REKLAMA

PO chce wyjaśnień ws. inwigilacji opozycji

  • Autor: PAP/AT
  • 22 sierpnia 2017 12:35
PO chce wyjaśnień ws. inwigilacji opozycji Posłowie PO zwrócili się do Komendanta Głównego Policji z wnioskiem o wyjaśnienia informacji o inwigilacji (Marcin Kierwiński, fot.facebook.com/marcinkierwinski)

W związku z doniesieniami, dotyczącymi inwigilacji opozycji, którą w lipcu br. miała prowadzić specjalna jednostka wywiadowcza policji politycy PO zwrócili się do Komendanta Głównego Policji z wnioskiem o wyjaśnienia.

• PO chce wyjaśnień od Komendanta Głównego Policji ws. doniesień medialnych dot. "inwigilacji opozycji".

• KGP zapewnia, że działania policji nie mają na celu inwigilacji posłów opozycji.

• Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa - zapewnił rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka.

W poniedziałek (21 sierpnia) "Gazeta Wyborcza" napisała, że podczas protestów związanych z reformą sądownictwa, członkowie stowarzyszenia Obywatele RP, KOD i posłowie opozycji byli inwigilowani z wykorzystaniem "specjalnej komórki wywiadowczej policji, samochodów obserwacyjnych i podsłuchów pięciodniowych, na które nie musi się zgadzać sąd".

Posłowie PO - Marcin Kierwiński i Andrzej Halicki - we wtorkowym (22 sierpnia) piśmie do szefa KGP nadinsp. Jarosława Szymczyka, podkreślili, że "w związku z kolejnymi niepokojącymi doniesieniami, dotyczącymi inwigilacji opozycji, którą w lipcu br. miała prowadzić specjalna jednostka wywiadowcza policji", zwracają się z wnioskiem o odniesienie się do przedstawionych w mediach informacji i "przekazanie szczegółowych wyjaśnień".

Politycy Platformy pytają m.in. "czy prawdą jest, że posłowie opozycji oraz członkowie ugrupowań opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej, byli objęci działaniami o charakterze operacyjno-rozpoznawczym, w szczególności inwigilacją, lub jakimikolwiek czynnościami, noszącymi znamiona takiego działania, w związku z udziałem w protestach w obronie sądów". Dociekają też "czy do tej operacji została użyta specjalna jednostka wywiadowcza policji".

Posłowie PO chcą również odpowiedzi na pytania "czy do obserwacji członków opozycji użyto samochodów z wywiadowcami, podglądu monitoringu ulicznego oraz samochodów do skrytej obserwacji" oraz "czy stosowano w tym czasie wobec polityków i innych osób z ugrupowań opozycyjnych podsłuchy pięciodniowe, których stosowanie nie musi być zatwierdzane przez sąd".

Rzecznik prasowy KGP mł. insp. Mariusz Ciarka powiedział, że policja podtrzymuje w całości dotychczasowe stanowisko z końca lipca. Jak zapewniała wówczas Komenda Stołeczna Policji, działania policji nie mają na celu inwigilacji posłów opozycji, czy organizatorów manifestacji przed parlamentem; chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa - podkreślono.

"Chciałbym przypomnieć, że kontrola przeprowadzona niezwłocznie przez Biuro Kontroli Komendy Głównej Policji już wstępnie wykazała, że działania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa podejmowane były właściwie. Ponadto o podejmowanych czynnościach została poinformowana również niezależna od organów policji prokuratura" - powiedział Ciarka.

Do doniesień "Gazety Wyborczej" odniosła się w poniedziałek Nowoczesna; politycy tej partii domagają się "honorowej" dymisji szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka.

Pod koniec lipca "Gazeta Wyborcza" napisała, że "policyjni tajniacy śledzą działaczy stowarzyszenia Obywatele RP i posła opozycji Ryszarda Petru, lidera Nowoczesnej". Gazeta opiera się na nagraniach policyjnych rozmów. Mają one pochodzić z piątku 21 lipca, gdy Senat debatował nad ustawą o Sądzie Najwyższym, a na tyłach gmachu trwała manifestacja przeciwników zmian w sądownictwie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA