REKLAMA

PO złożyła kolejny wniosek o kontrolę w MON

  • Autor: PAP/AT
  • 18 maja 2017 12:24
PO złożyła kolejny wniosek o kontrolę w MON Chcemy uzyskać dostęp do kolejnych dokumentów - powiedział Cezary Tomczyk (fot.mon.gov.pl)

PO złożyła kolejny wniosek do szefa MON Antoniego Macierewicza o kontrolę poselską w resorcie obrony narodowej - poinformował na konferencji prasowej poseł PO Cezary Tomczyk.

"Chcemy uzyskać dostęp do kolejnych dokumentów, szczególnie interesuje nas kontekst wizyty we Francji pana ministra Macierewicza razem z panem Wacławem Berczyńskim. Interesuje nas kwestia obiegu dokumentów niejawnych, interesuje nas także kwestia sprawdzenia przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego i inne polskie służby pana Berczyńskiego" - mówił omczyk.

Poinformował, że w tej sprawie rozmawiał już z wiceszefem MON Bartoszem Kownackim. Jak dodał, otrzymał od Kownackiego deklarację, że resort nie będzie czynił żadnych przeszkód posłom PO w tej kwestii.

Poseł PO Mariusz Witczak odniósł się z kolei do czwartkowego wywiadu Berczyńskiego dla "Super Ekspresu". Jak ocenił, Berczyński w wywiadzie tym "jednoznacznie pogrąża samego siebie i Antoniego Macierewicza". "Przyznaje w nim w sposób twardy i utrzymuje, że miał wpływ na wykończenie caracali, jak to sam nazywa" - podkreślił Witczak.

Berczyński w czwartkowym "Super Expressie" przyznał, że w sprawie przetargu na Caracale miał "do wglądu dokumenty, w których były zapytania ofertowe", jednak "wszystkie one miały najniższą klauzulę tajności" i "nie wymagały przechowywanie w sejfie".

Na pytanie dlaczego tak źle "ocenił francuskie helikoptery Berczyński mówi: "bo są przeciętne i były dwa razy za drogie". "I dlatego, jak to pan określił, uwalił pan caracale?" - dopytuje "SE", na co Berczyński odpowiada: "bo to była próba kradzieży z Polski miliarda albo więcej dolarów. To był duży, a może największy przekręt w historii Polski. Moje polskie sumienie, a są jeszcze tacy ludzie, nie pozwoliło mi przejść nad tym obojętnie".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • wrotastodoły 2017-05-21 14:50:17
    Do Może by tak motolotnie?: Bzdury pleciesz. Uprawiasz tylko propagandę "anty PiS" i nic więcej nie wiesz o całościowej sprawie Caracali. Byłby to kontrakt, co najmniej tak chybiony jak inne, za drogie, jak na Polskę a ich serwis puścił by MON z torbami. Twierdzisz, że "kraje III Świata" kupiły tańsze wersje i dlatego mniej zapłaciły. To kolejna Twoja bzdura. Były to bogate kraje arabskie, które mogły by kupić całą fabrykę Caracali, tylko nie dały się "naciągnąć" na ten bubel. POkrętacze zaś, kiedy byli przy władzy, kupowali wszystko jak leci, bo im nie zależało na interesie Polski, tylko własnym. Przykładem jest Pendolino - najdroższy bubel włoski XXI wieku, który rujnuje budżet PKP na całe dziesięciolecia. W czyjej obronie stajesz ? Nadal lobbujesz zdrajców Polski, oszustów, naciągaczy i złodziei. Wspominasz przy tym Putina i motolotnie. Putin, na pewno się śmieje ale z takich jak Ty, bo ma o wiele lepsze helikoptery od bublowatych Caracali.
  • Może by tak motolotnie? 2017-05-18 12:48:17
    Każdy kto się chce tym zainteresować wie że helikoptery Airbusa rzeczywiście były drogie ale tylko dlatego że wymagania naszej armii wobec nich były bardzo wysokie. To że airbus sprzedał je taniej jakimś krajom trzeciego świata o niczym nie świadczy. To jakby oczekiwać że salon samochodowy sprzeda nam w pełni wypasioną wersje jakiejś fury, z mocnym silnikiem, klimą nawigacją, podgrzewanymi siedzeniami i najlepszym zestawem nagłaśniającym, za cenę modelu podstawowego z najsłabszym silnikiem i na stalowych felgach.Chcemy i słusznie aby armia miała dobrze wyposażony sprzęt, trzeba za to zapłacić. Berczyński jako długoletni pracownik konkurencyjnej do Airbusa firmy jest osobą co najmniej mało wiarygodną w tym przypadku, z ogromnymi podejrzeniami o możliwość lobbyingu. W zadnym przypadku nie powinien był zostać dopuszczony do dokumentacji ani postępowania przetargowego. W prawdziwie demokratycznym państwie poleciałyby za to głowy. Jak na razie władza kupiła bez przetargu (następny kryminał) samoloty, nie oglądając się na offset którego tak się domagała od Airbusa, powołując się na dobro polskiego przedsiębiorcy. O helikopterach ani słychu ani widu. Zobaczymy jaki offset wynegocjują zamiast 6 miliardów umówionych z Airbusem i jakie będą ceny za ANALOGICZNIE WYPOSAŻONY sprzęt , jeżeli w ogóle nasza armia doczeka się kompleksowego wyposażenia w helikoptery czyli 50-60 sztuk. Jak na razie kupujemy Jelcze. Jestem pewien że Putin na tę informację zadrżał z przerażenia.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA