REKLAMA

Posłanki Nowoczesnej apelują do ministra zdrowia ws. opieki okołoporodowej

  • Autor: GP/PAP
  • 14 grudnia 2016 11:00
Posłanki Nowoczesnej apelują do ministra zdrowia ws. opieki okołoporodowej Posłanki Nowoczesnej są zaniepokojone nową inicjatywą Ministerstwa Zdrowia. Na zdjeciu wiec opozycji. (fot.:twitter.com/Nowoczesna)

• Posłanki Nowoczesnej wyraziły zdumienie, że w resorcie zdrowia pojawił się pomysł reformy regulacji o opiece okołoporodowej.
• - Nie zgadzamy się z tym, aby ktokolwiek utrudniał kobietom rodzenie dzieci - mówiła Joanna Scheuring-Wielgus, poseł Nowoczesnej.
• Zdziwienia nową propozycją resortu zdrowia nie ukrywa również fundacja "Rodzić po ludzku".

W resorcie zdrowia pojawiła się propozycja zniesienia do końca 2018 r. medycznych standardów łagodzenia bólu porodowego oraz opieki okołoporodowej. Do tej pory określał je resort zdrowia, teraz chce, by opisem procedur zajmowały się towarzystwa naukowe.

- Dlaczego cichaczem wycofano jeden z najważniejszych zapisów ustawy o opiece okołoporodowej? - pytała poseł Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus. Poseł w Sejmie zastanawiała się w obecności dziennikarzy nad posunięciami PiS i Ministerstwa Zdrowia. - Ten zapis matkom, które urodziły lub zamierzały urodzić dzieci zapewniał godne warunki porodu.

Posłanki Nowoczesnej, Scheuring-Wielgus towarzyszyły Ewa Lieder i Joanna Augustynowska, które zaapelowały do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła:

- Nie zgadzamy się z tym, aby ktokolwiek utrudniał kobietom rodzenie dzieci. Warunki, które teraz mają kobiety w szpitalach są optymalne. Panie ministrze, pani premier, wycofajcie się z tego głupiego i nierozsądnego zapisu - apelowały.

Potem własną, matczyną historią podzieliła się poseł Joanna Augustynowska. - Potrzebowałam pomocy położnych, pomocy lekarzy specjalistów - mówiła. - Kiedy dowiaduję się, że minister Radziwiłł ma taki pomysł to pytam się: Po co to wszystko?

Na zdjęciu Kamila Gasiuk-Pihowicz i Monika Rosa z Nowoczesnej. (źródło: nowoczesna.org)

Zapis w prawie, który zaproponowało Ministerstwo Zdrowia, posłanki opozycji postrzegają jako nierozsądne skazywanie kobiet na rodzenie w bólach. W interpretacji prawa, które proponuje rząd, posłanka Augustynowska widzi możliwość odebrania kobiecie, nawet prawa decyzji w jakiej pozycji może rodzić. - Jestem przekonana, że większość polskich kobiet nie chce takich rozwiązań.

Szczegóły okołoporodowej zmiany Ministerstwa Zdrowia

Sprawa dotyczy propozycji zniesienia do końca 2018 r. medycznych standardów łagodzenia bólu porodowego oraz opieki okołoporodowej. Do tej pory określał je resort zdrowia, teraz chce, by opisem procedur zajmowały się towarzystwa naukowe.

Likwidacji standardów obawia się także fundacja "Rodzić po ludzku". Na mocy uchwalonej w czerwcu rządowej nowelizacji ustawy o działalności leczniczej, minister zdrowia nie będzie już określał standardów postępowania medycznego, a jedynie "standardy organizacyjne opieki zdrowotnej". Resort uważa, że tworzenie szczegółowego opisu procedur medycznych "powinno pozostać w gestii towarzystw naukowych".

Oznacza to, że najpóźniej z końcem 2018 r. przestaną obowiązywać m.in. rozporządzenia określające medyczne standardy opieki okołoporodowej w ciąży fizjologicznej oraz z powikłaniami, a także standardy postępowania w łagodzeniu bólu porodowego.

Czytaj: Polskie działaczki lewicy wyróżnione w USA za czarny protest

- Do tego czasu resort zdrowia przeanalizuje obecne przepisy i wykorzysta do nowego standardu organizacyjnego. Będzie się to wiązało z pominięciem wszystkich szczegółów dotyczących stosowania procedur medycznych - wyjaśnia ministerstwo. Dodaje, że standardy te będą regulowały organizacje udzielanych świadczeń zdrowotnych u kobiet w okresie ciąży fizjologicznej, porodu fizjologicznego, połogu oraz opieki nad noworodkiem.

Zaskoczenia tą decyzją nie kryje prezes Fundacji "Rodzić po Ludzku" Joanna Pietrusiewicz. Przypomniała ona, że celem tych rozporządzeń było wdrożenie procedur, które miały pomóc kobietom zapewnić im jak najlepszą opiekę. Podkreśliła, że standardy były opracowywane przez wiele lat przy współpracy zarówno resortu zdrowia, jak i środowiska medycznego i organizacji pozarządowych.

W oficjalnym stanowisku fundacja podkreśla, że zmiany prawne w tym zakresie "nie były konsultowane z żadnym środowiskiem zaangażowanym w opiekę okołoporodową". Przypomina też, że prace nad standardami rozpoczęły się już w 2007 r. na wniosek ówczesnego ministra prof. Zbigniewa Religi.

Powołany przez niego zespół ekspertów opracował dokument, którego celem było ograniczenie nadmiernej medykalizacji porodu fizjologicznego, przestrzeganie praw pacjenta, stosowanie zasad trójstopniowej opieki perinatalnej i zwiększenie satysfakcji pacjentek z opieki okołoporodowej.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA