REKLAMA

PO: PiS znów szermuje antyniemieckimi hasłami

  • Autor: PAP
  • 11 września 2015 17:25
PO: PiS znów szermuje antyniemieckimi hasłami PO oskarża PiS o antysąsiedzką politykę

Według polityków Platformy Obywatelskiej Prawo i Sprawiedliwość przyjmuje postawę antysąsiedzką i budzi "antyniemieckie upiory". PiS zaprzecza podkreślając rolę interesu Polski.

Posłowie PO Robert Tyszkiewicz i Marek Krząkała podczas konferencji prasowej w Sejmie przywołali piątkowe wydanie niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung", który napisał, że dyskusja o uchodźcach stała się dla polskiej prawicy i Beaty Szydło, kandydatki Prawa i Sprawiedliwości na premiera, okazją do ponownego sięgnięcia po antyniemieckie hasła.

W artykule "Pomiędzy resentymentem a solidarnością" warszawski korespondent gazety Konrad Schuller wyraża pogląd, że obecna dyskusja o dramacie imigrantów spowodowała w Polsce powrót do czasów, "gdy prawica, posługując się antyniemieckimi hasłami, dzierżyła prym na rynku opinii".

Tyszkiewicz, powołując się na dyskusję ws. uchodźców powiedział, że im bliżej wyborów, tym bardziej PiS pokazuje swoją prawdziwą twarz, także w kwestiach polityki zagranicznej. - Wracają stare demony. Ostatnie wypowiedzi pani Beaty Szydło, a także innych polityków PiS przypominają politykę zagraniczną w najgorszym stylu, którą pamiętamy z lat 2005-2007 - dodał. - To jest naprawdę budzenie antysąsiedzkich upiorów - podsumował szef komisji spraw zagranicznych.

PiS na bakier z polityką zagraniczną

Jego zdaniem, PiS niczego w polityce zagranicznej nie zrozumiało. Polska - jak przekonywał - przez ostatnie lata budowała pozycję na arenie międzynarodowej. - Retoryka PiS, którą obserwujemy w ostatnich dniach na kanwie debaty o uchodźcach, wyraźnie antyniemiecka, to jest uderzenie w polski interes narodowy. Niemcy są naszym ważnym partnerem; Europa ze zdziwieniem odnotowuje tę nową retorykę PiS-u - mówił Tyszkiewicz.

- Apeluję - także jako przewodniczący komisji spraw zagranicznych - do PiS o zaprzestanie tego typu retoryki. To szkodzi polskiemu interesowi i pozycji polskiej w Europie - podkreślił poseł. Według niego, PiS zaczyna czynić z kwestii niemieckiej rodzaj fetysza politycznego. - Stanowczo przeciwko temu protestujemy, uważamy to za wybitnie szkodliwe - oświadczył Tyszkiewicz.

Przywołał też tekst z FAZ. - To pokazuje, że ta retoryka PiS została zauważona w Europie. Ze zdziwieniem komentatorzy europejscy dostrzegają ten ksenofobiczny, antyniemiecki, antysąsiedzki styl polityki zagranicznej, którą proponuje Prawo i Sprawiedliwość - powiedział poseł PO. Ocenił, że Polski nie stać na to, by skłócać się z sąsiadami i odwracać się od Europy. - Dziś PiS swoją antyniemiecką retoryką wprowadza nas na tę ścieżkę - ocenił.

Marek Krząkała dodał, że problem uchodźców jest problemem wspólnym. - To nie problem niemiecki, ale wspólny europejski. Apeluję do opozycji o jedność wewnętrzną. Nie może być tak, by polityka zagraniczna nas dzieliła - podkreślił.

PiS stawia na Polskę i Polaków

Rzeczniczka PiS Elżbieta Witek powiedziała, że nie jest prawdą, że PiS nie chce w ogóle przyjmować uchodźców. - Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera, używa takich haseł, jakich używa PiS. Mówimy cały czas, że dla nas najważniejszy jest interes Polski i Polaków - powiedziała.

Pokreśliła, że nie oznacza to, jak próbuje przekonywać Platforma, że PiS nie okazuje solidarności europejskiej w sprawie uchodźców i nie chce nikogo przyjmować. - To jest nieprawda. Od początku mówimy, i prezes Szydło też to mówi na każdym spotkaniu, że trzeba okazać solidarność i wsparcie z tymi, którzy są prześladowani, którzy uciekają przed wojną i zagrożeniem życia - powiedziała Witek.

Jak dodała, PiS stoi jednocześnie na stanowisku takim samym jak premier Ewa Kopacz: że każdy kraj UE powinien przyjąć tylu uchodźców, ilu jest w stanie. Podkreśliła, że PiS nie prowadzi żadnej antyniemieckiej polityki. - Odwrotnie, my mówimy, że solidarność jest potrzeba, ale każde państwo musi ją okazać na miarę swoich możliwości i musi pilnować przede wszystkim bezpieczeństwa swoich obywateli - komentowała.

Szydło w ostatnich dniach, komentując propozycje ws. obowiązkowych kwot uchodźców, mówiła, że polski rząd ulega szantażowi Unii Europejskiej. W Radiu Kraków dodawała: "Niemcy próbują szantażować Europę. To ich problem. Uchodźcy chcą dotrzeć do Niemiec. Tam mogą szukać lepszego życia. Niemcy próbują nas szantażować i stawiać pod ścianą". Podkreślała też, że ona nie jest przeciwna solidarności, ale ona musi iść w dwie strony. - Niemcy muszą spojrzeć też na nasze problemy - mówiła.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA