REKLAMA

Prezydent podpisał ustawy reformujące system oświaty w Polsce

  • Autor: PAP/JS
  • 09 stycznia 2017 15:29
Prezydent podpisał ustawy reformujące system oświaty w Polsce Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawy reformujące system szkolny w Polsce (fot. prezydent.pl)

• Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawy reformujące system szkolny w Polsce.
• Oznacza to likwidację gimnazjów, powrót do 8-letnich szkół podstawowych, 4-letnich liceów ogólnokształcących i 5-letnich techników.
• W miejsce zasadniczych szkół zawodowych powstaną dwustopniowe szkoły branżowe.

Andrzej Duda podkreślił, że konstytucyjny czas 21 dni na decyzję ws. ustaw był dla niego jako prezydenta "trudnym, a zarazem bardzo pracowitym czasem".

"Nie ukrywam, że miałem cały szereg wątpliwości i pytań albowiem materia jednej i drugiej ustawy jest materią bardzo rozległą, trudną i niezwykle wrażliwą. Niezwykle wrażliwą z bardzo prostej przyczyny - dotyczy przyszłości naszego kraju, dotyczy przyszłych pokoleń, a przede wszystkim dotyczy dzieci i ich rodziców" - podkreślił prezydent.

Dodał, że nigdy nie miał "żadnych wątpliwości, że polski system edukacji wymaga naprawy i wymaga zmiany". "Zresztą miliony Polaków od wielu lat mówią to samo - potrzebny jest dłuższy okres kształcenia w poszczególnych szkołach" - dodał Duda.

"Każdy rok, w którym polskiej szkoły nie naprawiamy, w której nie poprawiamy tego nie najlepiej funkcjonującego systemu, jest rokiem ze stratą dla tych dzieci i dla tej młodzieży, która przez szkołę przechodzi" - wyjaśnił Andrzej Duda.

"Myślę, że wielu, wielu rodziców, takich których dzieci skończyły już szkołę w ciągu ostatnich lat, czy też są w tej chwili w szkole, czy będą w niej - również nie miało wątpliwości, że zarówno 3-klasowe gimnazjum, jak i 3-klasowe liceum były szkołami, w których edukacja trwała zbyt krótko" - powiedział prezydent. Według niego, w 3-letnich szkołach w praktyce nauka trwała tylko dwa lata lub maksymalnie dwa i pół roku. Dodał, że 4-klasowe liceum było postulatem powszechnym.

Mówiąc o wprowadzanej reformie zaznaczył, że wśród rodziców i nauczycieli "pojawiło się bardzo wiele wątpliwości, znaków zapytania, które w efekcie przerodziły się także w słowa zwątpienia, a także protesty".

Przypomniał, że przyjmował w Pałacu Prezydenckim delegacje Związku Nauczycielstwa Polskiego, rozmawiał także z rodzicami, którzy wyrażali niepokój.

"Po wielu konsultacjach, po wielu dyskusjach, po rozpatrzeniu wielu stanowisk, tych za i tych przeciw, zastrzeżeń, po ich omówieniu i po wczorajszej jeszcze wieczornej rozmowie zarówno z panią minister (edukacji) Anną Zalewską, jak i z panią premier Beatą Szydło, którą odbyłem w obecności pana prof. Andrzeja Waśko, członka Narodowej Rady Rozwoju, który także współpracował przy pracach nad reformą oświaty, zdecydowałem się podpisać zarówno ustawę o oświacie, jak i ustawy przepisy wprowadzające" - powiedział prezydent.

Podkreślił, że trzeba uczynić wszystko, aby polska szkoła stworzyła nauczycielom możliwości rzeczywistego wychowania dzieci. "Rodzice, a czasem i sami nauczyciele podkreślają: dzisiaj polska szkoła może uczy, choć wielu mówi, że nie najlepiej - bo takie nauczyciele też i mają warunki - ale z pewnością nie wychowuje, a w każdym razie wychowuje bardzo rzadko" - powiedział Duda. Dodał, że rola wychowawcza szkoły jest bardzo istotna.

Prezydent mówił też m.in. że nie ma żadnych wątpliwości, że oczekiwanie na wprowadzenie czteroklasowego liceum jest powszechne. Dodał, że chce, by reforma została przeprowadzona jak najsprawniej, a wszelkie dotkliwości związane ze zmianami w jak najmniejszym stopniu wpływały na sytuację dzieci, rodziców i nauczycieli.

Duda zwrócił szczególną uwagę na dzieci. "Ogromnie chciałbym, aby polski system edukacyjny kształcił dobrze, sprawnie, w tym znaczeniu, aby nasze dzieci miały jak najlepsze możliwości i warunki nauki, aby nasze dzieci mogły zrealizować w ramach szkoły swoje uzdolnienia, a więc aby szkoła na te uzdolnienia zwracała uwagę, aby nauczyciel miał czas dla poszczególnego ucznia, aby pochylić się także nad jego potrzebami, aby miał czas także wtedy, kiedy trzeba, na tę indywidualną pracę z uczniem i zwrócenie uwagi na jego problemy" - powiedział prezydent.

Dodał, że nie ma żadnych wątpliwości, że polscy nauczyciele chcą jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki, ani że zdecydowana większość z nich wykonuje swoją pracę z powołania. "Pracę, która - jak doskonale wiemy - nie jest najlepiej w Polsce wynagradzana. Są to ludzie, którzy bardzo często poświęcają się i poświęcają także wolny czas swoich rodzin na przygotowanie się do zajęć, na sprawdzenie kartkówek i sprawdzianów. Znam to także z autopsji jako mąż nauczycielki. Wiem, że tak wygląda praca rzetelnego nauczyciela" - powiedział Duda.

"Dla mnie jako prezydenta Rzeczypospolitej ta sprawa nie kończy się absolutnie na moim podpisie pod ustawami, dla mnie ona na tym podpisie w zasadzie się zaczyna" - powiedział prezydent po ogłoszeniu decyzji o podpisaniu Prawa Oświatowego i przepisów je wprowadzających.

"Czuję się również i współodpowiedzialny za przeprowadzenie tej reformy w sposób jak najbardziej sprawny. Czuję się również współodpowiedzialny za to, aby ta reforma osiągnęła swoje cele - aby polska szkoła była lepsza, aby lepiej kształciła, aby nauczyciel czuł się w tej szkole dobrze, a przede wszystkim żeby dobrze czuł się w tej szkole uczeń, aby rodzic miał jak największą pewność, że ta szkoła kształci dobrze, a przede wszystkim, że dobrze wychowuje" - mówił Andrzej Duda.

Jak mówił prezydent, chodzi o to, "byśmy byli w stanie wspólnie przejść przez wszystkie problemy, tak aby wprowadzenie tej reformy było w miarę możliwości jak najmniej dotkliwe i aby została ona wprowadzona w taki sposób, żebyśmy mogli mówić już w najbliższym czasie, że przynosi ona korzyści i polskim rodzinom, i systemowi polskiej edukacji, a przede wszystkim naszym dzieciom".

Prezydent zaapelował też do wszystkich organów wdrażających reformę o współpracę.

"Oczekuję zarówno od przedstawicieli rządu, jak i przedstawicieli samorządu, którzy te ustawy będą realizowali, te przepisy będą wprowadzali w życie, aby czynili to z jak największą życzliwością, dbałością, starannością i aby czynili to we wzajemnym współdziałaniu" - powiedział Duda.

"Najlepszej reformy nie da się wprowadzić (...) jeżeli nie będzie woli porozumienia" - podkreślił prezydent.

"Kiedy być może będą mieli trudności wójtowie, burmistrzowie czy prezydenci miast, kiedy być może na tle nowej, proponowanej siatki szkół będą się tworzyły spory, wymaga to wnikliwego, życzliwego spojrzenia i dialogu ze strony władz lokalnych, wymaga to życzliwego spojrzenia przede wszystkim także ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej, pani minister, ze strony rządu. Czy przede wszystkim wymaga to życzliwego i niezwykle zaangażowanego podejścia ze strony kuratorów, czyli tych, którzy w ramach województw odpowiadają za kwestie związane z oświatą" - mówił Andrzej Duda.

Reforma oświaty rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018. Wówczas uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/2017 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej. Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie już do nich prowadzona rekrutacja. W roku szkolnym 2018/2019 gimnazja opuści ostatni rocznik dzieci z klas III. Od 1 września 2019 r. gimnazjów nie będzie już w ustroju szkolnym.

Przekształcanie szkół pociągnie za sobą konieczność stworzenia przez samorządy nowej sieci szkół. Ostateczne uchwały w tej sprawie będą musiały one podjąć do 31 marca 2017 r. Przygotowane przez samorządy sieci będą opiniowane przez kuratorów, a ich opinia będzie dla samorządów wiążąca.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • zenek 2017-01-09 18:21:26
    Do w.potega@neostrada.pl: nawet prze chwilę nie myślałam, że będzie inaczej. Byłam na podsumowaniu w Toruniu, gdzie usłyszałam monolog nieumiejętnie wysławiającej się Pani Minister i tyle dobrej zmiany. Uszy mi cierpną, jak słyszę słowa "pokażemy", zamiast zaprezentujemy, " wszystko tam zostało policzone" i inne. Przyznam, że z takim językiem nie miałam do tej pory kontaktu, a wypowiada je Minister Oświaty i n-el j. polskiego. Czy tak teraz będą uczone nasze dzieci?
  • w.potega@neostrada.pl 2017-01-09 16:59:48
    Chciejstwo należało zastąpić rozumowaniem, aby nie tworzyć zbędnego bałaganu. Zabrakło solidnego wykształcenia.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA