REKLAMA

Prezydent Duda zapowiada, że on i rząd nie cofną się i zmienią kraj

  • Autor: PAP/GP
  • 08 marca 2016 19:16
Prezydent Duda zapowiada, że on i rząd nie cofną się i zmienią kraj Prezydent Andrzej Duda w Otwocku (fot.: twitter.com/prezydentpl)

Zrealizujemy naprawę Rzeczpospolitej - krok po kroku - zapewniał prezydent Andrzej Duda podczas wizyty w Otwocku. Ci, którzy dzisiaj mówią, że trzeba bronić demokracji, chcą bronić tego, co było przez ostatnie osiem lat - tych wszystkich afer, które były zamiatane pod dywan - mówił.

- Jest wielkim moim dążeniem i dążeniem pani premier Beaty Szydło, moich koleżanek i kolegów, którzy są dzisiaj w rządzie i w parlamencie, abyśmy generalnie podnieśli jakość życia w Polsce - także w tych miejscach, gdzie to życie dzisiaj jest stosunkowo dobre - powiedział prezydent Duda podczas spotkania z mieszkańcami Otwocka w parku miejskim.

- Polska wymaga dzisiaj zrównoważonego rozwoju, to jest ogromne zadanie - dodał.

Prezydent zapewniał, że Polska przyspieszy rozwojowo.

- I to będzie dla państwa już w perspektywie tej jednej kadencji odczuwalne - dodał, zwracając się do mieszkańców Otwocka.

Zapowiedział też, że sankcjom będą podlegać wszelkie nieuczciwe działania, ponieważ w dzisiejsze Polsce nie ma już na nie miejsca.

Prezydent w tłumie zgromadzonych mieszkańców Otwocka, źródło: twitter.com/prezydentpl

- Rzeczpospolita będzie naprawiana i nie poprzestaniemy na tych działaniach, które do tej pory zostały przeprowadzone; będziemy działali spokojnie i konsekwentnie, po to, żeby przywrócić elementarne zasady - podkreślił Duda.

Według niego, w demokratycznym państwie nie może być tak, żeby większość Polaków negatywnie oceniała działalność wymiaru sprawiedliwości.

- Bo cóż to jest za państwo, gdzie większość ludzi negatywnie ocenia to, co ma być jednym z jego fundamentów, że w państwie jest sprawiedliwość? - pytał prezydent. Przekonywał, że dopiero po zmianach, które chce przeprowadzić PiS, można będzie mówić - "w Polsce zaczyna być prawdziwa demokracja".

Przeczytaj: Premier o orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego

Duda wyraził przy tym pogląd, że ci, którzy dzisiaj mówią, że trzeba bronić demokracji, chcą bronić tego, co było przez ostatnie osiem lat - tych wszystkich afer, które były zamiatane pod dywan. W tym kontekście wspomniał o wyborach samorządowych z 2014 r., gdzie - jak mówił - wynik zaprzeczał wszelkiej rzeczywistości, ale niczego się nie dało zrobić, niczego nie dało się powtórzyć.

- To była prawdziwa demokracja? Gdzie wtedy były wszystkie Komisje Weneckie, gdzie była Komisja Europejska? Dlaczego wtedy nie interweniowano, dlaczego wtedy nie podejmowano działań? Gdzie byli wtedy wszyscy europejscy liberalni demokraci? - pytał prezydent.

I kontynuował:

- Wszyscy jesteśmy ludźmi inteligentnymi. Jesteśmy ludźmi dumnymi z naszej ojczyzny. Jesteśmy ludźmi, którzy rozumieją procesy historyczne i jesteśmy także ludźmi, którzy rozumieją, co znaczy, że nasze państwo jest wykorzystywane. A że my jesteśmy traktowani jako ludzie drugiej kategorii - czas najwyższy, abyśmy powiedzieli, że tu, w Polsce, to my właśnie jesteśmy ludźmi pierwszej kategorii. My.

Zdaniem prezydenta czas najwyższy powiedzieć, że Polacy mają prawo realizować swoje interesy na arenie międzynarodowej.

Polska flaga, źródło: Lukas Plewnia, flickr.com, CC BY-SA 2.0

- I mamy prawo sami decydować o tym, co jest dla nas dobre, a co jest dla nas złe, kto jest dla nas gościem, a kto jest dla nas wrogiem. I mamy prawo także do tego, żeby głośno o tym mówić, nie kierując się pseudoeuropejską poprawnością polityczną, która tak naprawdę wiedzie na manowce, wiedzie do staczania się cywilizacyjnego, a nie do rozwoju, a jeżeli już, to jest to pseudorozwój, który sprowadza się całkowicie tylko i wyłącznie do konsumpcji - podkreślał Duda.

Przekonywał, że polskie społeczeństwo przetrwało i potrafiło kilkakrotnie w historii odbudować państwo, jego potencjał i siłę, tylko dlatego, że w społeczeństwie były wartości, których nigdy nie dało nam się odebrać.

- Niech one trwają, niech się wzmacniają i niech taka właśnie będzie polska polityka - zaznaczył prezydent.

Andrzej Duda podkreślił, że zależy mu na tym, by Polska była państwem sprawiedliwym, uczciwie traktującym swoich obywateli, co oznacza - jak mówił - m.in., że każdy obywatel powinien być traktowany równo przez prawo i wymiar sprawiedliwości, niezależnie od tego, jak bardzo jest bogaty i szerokie ma potencjalne znajomości czy inne lokalne układy.

Przeczytaj: Jarosław Gowin o nauce i gospodarce

- To jest wielkie i trudne zadanie, to jest zadanie, które będzie trudno zrealizować w czasie jednej kadencji parlamentu czy w czasie jednej kadencji prezydenta Rzeczypospolitej, ale moją ambicją jest i w zasadzie jedynym celem, żeby przynajmniej realizację tego rozpocząć - oświadczył.

Andrzej Duda zapewnił też zgromadzonych, że pamięta o wyborczych zobowiązaniach. "Wierzę w to, że na koniec obecnej kadencji parlamentu i na koniec kadencji mojej - na urzędzie prezydenta RP - czyli za 4,5 roku, kiedy będziecie państwo dokonywali podsumowania, ocenicie moją pracę, i to będzie dla mnie ocena wymierna" - zapewnił.

Prezydent odnosił się też w swoim wystąpieniu do protestów KOD.

- Patrzę na to z przykrością czasem, bo o ile widzę często na tych manifestacjach twarze właśnie tych, którzy w ostatnim czasie bardzo dużo stracili (...) - jak to się niektórzy śmieją "ojczyznę dojną racz nam wrócić panie" mówią ci ludzie - to wśród nich jest bardzo wielu ludzi przyzwoitych, którzy dają się zwieść pewnym próbom zastraszania - mówił. - Proszę państwa, spokojnie, nie ma się czego bać - przekonywał.

Duda zwrócił uwagę, że prowadzone przez protestujących działania właściwie wprost zaprzeczają temu, co mówią.

Przeczytaj: Ryszard Petru o "naprawianiu" Konstytucji według PiS

- Bo jeżeli ktoś mówi, że demokracja wymaga obrony, a jednocześnie może to mówić w każdym miejscu i w każdym czasie, to przepraszam bardzo, na tym właśnie polega demokracja - powiedział.

Zdaniem prezydenta część manifestujących to ludzie, którzy na naprawie Rzeczypospolitej wiele stracą.

- Są tacy w Rzeczpospolitej dzisiaj, którzy mają naprawdę wiele do stracenia, jeżeli okaże się, że Polska staje się równa dla wszystkich obywateli. (...) Będą się bronili wszelkimi siłami i wszelkimi sposobami, będą zwodzili, będą rozsiewali strach, będą starali się siać propagandę, niepokój - mówił.

- Powiem jasno i wyraźnie. Nie obawiajcie się państwo, prezydent się nie boi. (...) Spokojnie będę realizował swoje. Nie zniechęci mnie do tego żaden krzyk, żadne kalumnie rzucane przez ludzi, którzy zostali w ostatnim czasie "odspawani" od stołków, na których wydawało im się, że będą siedzieli przez lata - podkreślił.

Odniósł się w swoim wystąpieniu również m.in. do sprawy dokumentów odnalezionych w mieszkaniu b. szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka. Ocenił, że w debacie publicznej próbuje się "zadeptać" i "relatywizować" pytania o wpływ na kształtowanie się III RP dokumentów przechowywanych w prywatnych archiwach.

- To jest nasza historia, ale ona też, tak jak i Rzeczpospolita, wymaga prawdy, bo tylko na prawdzie możemy ułożyć nasze relacje tak, żeby były one relacjami uczciwymi. (...) I nie dajmy się, proszę państwa, zwieść różnego rodzaju panice, rozsiewanej przez niektóre środowiska - powiedział.

- Ja powtarzam jeszcze raz: szanowni państwo, spokojnie. Zrealizujemy naprawę Rzeczpospolitej - krok po kroku - zapewnił prezydent.

W przemówieniu skierowanym do mieszkańców Otwocka Duda pogratulował im również z okazji setnej rocznicy uzyskania praw miejskich i złożył życzenia następnych stu lat bardzo dobrego rozwoju miasta. Mieszkankom Otwocka życzył ponadto - z okazji Dnia Kobiet - żeby spotykały się z szacunkiem i życzliwością (...) w swojej codzienności.

Prezydent nawiązał również do historii miasta.

- Otwock bardzo ciężko przeżył tragedię drugiej wojny światowej. Liczba mieszkańców miasta zmniejszyła się o jedną trzecią z tego względu, że kilka tysięcy obywateli miasta pochodzenia żydowskiego zostało stąd po prostu wywiezionych i zamordowanych, głównie w Treblince. Ale patrząc proporcjonalnie do całości naszego kraju i wszystkich miast, to państwo właśnie, jako mieszkańcy Otwocka, macie najwięcej drzewek w instytucie Yad Vashem i najwięcej obywateli Otwocka jest tam właśnie wpisanych, jako tych, którzy dawali dowód nie tylko Rzeczypospolitej przyjaciół, tej Rzeczypospolitej, w której ludzie razem umieli współżyć, ale przede wszystkim Rzeczypospolitej opartej na silnych wartościach, na wielkiej wartości człowieczeństwa, na wielkiej wartości pomocy bliźniemu i gotowości do ryzyka nawet własnego życia, bo przecież tak było, wtedy, kiedy inni znajdowali się w trudnej sytuacji. To jest, proszę państwa, wielka i piękna spuścizna, z której musicie państwo być dumni - powiedział prezydent.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (6 komentarzy)

  • AK 2016-03-12 00:22:28
    Panie Prezydencie, niestety nie wszyscy jesteśmy ludźmi inteligentnymi, Pan jest wyjątkowy ;-)
  • Piast 2016-03-11 00:44:11
    Do Alfred: Czyli wracamy do PRL i PZPR. Gratuluję szczerości. Pewnie uzgodnił Pan ten wpis z "Demokratyczną Większością" posła Piotrowicza.
  • Alfred 2016-03-09 12:05:23
    Tak trzymać, tak mówić i tak działać, aż do naprawy naszej Ojczyzny, Polski obywateli, a nie sitwy i beneficjentów chorego i skorumpowanego układu panoszącym się po Kraju od 27 lat.
  • tantus 2016-03-09 09:03:34
    "Zapowiedział też, że sankcjom będą podlegać wszelkie nieuczciwe działania, ponieważ w dzisiejsze Polsce nie ma już na nie miejsca." - powiedział (p)rezydent Duda, wywodzący się z partii, której senator wyprowadził setki milionów zł ze SKOKów na prywatne konto w Luksemburgu oraz partii, która na stanowisko dyrektora ARiMR powołuje człowieka z prokuratorskimi zarzutami o korupcję i oszustwa...
  • temida 2016-03-09 08:26:14
    Do pisciwzadek: bredzisz człowieku , widać nigdy nie miałeś do czynienia z sądami w Polsce , gdzie sprawy uczciwych i praworządnych ludzi , są rozpoznawane latami , tylko dlatego , że sędziowie łamią wszelkie standarty proceduralne , bronią przestępców i złodziei , czas z tym skończyć . Panie Prezydencie życzę powodzenia w przeprowadzaniu porządku w wymiarze sprawiedliwości , pogonić tych lemingów do uczciwej i solidnej pracy dla sprawiedliwości wszystkich Polaków , a nie tylko wybrańców losu , jeszcze pogonić sitwę adwokatów z nimi skorumpowaną.
  • pisciwzadek 2016-03-08 19:58:08
    społeczeństwo szybko zmiecie cię razem z pisowską kamarylą w niebyt historii.Nie z takimi Polska dawała sobie radę,poradzi i wam



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA