REKLAMA

Pat w Trybunale Konstytucyjnym: Los zmiany Konstytucji Kukiz'15 już przesądzony?

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 09 lutego 2016 22:28
Pat w Trybunale Konstytucyjnym: Los zmiany Konstytucji Kukiz'15 już przesądzony? Marta Golbik: Wiele projektów ustaw budzi kontrowersje, nie mają do końca określonych źródeł finansowania /Fot. WK/

- Program 500+ nie rozwiązuje kwestii demograficznych. Zupełnie innymi metodami należy zwiększać dzietność w kraju. Priorytetem powinny być żłobki, przedszkola, pomoc matkom w powrocie na rynek pracy, rozwój mieszkalnictwa – twierdzi Marta Golbik z Nowoczesnej z którą rozmawialiśmy po przyjęciu o programie Rodzina 500 plus. - Nie chcielibyśmy dopuścić, by właśnie teraz zaczęło się majstrowanie przy Konstytucji RP - mówi też posłanka.

Wielu rodziców wychowujących dwoje czy troje dzieci będzie zadowolonych z nowego programu rządu Beaty Szydło...

Marta Golbik: Rozdawanie pieniędzy wprost do ręki żadnej sprawy nie załatwi. Uważamy, że jest wiele innych, lepszych metod, które pozwoliłyby doprowadzić do wzrostu dzietności w kraju.

Zostały dokonane konkretne obliczenia, mające wskazać, o ile wzrośnie tzw. dzietność dzięki temu programowi. Okazało się, że wcale drastycznie nie będzie wzrastać. Za to ogromne będą środki przeznaczone na każde dziecko, które dzięki temu programowi ma się urodzić. Eksperci wyliczyli je na ponad 800 tysięcy zł. To kwota, którą można by przeznaczyć np. na mieszkania dla młodych małżeństw.

Brak mieszkania jest dużą przeszkodą dla młodych ludzi, którzy nie chcą się zdecydować na dzieci. To również nie zachęca do urodzenia pierwszego dziecka, ponieważ program przeznaczony jest dopiero od drugiego.

My proponowaliśmy skupić się przede wszystkim na rozwiązaniu problemu mieszkaniowego, zapewnieniu pracy matkom powracającym do aktywności zawodowej po urlopach macierzyńskich i wychowawczych. Takie wsparcie, na pewno przyczyniłoby się do tego, że w kraju rodziłoby się więcej dzieci.

Po burzliwej debacie sejm skierował jednak projekt Rodzina 500 plus do dalszych prac.

- Nie jest to dobry sposób na realizowanie swoich wyborczych obietnic. Dużo osób czuje się oszukanych. Głosowali na PiS licząc, że dostaną na swoje dzieci 500 zł, a teraz okazuje się, że tylko na drugie i kolejne. Programem nie zostały też objęte kobiety oraz mężczyźni samotnie wychowujący jedno dziecko.

Nie mogę się zgodzić, że PiS zmienił program. Przynajmniej - jak się wsłuchać - od dwóch lat mówiło o 500 zł na drugie i kolejne dziecko. Mówił o tym i Andrzej Duda i Beata Szydło. Są na to przykłady. Ale zostawmy to... Odrzucono waszą poprawkę o ustalenie górnej granicy dochodów, powyżej której dodatek na dzieci by się nie należał.

- Szkoda. Czy postulat wprowadzenia górnego progu dochodowego, bo taką poprawkę zaproponowaliśmy, nie byłby racjonalniejszym rozwiązaniem od apelów niektórych polityków, żeby bogaci dodatku nie brali?

Zwłaszcza, że zaproponowana przez Nowoczesną kwota dochodu na członka rodziny, po przekroczeniu której zasiłek by nie przysługiwał, czyli powyżej 2500 zł, nie była kwotą obligatoryjną. Co do jej ostatecznej wysokości nasze ugrupowanie było otwarte na argumenty.

Za dwa miesiące powinna być znana opinia Komisji Weneckiej, która przez ostatnie dwa dni była w Polsce. To ważne, jaka będzie ta opinia?

- Komisja Wenecka jest bardzo ważnym organem, ale niestety nie może na nas niczego wymusić. Badają, sprawdzają, oceniają obiektywnie sytuację w kraju pod względem przestrzegania prawa i mam nadzieję, że rząd dostosuje się do jej opinii, choć jak wiemy nie musi tego robić. Opinia Komisji jest niezwykle ważna także dlatego, że wpłynie na nasz wizerunek w Europie. Na jakość funkcjonującej u nas demokracji.

Rząd twierdzi, że nic demokracji w Polsce nie zagraża.

- Tak, a Trybunał Konstytucyjny? Na początek musimy doprowadzić do zakończenia obecnej, trudnej sytuacji Trybunału, czyli doprowadzić do zaprzysiężenia sędziów wybranych zgodnie w Konstytucją RP.

Już 10 lutego będziemy mieli próbę zmiany Konstytucji RP, zaproponowaną przez klub Kukiz‘15. Sejm będzie debatował nad projektem zmieniającym tryb wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie mieliby być powoływani przez posłów większością dwóch trzecich głosów przy obecności co najmniej połowy składu Sejmu (obecnie wybierani są zwykłą większością) na dziewięcioletnią kadencję - czyli tak, jak dotychczas, spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą.

I?

Myślę, że ten projekt nie zostanie przegłosowany. Nie chcielibyśmy dopuścić, by właśnie teraz zaczęło się majstrowanie przy Konstytucji RP. Tak naprawdę liczymy na zaprzysiężenie trzech sędziów TK, którzy zostali prawidłowo wybrani. To byłoby podstawą do tego, by móc pójść ze zmianami dalej.

Wiele projektów ustaw budzi kontrowersje i emocje przede wszystkim ze względu na to, że nie mają do końca określonych źródeł finansowania. Lada chwila będziemy się zajmowali lekami dla seniorów. Już wiadomo, że nie będą to wszystkie leki i nie od razu. Pytanie, jak zostanie to rozwiązane. Takich projektów jest wiele. Emocji w sejmie zatem posłom nie zabraknie.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • spragniony123 2016-02-10 13:11:23
    Bez komentarza. PiS ma robić swoje . Już widze te nie kończące się dyskusje z których by nic nie wynikło gdyby PiS nie miał większości w sejmie Całe szczęście.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Kandydaci w wyborach parlamentarnych 2015 do sejmu i senatu z podziałem na okręgi i komitety w skali całej Polski! Nasza baza kandydatów na posłów i senatorów w październikowych wyborach umożliwia przeglądanie, głosowanie i komentowanie sylwetek przyszłych przedstawicieli Polaków w obu izbach parlamentu. Zapraszamy!
REKLAMA