REKLAMA

Palikot nie chce przeprosić Petru. Będzie odwołanie

  • Autor: PAP
  • 06 października 2015 11:03
Palikot nie chce przeprosić Petru. Będzie odwołanie Decyzja jest nieprawomocna, ja się od niej dzisiaj odwołam - powiedział Palikot. Fot. facebook.com

Lider listy Zjednoczonej Lewicy w okręgu lubelskim Janusz Palikot złoży zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie, który nakazał mu przeprosić lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru za nazwanie go "człowiekiem wynajętym przez banki".

Sąd w poniedziałek w trybie wyborczym nakazał Palikotowi przeprosiny w mediach - przed głównymi wydaniami programów informacyjnych w TVN, Polsacie, TVP i TVP Info - o treści: "Przepraszam pana Ryszarda Petru za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na jego temat, iż realizuje zadania zlecone przez środowisko bankowe".

"Był zatrudniony przez bank"

Sąd niestety, ubolewam nad tym, przyjął wniosek Ryszarda Petru. Decyzja jest nieprawomocna, ja się od niej dzisiaj odwołam - powiedział Palikot.

Palikot powiedział, iż nie twierdził, że "Petru jest zatrudniony przez banki tylko, że był zatrudniony przez bank"i i sąd się z tą opinią zgodził.

Współprzewodniczący Twojego Ruchu relacjonował, że sąd inaczej niż to było jego intencją zinterpretował wypowiedź o tym, że jeśli Petru dostanie się do parlamentu, to zadzwoni do prezesa Związku Banków Polskich i zamelduje wykonanie zadania. Sąd uznał - jak mówił Palikot - że w tym zdaniu sugeruje on, iż Petru "jest wynajętym przez banki do jakiejś roboty na rzecz banków".

"Melduję wykonania zadania"

W ocenie Palikota sąd odczytał to zdanie zbyt dosłownie.

Dodał, że "formułę "melduję wykonania zadania" jako pierwszy wprowadził do polityki Lech Kaczyński", który użył tego sformułowania w wypowiedzi do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, po wygranych wyborach prezydenckich.

Palikot stwierdził, że w tym sformułowaniu Lech Kaczyński "ironizował, autoironizował" i do takiego sensu nawiązał Palikot mówiąc "o tym zameldowaniu, ewentualnym, przez Ryszarda Petru wykonania zadania".

Sąd nie dopatrzył się w tym satyry czy aluzji politycznej, tylko odczytał to dosłownie, wbrew moim intencjom - powiedział Palikot.

Dodał, że choć postanowienie sądy jest bardzo łagodne, bo "ogranicza się do jednego zdania" przeprosin, to jednak mimo wszystko zażalenie, bo uważa, że ta decyzja jest niesprawiedliwa.

Miller musi przeprosić

Sąd Okręgowy w Warszawie w poniedziałek w trybie wyborczym ponownie rozpatrywał sprawę nazwania lidera Nowoczesnej "człowiekiem wynajętym przez banki".

Wcześniej sąd apelacyjny uchylił postanowienie sądu okręgowego o przeprosinach i odesłał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Powodem były kwestie formalne - Palikot podkreślał, że nie został poinformowany o terminie rozprawy.

"Człowiekiem wynajętym przez banki" nazwali Petru Leszek Miller i Palikot podczas wspólnej konferencji prasowej Zjednoczonej Lewicy pod koniec września. Komitet Nowoczesnej pozwał ich w trybie wyborczym za te słowa.

Sąd nakazał Leszkowi Millerowi przeprosiny Petru i ten wyrok jest już prawomocny.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA