REKLAMA

PO: projekt zmian w ustawie o policji umożliwia inwigilację internautów

  • Autor: PAP/AS
  • 29 grudnia 2015 17:44
PO: projekt zmian w ustawie o policji umożliwia inwigilację internautów Brejza: "w tym 'zakresie' mogą mieścić się wiadomości przesyłane przez portal Facebook, w ramach (komunikatora) Messenger, wiadomości przesyłane i gromadzone w innych portalach społecznościowych, wszelkie wyniki wyszukiwania w wyszukiwarce Google" (fot. flickr.com CC0)

Przygotowany przez PiS projekt zmian w ustawie o policji umożliwia, bez żadnej kontroli, inwigilację internautów - przestrzegali we wtorek 29 grudnia posłowie PO: Krzysztof Brejza i Marek Wójcik. Zaapelowali do PiS o wstrzymanie prac i wykreślenie przepisów, które budzą wątpliwości.

Projekt PiS ma realizować wyrok TK z lipca 2014 r. Trybunał zakwestionował dotychczasowe zasady pracy operacyjnej i dotyczące billingów telefonicznych. Pierwsze czytanie projektu zaplanowane jest na wtorek 29 grudnia na godz. 21.15.

Posłowie PO przypomnieli, że w poprzedniej kadencji parlamentarnej w Senacie powstał projekt, który miał wypełnić treść orzeczenia TK, a jego pierwsze czytanie odbyło się kilka tygodni przed październikowymi wyborami parlamentarnymi. Według nich, projekt autorstwa PiS znacząco różni się jednak od propozycji senatorów PO.

"Oprócz przetwarzania danych telekomunikacyjnych, czyli danych identyfikujących abonentów, tzw. billingów, BTS-ów, projekt wprowadza zupełnie nowe pojęcie 'danych internetowych'" - powiedział Brejza. Jak dodał, chodzi tutaj m.in. o informacje o rozpoczęciu i zakończeniu transmisji internetowej, a także o zakresie każdorazowego korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną.

Jak rozumieć słowo 'zakres'?

"Jest to pojęcie nieostre, ale po konsultacjach z prawnikami (...) mamy opinie, druzgocące, że w tym 'zakresie' mogą mieścić się wiadomości przesyłane przez portal Facebook, w ramach (komunikatora) Messenger, wiadomości przesyłane i gromadzone w innych portalach społecznościowych, wszelkie wyniki wyszukiwania w wyszukiwarce Google" - uważa poseł PO.

Zobacz również: RPO krytycznie o projekcie PIS ws. billingów i kontroli operacyjnej

Zdaniem Brejzy, przepis o "zakresie" to "wytrych do inwigilacji obywateli, ich aktywności 24 godziny na dobę, bez żadnej kontroli". "O ile kontrola operacyjna i podsłuchy wymagają zgody sądu, jest względnie zabezpieczona w przepisach prawa, o tyle to rozwiązanie budzi nasz głęboki niepokój i stanowczo apelujemy do posłów PiS o wstrzymanie prac nad tą ustawą, wykreślenie tego przepisu i nieprocedowanie w nocy nad takim rozwiązaniem" - powiedział poseł PO.

Wiceszef sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych Marek Wójcik odniósł się z kolei do przebiegu prac w poprzedniej kadencji nad projektem zmian w ustawie o policji autorstwa senatorów PO. Jak mówił, propozycja została ostro skrytykowana przez partnerów społecznych. "Postanowiliśmy więc do końca kadencji poprzedniego Sejmu nie prowadzić dalej prac nad tym projektem, dlatego iż uznaliśmy, że materia jest na tyle skomplikowana, że wymaga szerszych konsultacji, których w atmosferze wyborów nie dało się przeprowadzić" - powiedział Wójcik.

Polityk zwrócił się z apelem do PiS, by do dyskusji na projektem zmian w ustawie o policji zaprosiło wszystkie te instytucje, które w poprzedniej kadencji wyraziły swoje stanowisko dotyczące projektu senatorów PO. Chodzi m.in. o Helsińską Fundację Praw Człowieka, Fundację Panoptykon, Naczelną Radę Adwokacką czy Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

"Po to, aby z tego projektu, które przygotowało PiS, wybrać tylko te przepisy, które rzeczywiście realizują wyrok TK, po to, żeby w tej gorącej atmosferze i tym napiętym terminarzu, wyrzucić z ustawy te wszystkie rzeczy, które są nowościami, naddatkami, które mogą prowadzić niestety do drastycznego pogorszenia się kwestii związanych z ochroną prywatności i prawami obywatelskimi" - zaznaczył Wójcik.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej do zarzutów opozycji odnieśli się członkowie rządu. Szef MSWiA Mariusz Błaszczak podkreślił, że projekt nowelizacji został przygotowany przez posłów PiS, tak aby służby specjalne i policja mogły pracować po 6 lutego 2016 r. Minister zaznaczył, że w przyszłym roku czekają Polskę ważne wydarzenia, m.in. Światowe Dni Młodzieży czy szczyt NATO, i służby specjalne oraz policja muszą mieć narzędzia do tego, aby zapewnić bezpieczeństwo. "Wbrew tezom nieuczciwie stawianym przez niektóre media i opozycję ten projekt ustawy ogranicza możliwości funkcjonowania służb specjalnych, jest to ograniczenie, a nie rozszerzenie kompetencji" - powiedział Błaszczak.

Co z naszą prywatnością?

Wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin podkreślił, że wbrew zarzutom m.in. posłów opozycji, projekt nie ogranicza wolności korzystania z internetu. Z kolei minister cyfryzacji Anna Streżyńska poinformowała, że Rada ds. Cyfryzacji działająca przy jej resorcie, składająca się z przedstawicieli organizacji pozarządowych i ekspertów, otrzymała w poniedziałek projekt ustawy i do końca tygodnia będzie go analizować. Dodała, że ma nadzieję na wypracowanie stanowiska, które będzie "równoważyło chronione dobra bezpieczeństwa i wolności".

Projekt zmian m.in. w ustawie o policji złożony został przez klub PiS w Sejmie w ubiegłym tygodniu. Zakłada, że 7 lutego miałyby wejść w życie zasady kontroli operacyjnej prowadzonej przez policję i służby specjalne oraz dostępu do billingów. 6 lutego przestaną obowiązywać przepisy, które w 2014 r. zakwestionował Trybunał Konstytucyjny.

Projekt ma tak zmienić zasady, by spełnić minimalne wymogi wynikające z sentencji i uzasadnienia wyroku TK. Doprecyzowano m.in., że kontrola operacyjna może zostać zarządzona co do przestępstw ściganych na mocy ratyfikowanych umów międzynarodowych, określonych w polskim prawie karnym. Uszczegółowiono też przepisy dotyczące kontroli granicznej oraz wprowadzono katalog przestępstw, do których rozpoznawania, zapobiegania i zwalczania ABW i Żandarmeria Wojskowa może stosować kontrolę operacyjną.

Projekt daje też prawo wiceszefowi CBA możliwość wnoszenia w przypadkach niecierpiących zwłoki o zarządzanie kontroli operacyjnej oraz jej przedłużenie. Obecnie takie prawo ma tylko szef CBA. Zapisy pozwalają też prokuratorowi wnieść zażalenie na decyzję sądu o kontroli operacyjnej.

W projekcie PiS określono również zamknięty katalog danych innych niż dane telekomunikacyjne, które uprawnione służby mogą uzyskiwać od operatorów w celu zapobiegania lub wykrywania przestępstw. Wskazano też, że dane telekomunikacyjne, pocztowe oraz internetowe mogą być udostępniane tylko w celu realizacji konkretnych zadań określonych w ustawie regulującej działalność uprawnionej służby. Zakres tych zadań został dostosowany do specyfiki działania konkretnej służby - podkreślono w uzasadnieniu projektu.

Propozycje PiS skrytykowała w niedzielę Fundacja Panoptykon. Jej zdaniem projekt jest niezgodny zarówno z konstytucją, jak i prawem UE; nie wprowadza skutecznej kontroli nad sięganiem przez policję i inne służby po dane telekomunikacyjne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA