REKLAMA

Prezydent Andrzej Duda desygnował Beatę Szydło na premiera

  • Autor: PAP/em/GP
  • 13 listopada 2015 13:37
Prezydent Andrzej Duda desygnował Beatę Szydło na premiera Akt Desygnacji Beaty Szydło na Prezesa Rady Ministrów, który otrzymała z rąk prezydenta RP (fot. twitter.com/pisorgpl)

Prezydent Andrzej Duda desygnował w piątek Beatę Szydło na premiera. Według dotychczasowych zapowiedzi, rząd w składzie zaproponowanym przez Szydło ma zostać powołany w przyszłym tygodniu.

- To ważna i niezwykła chwila. Ważna dla Rzeczypospolitej, polskiego społeczeństwa, niezwykła dla mnie osobiście, dla pani premier, zgromadzonych na sali. Niezwykła nie tylko z tego punktu widzenia, że przychodzi po ponad ośmiu latach, kiedy PiS, partia, z której wywodzi się i jest członkiem pani premier(...), z której wywodzę się i ja, zaczyna w Polsce sprawować w Polsce władzę - mówił Duda podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim.

Prezydent mówił o ciężarze odpowiedzialności, która spoczywa na nim i na formacji, z której się wywodzi. Podkreślał, że będą musieli spojrzeć za cztery i pięć lat w oczy rodakom i stawić czoło konsekwencjom swoich rządów.

Dodał, że rząd Szydło "zaczyna sprawować władzę w warunkach nadzwyczajnych, jakich do tej pory nie było". Zaznaczył, że Zjednoczona Prawica (PiS i współpracujące z nim Solidarna Polska i Polska Razem) posiada samodzielną większość w Sejmie i Senacie. Podkreślił, że ta większość pozwala na decyzję o przyjęciu bądź odrzuceniu każdego projektu.

- To przede wszystkim wielka odpowiedzialność, to ogromna odpowiedzialność za sprawy polskiego państwa i jego przyszłość, która jest dzisiaj złożona na barki tych, którzy zasiadają w nowym parlamencie, na barki pani premier, ministrów, którzy wkrótce staną z Panią na tej sali, żeby rozpocząć pracę jako Rada Ministrów - powiedział prezydent.

W czasie swojego przemówienia, Andrzej Duda przytoczył postać i cytat z śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Słowa wypowiedział on, gdy opuszczał szeregi partii w 2005 roku, po wygranej elekcji prezydenckiej.

- Przypominają mi się słowa Lecha Kaczyńskiego. Gdy mówił, że współtworzył PiS, to jego ugrupowanie. Opuszcza je, ale nie opuszcza tego, co treściowo wypełnia słowa Prawo i Sprawiedliwość. Czyli, nie opuszcza, troski o polskie państwo - mówił Andrzej Duda.

Beata Szydło obiecuje, że nie zawiedzie

Szydło dziękowała "wszystkim Polkom i Polakom, którzy zaufali w wyborach" Prawu i Sprawiedliwości i całemu środowisku Zjednoczonej Prawicy. Dziękowała też za zaufanie prezydentowi oraz "premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i swojej partii Prawo i Sprawiedliwość".

Jak mówiła, wierzy, że ludzie, którzy podejmują się razem z nią wprowadzenia "dobrego planu naprawy Rzeczypospolitej", to ludzie odpowiedzialni, którzy wiedzą, że dobro obywateli i dobro państwa jest ponad wszystko.

"Zrobimy wszystko, ażeby ten dobry plan wprowadzić w życie i nie zawieść Polek i Polaków" - zaznaczyła.

Beata Szydło mówiła krótko. Podkreślała, że dzisiaj ciąży na niej wielka odpowiedzialność. Po przemówieniach odbierała gratulacje od zebranych gości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • apasz 2015-11-13 18:42:18
    NARESZCIE w Polsce ! Od maja cały czas jest nad nami słońce. Wybory prezydenckie i parlamentarne dały Polakom bardzo dużo pozytywnej energii.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA