REKLAMA

PO uderza w PiS wyrokiem Kamińskiego. "Twarz IV RP"

  • Autor: PAP
  • 13 października 2015 13:26
PO uderza w PiS wyrokiem Kamińskiego. "Twarz IV RP" Uzasadnienie wyroku jest przerażające i druzgocące dla b. szefa CBA i dla wiarygodności PiS – stwierdził Szczerba. Fot. facebook.com

Sądowe uzasadnienie wyroku wobec byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego jest porażające dla wiarygodności PiS, pokazuje twarz IV RP - stwierdzili politycy PO. Pytali też, czy Kamiński - jako szef CBA - działał samodzielnie, czy wykonywał polecenia Jarosława Kaczyńskiego.

Wystąpienie polityków PO wiąże się z wtorkową publikacją "Gazety Wyborczej, która" opisała uzasadnienie wyroku wobec Kamińskiego za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy tzw. "aferze gruntowej" w 2007 roku.

W uzasadnieniu można przeczytać - pisze "GW" - że "celem oskarżonych nie była walka z korupcją", według sądu, tzw. afera gruntowa została wykreowana przez CBA, które złamało wiele reguł.

"Przerażające i druzgocące"

Poseł Michał Szczerba (PO) powiedział, że uzasadnienie wyroku pokazuje twarz IV RP, jest "przerażające i druzgocące" dla b. szefa CBA i dla wiarygodności PiS. "

Uzasadnienie pokazuje) że było preparowanie dowodów, ale nie w resorcie rolnictwa, tylko w CBA, było nadużywanie władzy, łamanie procedur, łamanie konstytucji, wykorzystywanie służb specjalnych dla celów politycznych - mówił polityk PO.

Pytał, "czy Mariusz Kamiński, jako szef CBA, działał samodzielnie? Czy jego działania były skonsultowane z Jarosławem Kaczyńskim?".

Czy to Kaczyński był mózgiem, jak mówi Elżbieta Witek, strategiem, demiurgiem, czy Kamiński był tylko wykonawcą poleceń swojego szefa. Tego nie wiemy, to są pytania, które chcemy zadać w przestrzeni publicznej - powiedział Szczerba.

"Zmontowana została afera podsłuchowa"

Dodał, że Polacy muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcą takiego uczciwego państwa, jakie zapowiada Kamiński na billboardach wyborczych.

Czy chcemy, żeby ten ciąg dalszy nastąpił - pytał Szczerba.

Również zdaniem innego polityka PO, senatora Łukasza Abgarowicza, uzasadnienie wyroku jest "porażające". Według niego. "wiele na to wskazuje", że Kamiński posługiwał się "być może jakimiś agentami, którzy są dzisiaj poza służbami, a niektórzy w służbach" i zmontowana została afera podsłuchowa".

W marcu sąd skazał na kary więzienia byłych szefów CBA, w tym Mariusza Kamińskiego, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy "aferze gruntowej" w 2007 roku.

Afera gruntowa

Proces dotyczył słynnej operacji CBA w tzw. aferze gruntowej z lata 2007 r. CBA zakończyło tę operację specjalną wręczeniem Piotrowi Rybie i Andrzejowi K. tzw. kontrolowanej łapówki za "odrolnienie" gruntu na Mazurach w kierowanym przez Andrzeja Leppera ministerstwie rolnictwa (obaj zostali za nią nieprawomocnie skazani w ub. r.).

Finał akcji miał utrudnić przeciek, wskutek czego z rządu odwołano szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście orzekł wobec Kamińskiego, 3 lata więzienia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk. Według sądu, Kamiński zaplanował i zorganizował prowokację CBA, zlecił wprowadzenie w błąd Andrzeja K. i podżeganie go do korupcji.

Zdaniem sądu brak było podstaw do wszczęcia akcji CBA w resorcie rolnictwa. Polecenia Kamińskiego realizował jego zastępca Maciej Wąsik (obecnie lider samorządowców PiS, skazany tak jak Kamiński na 3 lata więzienia i 10-letni zakaz sprawowania stanowisk we władzach, administracji i służbach państwowych), a także Grzegorz Postek i Krzysztof Brendel z pionu operacyjno-śledczego CBA (obaj skazani na kary po 2,5 roku więzienia i 10 lat zakazu sprawowania stanowisk).

Według sądu CBA podżegało do korupcji, nie było podstaw prawnych i faktycznych do wszczęcia operacji ws. odrolnienia gruntu w ministerstwie rolnictwa. Według "GW" w uzasadnieniu wyroku napisano m.in. że "Mariusz Kamiński twierdził, że motywacją działania była walka z korupcją, której obiektywnie w ministerstwie rolnictwa nie było, a na pewno nie było na to poszlak czy dowodów. Czyn zabroniony został wyprodukowany przez aparat państwa.

Poddanie prowokacji osoby pozbawionej uprzednio predylekcji do popełnienia czynu zabronionego jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • janusz 2015-10-18 14:30:54
    Mariusz Kamiński zamiast w sejmie powinien spędzać czas w więzieniu, Elżbieta Kruk na odwyku a Antoni Macierewicz w psychiatryku.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA