Wydział Komunikacji Społecznej Centralnego Biura Antykorupcyjnego poinformował, że wszystkie czynności CBA wykonuje na zlecenie i pod nadzorem prokuratury. Również rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej Przemysław Nowak podał na twitterze, że prokurator przedstawi dziś Andrzejowi B. sześć zarzutów w związku z podaniem nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.

Czytaj: CBA weszło do domu byłego ministra sportu Andrzeja B.

CBA podkreśla, że sprawdzanie oświadczeń jest ustawowym obowiązkiem CBA, a kontroli rzetelności i prawdziwości oświadczeń o stanie majątkowym poddawani są m.in. parlamentarzyści.

"CBA wielokrotnie kierowało zawiadomienia do prokuratury. Z reguły wątpliwości dotyczyły rozbieżności między faktycznym stanem majątkowym, a deklarowanym - umyślne podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym jest przestępstwem" - przypomina CBA.

Jak podało CBA, ustaliło w trakcie kontroli, iż badane oświadczenia majątkowe złożone przez Andrzeja B. mogą być nieprawdziwe. Łódzka Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego wszczęła własne dochodzenie w sprawie oświadczeń majątkowych za lata 2010-14 złożonych przez ministra.

"Zbierając dowody, analizując kompleksowo sprawę, łódzcy agenci CBA ustalili, że Andrzej B. składając oświadczenia majątkowe zaniżał swoje dochody nawet o ponad 85 tys. zł oraz nie ujawniał posiadania wspólnego majątku - samochodu" - podało Biuro.

Agenci CBA przeszukują dom Andrzeja B. pod Łodzią i przesłuchują świadków. "Szukamy dodatkowych dowodów, dokumentów m.in. wskazujących na posiadanie pieniędzy lub papierów wartościowych, ewentualnych rachunków dotyczących wydatków na cenną biżuterię, wakacje, opłaty za remonty mieszkań rodziny, ubezpieczenia samochodu z wysokiego segmentu, zakupy drogiego wyposażenia. Agenci CBA wykonują kopie dysków i nośników" - informuje CBA.

Andrzej B. nie został zatrzymany - otrzymał wezwanie do stawienia się jeszcze dziś w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie - tam usłyszy zarzuty złożenia fałszywych oświadczeń majątkowych.

W sierpniu 2015 r. warszawska prokuratura przejęła od CBA do dalszego prowadzenia postępowanie dotyczące oświadczeń majątkowych b. ministra sportu. Wcześniejsza kontrola CBA wskazała na nieprawidłowości w tych oświadczeniach. Wszczęto wtedy śledztwo w zakresie podania nieprawdy w poselskich oświadczeniach majątkowych składanych w latach 2010-2014 oraz w ministerialnych oświadczeniach majątkowych składanych w latach 2013-2014.

"Materiał dowodowy wskazuje na podejrzenie, iż w powyższych oświadczeniach nie zostały wyszczególnione wszystkie posiadane zasoby pieniężne oraz mienie ruchome o wartości powyżej 10 tys. zł" - mówił wtedy prok. Nowak.

W lipcu 2015 r. podawano, że CBA wszczęło własne dochodzenie ws. oświadczeń B.. Wcześniejsza kontrola CBA wskazała na nieprawidłowości w tych oświadczeniach. Sam polityk mówił wówczas, że jest spokojny o wynik dochodzenia. Nie jestem przestępcą - podkreślał.

Ówczesny szef CBA Paweł Wojtunik mówił, że Biuro zakończyło badanie oświadczeń majątkowych Biernata w trybie kontroli i wobec stwierdzonych nieprawidłowości oraz w związku z podejrzeniem możliwości popełnienia przestępstwa podjęło dochodzenie. CBA rozpoczęło kontrole oświadczeń Biernata we wrześniu 2014 r. i kontrolowało oświadczenia za lata 2010-2014. B. minister złożył zastrzeżenia do wyników kontroli i nie podpisał protokołu ich ustaleń.

Według mediów wątpliwości kontrolerów CBA budził kupiony kilka lat temu luksusowy samochód B. i kwestia, skąd miał na niego środki; biuro miało m.in. analizować konto B. "Nie mogę mówić o szczegółach zastrzeżeń z tej kontroli, ani szczegółach dochodzenia" - zaznaczył Wojtunik. "Z reguły nieprawidłowości stwierdzane przez kontrolerów dotyczą rozbieżności między faktycznym stanem majątkowym, a deklarowanym, a umyślne podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym jest przestępstwem" - dodał.

"Kwestia nie dotyczy tego, co w różnych nieprawdach przewijało się przez media, że nie było mnie stać na zakup samochodu. Tego w uwagach CBA w ogóle nie ma - chodzi tylko o niezsumowanie dochodów moich i żony. Według mnie jest to tylko kwestia techniczna, ale widocznie CBA uważa inaczej" - mówił B.

W sierpniu 2015 r. złożył on rezygnację z funkcji sekretarza generalnego PO i ogłosił, że nie wystartuje w październikowych wyborach parlamentarnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • obs1248 2016-02-29 10:55:17
    Czy to ten od nielegalnej broni? Przecież nielegalne posiadanie .....itd



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA