REKLAMA

PiS w spocie: czy premier odpowie w czasie debaty na pytania dot. m.in. afer?

  • Autor: PAP/wni/ gdyj/ woj/
  • 17 października 2015 12:14
PiS w spocie: czy premier odpowie w czasie debaty na pytania dot. m.in. afer? fot. Facebook Prawo i Sprawiedliwość

Sztab PiS zaprezentował w sobotę kolejny spot wyborczy. Pyta w nim, czy premier Ewa Kopacz w czasie debaty z kandydatką PiS na premiera Beatą Szydło odpowie na pytania ws. udziału polityków PO w aferach, zmiany wieku emerytalnego, czy też kolejek w gabinetach lekarskich.

Spot nawiązuje do debaty obu pań, do której dojdzie w poniedziałek o godz. 20. Pokazane są w nim obrazy z kampanii wyborczej premier - w tym m.in. "kierowanie" przez nią ruchem ulicznym czy też zdjęcia z jej podróży pociągiem w ramach trasy "Kolej na Ewę".

"Czy pani premier Ewa Kopacz odpowie na najważniejsze pytania? Czy wyjaśni dziesiątki afer, podwyżki podatków, podwyższony wiek emerytalny i czy wspomni o kolejkach do lekarzy? A co z planem wprowadzenia euro? Czy przyjmiemy dziesiątki tysięcy emigrantów? Czy pani premier wyjaśni co wydarzyło się na czerwonym dywanie w Berlinie?" - słyszymy głos zza kadru.

Ostatniemu pytaniu towarzyszą zdjęcia z wizyty Kopacz w Niemczech, gdy kanclerz Angela Merkel bierze Kopacz pod ramię, wskazując właściwy kierunek.

"Te afery, które nam są przypisywane nie istnieją. Hazardowa nie skończyła się żadnymi skazaniami, ludzie gadali głupstwa. Jeżeli chodzi o aferę taśmową śledztwo się toczy. Są pewne wątki, które prowadzą do wniosków, że mógł w tym uczestniczyć PiS. Sami czekamy na wyjaśnienie afery taśmowej w związku z tym" - powiedział Łukasz Abgarowicz z PO odnosząc się do spotu PiS.

Zastępca rzecznika PiS Krzysztof Łapiński wyraził nadzieję, że debata Kopacz-Szydło będzie merytoryczna i że szefowa rządu podsumuje osiem lat rządów PO, oraz że nie będzie unikała odpowiedzi na trudne pytania.

Przypomniał, że Kopacz w czasie rządów obecnej koalicji była też ministrem zdrowia, a później marszałkiem Sejmu. Zatem - podkreślił - nie może uciekać od odpowiedzialności za całokształt działań rządu.

"Pamiętacie państwo zapewne debatę prezydencką z udziałem pana prezydenta Bronisława Komorowskiego. Wtedy pan prezydent za pięć lat swojej prezydentury chciał ewidentnie rozliczać opozycję" - mówił Łapiński. "My mamy nadzieję, że ta zbliżająca się debata nie będzie taka, że pani premier przyjdzie i za osiem lat, w których uczestniczyła, będzie chciała rozliczać opozycję" - dodał.

Podkreślił, że PiS uważa, że debata jest ważna i że "warto rozmawiać o ważnych rzeczach, a nie używać insynuacji czy atakować politycznych przeciwników".

Łapiński podkreślił, że Szydło podczas debaty oceni osiem lat rządów PO i pokaże swoją "wizję i alternatywę dla rządów PO". Wyraził nadzieję, że PO odpowie na spot jeszcze przed poniedziałkową debatą.

Nie chciał zdradzić, kto będzie reprezentował PiS podczas wtorkowej debaty z udziałem ośmiu komitetów wyborczych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA