REKLAMA

PO: Prawo i Sprawiedliwość mówi o sobie eurosceptycy. Partia po debacie w Parlamencie Europejskim jest problemem UE

  • Autor: PAP/GP
  • 20 stycznia 2016 12:06
PO: Prawo i Sprawiedliwość mówi o sobie eurosceptycy. Partia po debacie w Parlamencie Europejskim jest problemem UE Trzaskowski: Rząd PiS ustawia się w towarzystwie tych partii, które są sceptycznie nastawione do budżetu unijnego i chcą go zmniejszać albo w ogóle chcą wychodzić z Unii (fot. twitter.com)

· Politycy PO zauważają, że wątpliwości jakie wywołały debatę w Parlamencie Europejskim będą się pogłębiać.
· Grzegorz Schetyna zaznaczył, że w jego ocenie PiS i premier Beata Szydło postawili Polskę wśród krajów eurosceptycznych.
· Rafał Trzaskowski podkreślił, że debata o sytuacji w Polsce będzie trwała, a rządowi będą zadawane kolejne pytania.

- Rząd Beaty Szydło, zamiast szukać w UE sojuszników dla obrony polskich interesów, ustawia się wśród eurosceptyków; zamiast być ważnym partnerem, stał się problemem UE; koszty tego będę ponosić wszyscy Polacy - mówili w środę (20 stycznia) politycy PO, odnosząc się do wtorkowej debaty w PE.

B. szef MSZ, ubiegający się o funkcję przewodniczącego PO, Grzegorz Schetyna stwierdził na konferencji prasowej, że pytania, które stały się powodem zorganizowania debaty w PE poświęconej sytuacji w Polsce, będą powtarzane w związku z tym, że nie było odpowiedzi na nie.

- Jesteśmy też zasmuceni i zdumieni, że Polska wczoraj przez wystąpienia pani premier Szydło, ale też i przez sposób reagowania, stanęła między największymi eurosceptykami, przedstawicielami partii, które są skrajnie antyeuropejskie, a w dodatku, co jest powszechną wiedzą w Europie, są współfinansowane czy też finansowane przez służby prezydenta Putina - powiedział Schetyna.

Podkreślił, że ponieważ PO nie była zwolennikiem takiej debaty, wystąpienia przedstawicieli Platformy były stonowane i z dystansem.

- Ale jeżeli spotkaliśmy się z tym, co zdarzyło się przedwczoraj i wczoraj się działo, to znaczy z donosem na Polskę, z donosem na poprzednie rządy, z donosem na ostatnie 8 lat, będziemy reagować. Nie pozwolimy na to, na bezkarne oskarżanie rządów 8 lat PO-PSL, jak zrobiła to w sposób oficjalny kancelaria premier - powiedział Schetyna.

Inny polityk PO, b. wiceszef MSZ ds. europejskich Rafał Trzaskowski podkreślił, że debata o sytuacji w Polsce będzie trwała, a rządowi będą zadawane pytania. A obecny polski rząd - mówił Trzaskowski - zamiast być bardzo ważnym, z pierwszej ligi partnerem w UE, który jest w stanie rozwiązywać problemy Europy, stał się tak naprawdę problem Unii Europejskiej.

Dodał, że w Unii idą ciężkie czasy, że będzie wiele problemów do rozwiązania, a najistotniejszym z polskiego punktu widzenia jest przegląd budżetu unijnego, który będzie się toczył przez najbliższe dwa lata, bo są tu przeróżnego rodzaju zakusy żeby przenosić pieniądze, żeby przeznaczać je na inne cele.

Przeczytaj komentarz o przemówieniu Beaty Szydło w PE.

- Polska potrzebuje w tym momencie sojuszników, powinna się ustawiać wraz z tymi największymi frakcjami, tam szukać sojuszników po to, by bronić dobrych rozwiązań dla Polski, żeby móc bronić tych pieniędzy, które rząd PO wywalczył dla Polski - powiedział Trzaskowski.

W tej chwili jednak - dodał - rząd PiS ustawia się w towarzystwie albo tych partii, które są sceptycznie nastawione do budżetu unijnego i chcą go zmniejszać, albo w ogóle chcą wychodzić z Unii, albo w towarzystwie najgorszych możliwych eurosceptyków, którzy cieszą się, że Polska stała się problemem, bo to przesłania inne problemy UE.

- Cieszą się, że tak naprawdę mają sojusznika w jednym z najważniejszych państw członkowskich. To będzie miało reperkusje, to niestety może nas słono kosztować, bo rząd PiS zamiast koncentrować się na walce o polskie interesy i polską rację stanu, musi się tłumaczyć i to jeszcze tłumaczy się w sposób wyjątkowo mało profesjonalny w Unii. Niestety koszty tej wczorajszej debaty będą ponosić wszyscy Polacy - powiedział Trzaskowski.

Na pytanie o sformułowane w wystąpieniu w europarlamencie stanowisko premier Szydło w sprawie Trybunału Konstytucyjnego i jej zapewnienia, że PiS nie dąży do jego zdominowania, a jedynie do zapewnienia pluralizmu składu Trybunału, Schetyna ocenił, że przekaz szefowej polskiego rządu skierowany do PE różnił się od tego, który głosi ona na scenie krajowej.

- Obracamy się w dwóch rzeczywistościach - jedna rzeczywistość, to jest ta tutaj - w Sejmie, w rządzie, w budynkach rządowych (...), a drugą rzeczywistość, czy zaklinanie rzeczywistości, widzimy w Brukseli i na salonach europejskich - stwierdził.

Schetyna był też pytany o stwierdzenie premier Szydło, która w PE powiedziała m.in.: zgadzamy się, by ośmiu z 15 sędziów TK było wskazanych przez opozycję, to jest pozytywna zmiana w postrzeganiu praw opozycji, to radykalna zmiana w porównaniu z naszymi poprzednikami.

B. szef MSZ zapewnił, że PO nie otrzymała propozycji, by to opozycja wybierała ośmiu z piętnastu sędziów TK.

- Nie wierzę w tę propozycję, nie otrzymaliśmy jej w żaden sposób. (...) Nie ma rozmowy z opozycją, jest bezwzględne wykorzystywanie większości parlamentarnej, jest zamach na kolejne instytucje niezależne, które nie są zależne od władzy PiS. Dzisiaj słyszymy o przygotowaniu ustawy o prokuraturze, która także będzie tę niezależność będzie zabierała i będzie ją podporządkowywała ministrowi sprawiedliwości - powiedział Schetyna.

Był również pytany o wątek wystąpienia premier Szydło dotyczący kwestii napływu do Polski uchodźców z Ukrainy - szefowa rządu powiedziała, że Polska przyjęła ok. 1 mln uchodźców z Ukrainy, ludzi, którym nikt nie chciał pomóc. Kandydat na szefa PO przekonywał, że nie rozumie ona debaty o uchodźcach oraz "tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą.

- Nie ma takich zagrożeń i to jest zła droga, żeby w ten sposób straszyć Polaków i Europę - ocenił.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA