REKLAMA

Pracownicy sądów będą protestować przed Sejmem. Chcą podwyżek

  • Autor: PAP/AT
  • 10 października 2017 11:21
Pracownicy sądów będą protestować przed Sejmem. Chcą podwyżek Pracownicy sądów chcą podwyżek. Oflagowali sądy i będą portoestować (fot.ps-solidarnosc.org.pl)

Pracownicy oflagowali sądy w całym kraju. - Chcemy zasygnalizować posłom, którzy będą głosować nad przyszłorocznym budżetem, że sytuacja finansowa pracowników sądów bardzo trudna - powiedziała przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność Pracowników Sądownictwa Edyta Odyjas.

• Pracownicy sądów domagają się zapewnienia dodatkowych środków na wynagrodzenia dla tej grupy zawodowej w przyszłorocznym budżecie.

• Oflagowali sądy w całym kraju.

• We wtorek (10 października) po południu będą manifestować przed Sejmem - podała Solidarność.

"Z naszych wstępnych informacji wynika, że oflagowanych zostało ponad 100 sądów w całym kraju. O godz. 15 zbierzemy się przed Sejmem. To spontaniczna akcja. Chcemy zasygnalizować posłom, którzy będą głosować nad przyszłorocznym budżetem, że sytuacja finansowa pracowników sądów bardzo trudna" - powiedziała przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność Pracowników Sądownictwa Edyta Odyjas.

Organizacja związkowa, która zrzesza asystentów sędziego, kuratorów, urzędników i innych pracowników sądów uważa, że mimo sporych nakładów na sądownictwo w skali kraju te grupy zawodowe od lata zarabiają bardzo mało i borykają się z dużymi dysproporcjami płacowymi. Czują się pracownikami gorszej kategorii. Według związkowców, problem dotyczy 35 tys. urzędników.

Od kilku tygodni członkowie sądowniczej Solidarności przesyłają na skrzynki mailowe parlamentarzystów apel w sprawie podwyżek płac oraz raport obrazujący rzeczywisty poziom wynagrodzeń pracowników sądów niebędących sędziami. Od tygodnia spotykają się osobiście z posłami i senatorami.

"Choć w mediach powtarza się, że średnie zarobki w sądach przekraczają 4 tys. zł brutto, na takie pieniądze może liczyć zaledwie 5 proc. pracowników, którzy nie są sędziami. Pozostali zarabiają znacznie mniej, a ich pensje od lat stoją w miejscu" - zaznaczyła Odyjas.

Wynagrodzenia pracowników sądów były zamrożone przez 8 kolejnych lat od 2008 roku. W 2016 i 2017 roku nieznacznie zwiększono fundusz płac w sądownictwie, ale jak zaznaczają związkowcy, dodatkowe środki zostały przeznaczone głównie na niwelowanie dysproporcji płacowych pomiędzy osobami zatrudnionymi na tych samych stanowiskach. W efekcie ok. 40 proc. pracowników sądów od 10 lat nie miało żadnej podwyżki.

Związkowcy alarmują, że z powodu niskich wynagrodzeń coraz więcej pracowników sądów rezygnuje z pracy i szuka innego, lepiej płatnego zajęcia - tylko w ciągu ostatnich trzech lat z sądów odeszło ponad 17 tys. asystentów sędziów, urzędników i pracowników obsługi. Liczba ta nie uwzględnia odejść na emerytury. "Jeśli ten niebezpieczny proces nie zostanie powstrzymany, zamiast zapowiadanej przez rządzących reformy sądów, będziemy mieli do czynienia z ich paraliżem" - ostrzega Odyjas.

Posiedzenie Sejmu ma się rozpocząć o godz. 14. od pierwszego czytanie projektu budżetu na 2018 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA