REKLAMA

Prezydent ponownie zawetuje ustawy o sądownictwie? Woś: Byłoby to zaskakujące

  • Autor: PAP/AT
  • 30 listopada 2017 11:38
Prezydent ponownie zawetuje ustawy o sądownictwie? Woś: Byłoby to zaskakujące Poprawki do ustawy o sądownictwie były konsultowane z posłami, członkami klubu PiS, który te poprawki do ustaw prezydenta zgłasza - powiedział Michał Woś (fot.shutterstock)

Byłoby zaskakujące, gdyby prezydent wetował ustawy, które sam przedłożył - ocenił wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

• Kompetencją prezydenta jest stosowanie swoich konstytucyjnych uprawnień, czyli m.in. wetowanie ustaw - powiedział Woś.

• Zaskakujące by było, gdyby prezydent wetował ustawy, które sam przedłożył - zaznaczył.

• Podkreślił też, że poprawki w kluczowych kwestiach zostały uzgodnione z przedstawicielami pana prezydenta.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś pytany w radiu Plus, czy prezydent Andrzej Duda ponownie zawetuje ustawy o sądownictwie, powiedział: "kompetencją prezydenta jest stosowanie swoich konstytucyjnych uprawnień, czyli m.in. wetowanie ustaw, natomiast byłoby czymś bardzo zaskakującym, gdyby pan prezydent zdecydował się zawetować te ustawy, które sam przedłożył do parlamentu". Podkreślił też, że poprawki w kluczowych kwestiach "zostały uzgodnione z przedstawicielami pana prezydenta".

Zapytany, czy poprawki wprowadzone przez PiS, były konsultowane z Ministerstwem Sprawiedliwości, powiedział, że, "Ministerstwo Sprawiedliwości ma wiedzę o tych poprawkach na tym etapie, tak jak wszyscy, bo taki jest etap legislacyjny w ramach przyjmowania ustawy". Przypomniał jednak, że ministrowie z MS też są posłami i członkami klubu parlamentarnego, w związku z czym "częściowo osoby z Ministerstwa Sprawiedliwości taką wiedzę też miały".

"Poprawki nie były konsultowane z Ministerstwem Sprawiedliwości, ale były konsultowane z posłami, członkami klubu PiS, który te poprawki do ustaw prezydenta zgłaszał" - powiedział. Zaznaczył jednocześnie, że nie było to "daleko wstecz - to świeża wiedza".

Czytaj też: Woś: Poprawki nie narażają na ponowne weto prezydenta

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka (30 listopada) wznowiła w czwartek prowadzone od wtorkowego wieczoru prace nad prezydenckim projektem ustawy o Sądzie Najwyższym. Dotychczas omówiła 85 z 132 artykułów, przyjęła też kilkanaście poprawek PiS.

74-stronicowy projekt o SN zakłada m.in. badanie przez SN skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki sądów, w tym z ostatnich 20 lat; utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników oraz przechodzenie sędziów SN w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia, z możliwością przedłużania tego przez prezydenta.

Poprawki w kluczowych kwestiach zostały uzgodnione z przedstawicielami pana prezydenta - podkreślił wiceminister (Michał Woś, fot.ms.gov.pl)

W środę posłowie PiS przedłożyli 35 poprawek do projektu - komisja przyjęła ich kilkanaście; wszystkie dotychczas omówione. Poszerzają one m.in. autonomię mającej powstać w SN Izby Dyscyplinarnej.

Z kolei prezydencki projekt noweli ustawy o KRS zakłada m.in. wybór przez Sejm 15 członków KRS-sędziów większością 3/5 głosów; w przypadku klinczu, każdy poseł głosowałby tylko na jednego kandydata. Dotychczas członków KRS-sędziów wybierały środowiska sędziowskie. Obecni członkowie KRS-sędziowie mają pełnić swe funkcje do dnia rozpoczęcia wspólnej kadencji wszystkich członków Rady-sędziów, wybranych na nowych zasadach.

Zgodnie z najważniejszą z przyjętych we wtorek poprawek PiS, każdy klub poselski mógłby wskazywać nie więcej niż dziewięciu kandydatów na członków KRS. "Właściwa komisja sejmowa ustala listę kandydatów wybierając, spośród kandydatów (...) 15 kandydatów na członków Rady, z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski" - głosi poprawka.

"Sejm wybiera członków Rady na wspólną czteroletnią kadencję (...) większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby, głosując na listę kandydatów" - stanowi poprawka. W przypadku niedokonania wyboru w tym trybie, "Sejm wybiera członków Rady bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów", głosując na wcześniej zgłoszoną listę.

Prezydent złożył projekty w końcu września br. W lipcu zawetował ustawy o SN i KRS, wytykając im m.in. częściową niekonstytucyjność. Uzasadniając weto ws. SN, Duda wskazał, że "wpływ Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego na działalność SN byłby ogromny; uprawniona jest obawa przed zagrożeniem dla niezależności tego sądu i jego autorytetu w społeczeństwie". Co do KRS prezydent podkreślał, że aprobuje ogólną ideę zmian, ale wybór sędziów do KRS przez Sejm wymaga większości 3/5 głosów, co będzie "wyrazem konsensusu różnych ugrupowań zasiadających w parlamencie".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA