REKLAMA

Prezydent: wolność, solidarność i prawo ważne dla UE

  • Autor: PAP
  • 22 września 2015 16:02
Prezydent: wolność, solidarność i prawo ważne dla UE Prezydent podreśla rolę solidarności w UE

Podczas spotkania prezydentów państw grupy Arraiolos w Erfurcie, prezydent Andrzej Duda podkreślił, że solidarność, wolność i przestrzeganie prawa warunkują sprawne działanie UE.

- Solidarność to równe traktowanie bez narzucania siłowo zdania przez silniejszych - zaznaczył.

Prezydent Duda wyraził zadowolenie, że w dyskusjach o spójności europejskiej oraz o edukacji i integracji przyjęto podejście długofalowe. Jak mówił, prezydenci państw grupy Arraiolos rozmawiali o wartościach, które dla Europy są najważniejsze.

- To solidarność europejska, wolność, jedność, przestrzeganie prawa, bo to są te elementy, które warunkują sprawne i dobre działanie wspólnoty - podkreślił.

Prezydent zauważył, że mówiąc o problemie migracji, należy również mówić o dobrze funkcjonującym, przygotowanym i konsekwentnie realizowanym prawie azylowym. - Patrząc w przyszłość - polityce azylowej - dodał.

Jego zdaniem istotne jest również "włączenie się Unii Europejskiej w to, aby przeciwdziałać zjawisku emigracji poza UE". - To znaczy tam, skąd pochodzą ci, którzy dzisiaj do Unii Europejskiej przybywają, czy to jako uchodźcy, czy to jako także emigranci ekonomiczni - zaznaczył.

Wyraził nadzieję, że w najbliższych dniach UE dojdzie w tej sprawie do porozumienia w oparciu o zasady solidarności. - A solidarność to partnerstwo, czyli zrozumienie dla uzasadnionych wzajemnych interesów, ale to także równe traktowanie, bez narzucania siłowo zdania przez silniejszych tym słabszym, czy tym mniejszym - zaznaczył.

- Myślę, że to jest niezwykle ważny element naszej europejskiej solidarności, która, mam nadzieję, chciałbym powiedzieć, że jestem przekonany, będzie trwała i że będziemy ją rozwijali - dodał.

Powiedział, że formuła spotkania jest interesująca ze względu na rolę, jaką prezydenci mogą odegrać w przestrzeni wewnątrzpaństwowej i europejskiej.

W konferencji wzięli udział także prezydenci: Bułgarii Rosen Plewnelijew, Estonii Toomas Hendrik Ilves, Finlandii Sauli Niinisto, Włoch Sergio Mattarella, Łotwy Raimonds Vejonis, Malty Maria Louise Coleiro Preca, Austrii Heinz Fisher, Portugalii Anibal Cavaco Silva, Słowenii Borut Pahor oraz Niemiec Joachim Gauck.

Gauck, który był gospodarzem spotkania, mówił, że prezydenci zgodzili się co do konieczności uzgodnienia wspólnego stanowiska w sprawie uchodźców w ramach UE. Podkreślał także wagę edukacji w tworzeniu spójności europejskiej, m.in. w kontekście imigrantów przybywających do Europy.

Prezydenci grupy Arraiolos podkreślali konieczność podejmowania długofalowych, wspólnych działań dotyczących polityki migracyjnej, rozwiązywania problemów u ich źródeł. Zwracali także uwagę na różnice w podejściu do przyjmowania imigrantów, konieczność sprawiedliwego podziału uchodźców między kraje Unii i odpowiedzialności w tym zakresie.

Prezydent Plewnelijew uważa, że wielokulturowa Europa się sprawdza, a w jego kraju ludzie różnych religii i kultur od wieków współistnieli w pokoju. Podkreślił, że Bułgaria w pełni akceptuje rozwiązania dotyczące imigrantów proponowane przez UE.

Prezydent Łotwy ocenił, że w czasie pełnym wyzwań potrzeba pilnych rozwiązań w sprawie kryzysu na Ukrainie, Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej. - Jedność jest gwarancją siły Europy - mówił Vejonis.

Na potrzebę sprawiedliwego podziału uchodźców między kraje europejskiej zwrócił uwagę prezydent Austrii Heinz Fisher. Podkreślał, że unijne rozwiązania powinny odnosić się do przyczyn masowej imigracji.

Podczas spotkania przywódcy państw grupy Arraiolos uczestniczyli w wykładach pt. "Wpływ niemieckiej reformacji na Europę i edukację" i w sesjach plenarnych: "Spójność w Europie", "Edukacja". Prezydencki minister Krzysztof Szczerski powiedział, że w tle tych dyskusji pojawiły się dwa kryzysy: związany z falą migracyjną i destabilizacją na Wschodzie.

Podczas kończącej XI spotkanie prezydentów państw grupy Arraiolos konferencji prasowej prezydenci Polski, Austrii, Finlandii, Niemiec, Łotwy, Portugalii, Słowenii, Włoch, Malty, Bułgarii i Estonii mówili we wtorek o kryzysie imigracyjnym.

Nieformalne spotkania prezydentów tej grupy zostały zapoczątkowane w październiku 2003 r., kiedy to na zaproszenie ówczesnego prezydenta Portugalii Jorge Sampaio doszło do spotkania przywódców w miejscowości Arraiolos.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • kibic 2015-09-22 18:53:04
    Panie Prezydencie, wasi tzw.eksperci popełnili koszmarny błąd w wyliczeniach odnośnie waszego projektu emerytalnego. Podwójnie zsumowaliście pewne wartości! I co teraz pan powie?
    Może czas zając stanowisko w tej sprawie i nie pisać więcej projektów na kolanie, bo to kosztuje mld pln.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA