REKLAMA

Prof. Gliński: mamy prawo monitorować i oceniać. Potrzebna jest "stabilizacja środowisk kulturalnych"

  • Autor: Zbigniew Wąsik
  • 29 stycznia 2016 09:06
Prof. Gliński: mamy prawo monitorować i oceniać. Potrzebna jest "stabilizacja środowisk kulturalnych" Ministerstwo ma obowiązek monitorować i oceniać wydarzenia artystyczne

• Będą podwyżki dla pracowników kultury.
• Przyśpieszona będzie budowa Muzeum Historii Polski.
• Do TVP wróci „Pegaz” i Teatr Telewizji.

Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński i sekretarz stanu w tym ministerstwie Jarosław Sellin, zapoznali posłów z Komisji Kultury i Środków Przekazu z założeniami polityki kulturalnej rządu.

Jednym z głównych zadań, jakie stawia sobie resort kultury, jest „stabilizacja środowisk kulturalnych”.

Minister Gliński zapowiedział, że w bieżącym roku uposażenia pracowników kultury wzrosną o 5%. Wspomniał, że dodatkowych pieniędzy mogą się spodziewać instytucje współfinansowane przez MKiDN, np. zespoły „Mazowsze” i „Śląsk”. Co do innych wydatków stwierdził, że możliwa jest jedynie ich restrukturyzacja a dopiero w przyszłym roku można mówić o jakiejś konkretnej zmianie. Jak stwierdził obecne kierownictwo ministerstwa kultury widzi bardzo dużo spraw, które w resorcie i ogólnie w kulturze muszą być zmienione lub poprawione.

- Ministerstwo ma obowiązek monitorować i oceniać wydarzenia artystyczne oraz programy instytucji kultury – stwierdził Gliński.

Ważnymi sferami działalności resortu mają być kultura obywatelska i polityka historyczna. W kontekście tej drugiej wspomniał o zapowiadanej już wielokrotnie wielkiej produkcji filmowej. Tym razem jednak ujawnił kilka szczegółów. W realizacje filmu maja być zaangażowani m.in. Jarosław Sokół i Maciej Pawlicki.

- Chcemy rozwijać programy związane z naszą tożsamością narodową. Przyspieszymy ciągnąca się od wielu lat budowę Muzeum Historii Polski – zapowiedział minister.

Polityka obywatelska, o której wspomniał szef resortu kultury, ma polegać na wprowadzaniu do kultury masowej elementów kultury wysokiej oraz edukacji kulturalnej społeczeństwa.

- Kultura masowa musi być oswojona i poprawiona przez państwo. Są sposoby by to zrobić poprzez wprowadzenie do niej pożądanych wartości. Dlatego będzie Teatr TV na odpowiednim poziomie , będzie „Pegaz”. Reaktywujemy też sieć uniwersytetów ludowych – kontynuował Gliński.

Na propozycję wznowienia nadawania „Pegaza” zareagowały posłanki Platformy Obywatelskiej Iwona Śledzińska- Katarasińska i Małgorzata Kidawa-Błońska. Obie stwierdziły, że kiedyś „Pegaz” był programem nowatorskim, ale dziś już niekoniecznie i może należałoby poszukać jakichś nowych pomysłów.

Kidawa-Błońska pochwaliła natomiast min. Glińskiego za przejęcie od poprzedniej ekipy pomysłu zlokalizowania Muzeum Historii Polski i Muzeum Wojska Polskiego na Cytadeli Warszawskiej.

Temat polityki historycznej omówił Jarosław Sellin, sekretarz stanu w ministerstwie kultury i dziedzictwa narodowego.

Resort ma do dyspozycji na ten rok 3,5 mld zł. Do tego dochodzi jeszcze 460 mln euro funduszy unijnych. Jednak jak stwierdził, Sellin z pieniędzmi z UE jest ten problem, że Unia nie finansuje projektów o budżecie większym niż 5 mln euro. Oznacza to, że monumentalne historyczne projekty muszą być realizowane ze środków krajowych.

- Politykę historyczna można prowadzić tylko poprzez instytucje – stwierdził Sellin. – Mamy już takich instytucji trochę, np. IPN czy Muzeum Powstania Warszawskiego, ale powinny powstać nowe. – dodał.

Zapowiedział utworzenie muzeum żołnierzy wyklętych i działalności opozycyjnej w latach PRL-u. Oba muzea maja być zlokalizowane przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Jako najbliższe najważniejsze wydarzenia wymienił 1050 rocznicę chrztu Polski oraz przypadającą w przyszłym roku 100 rocznice odzyskania niepodległości.

Sellin krytycznie wypowiedział się o działalności Instytutu im. Adama Mickiewicza, odpowiedzialnego za promocje polskiej kultury zagranicą. Jego zdaniem Instytut wymaga zreformowania.

Odmienną opinie wyraził wiceprzewodniczący komisji Krzysztof Mieszkowski (Nowoczesna). Jego zdaniem Instytut dobrze wypełnia swoje zadania. Przy okazji wytknął ministrowi Glińskiemu, że przedstawiony przez niego program działań resortu kultury w ogóle nie zauważa sztuki współczesnej.

Członkowie komisji nie mieli zbyt dużo czasu na zadawanie pytań ministrowi bo spieszył się na kolejne spotkanie.

Ujawnił, że spotyka się z grupą ok. 50 artystów, którzy za poprzednich rządów byli „odcinani od możliwości występowania w publicznych mediach”. Dopytywany przez posłów, o jakich to artystów chodzi wymienił Jana Pietrzaka i Marcina Wolskiego.

 

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA